Pierwszego maja, w paschalny czwartek 33-osobowa grupa pielgrzymów rozpoczęła dziewięciodniową podróż do świętych miejsc Rosji: Diwiejewa, Siergiew Posadu i niektórych zakątków Moskwy.
Pierwszego maja, w paschalny czwartek 33-osobowa grupa pielgrzymów rozpoczęła dziewięciodniową podróż do świętych miejsc Rosji: Diwiejewa, Siergiew Posadu i niektórych zakątków Moskwy. Duchową opieką studentów Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej i gościnnie zaproszonych żaków z innych uczelni, otoczył JE Paisjusz, biskup piotrkowski, wraz z ks. prof. Rościsławem Kozłowskim i ks. Adamem Sawickim. Zaś nad organizacyjną stroną wyjazdu czuwała studentka Marta Łuksza – inicjatorka całego przedsięwzięcia.
Pielgrzymka rozpoczęła się krótkim nabożeństwem w warszawskim soborze pw. św. Marii Magdaleny, podczas którego wszyscy zgromadzeni wznosili modlitwy o pomyślność i bezpieczeństwo podczas wyjazdu. Następnie pełni paschalnej radości i głodni duchowych wrażeń wyruszyliśmy w ponad 1800 km podróż, w kierunku Diwiejewa – miejsca, w którym znajdują się relikwie św. Serafina z Sarowa.
Do wyznaczonego celu dotarliśmy w sobotę rano. W żeńskim klasztorze pod wezwaniem Świętej Trójcy przywitało nas piękne, gorące słońce. Prosto z autokaru, udaliśmy się do tamtejszego soboru, by pokłonić się relikwiom świętego Serafina. Uczestniczyliśmy w Boskiej Liturgii oraz uroczystej paschalnej procesji. Trzy dni w Diwiejewie, tzw. czwartym dziedzictwie Bogarodzicy na ziemi, minęły nam na poznawaniu tego miejsca poprzez modlitwę, zwiedzanie i rozmowy z tamtejszymi siostrami. To wyjątkowe miejsce, oprócz skarbu w postaci św. Serafina, przyciąga wiernych także kanawka – ścieżka, po której według słów św. Serafina, raz w ciągu doby spaceruje sama Bogarodzica. Na co dzień siostry i pielgrzymi, którzy się nią przechadzają odmawiają 150 razy modlitwę Bogorodice Diewo - Bogurodzico, Dziewico, raduj się.... Dodatkowo duchowo wzbogacają to miejsce relikwie św.św. Aleksandry, Marty, Heleny, Parskiewy, Pelagii i Marii. Mieliśmy też okazję zanurzyć się w cudownym źródełku (istoczniku) św. Serafina, w którym temperatura wody bez względu na porę roku wynosi 2 - 3 0C. Dodatkowo byliśmy też przy źródełkach św. Aleksandry – założycielki monasteru, Iwierskiej Ikony Matki Bożej, Kazańskiej Ikony Matki Bożej i św. Pantelejmona. Odwiedziliśmy również cerkiew pw. Zaśnięcia NMP w Suworowie miejscowości położonej około 15 km od Diwiejewa, gdzie spoczywają relikwie św. św. Eudokii, Darii, Darii i Marii. Wszystkie te miejsca wywarły na nas ogromne wrażenie, a serdeczność i otwartość z jaką nas przyjęto zapisała się w naszych sercach. Żal było wyjeżdżać, ale chęć zobaczenia kolejnego duchowego centrum Rosji, zaprowadziła nas do Siergiew Posadu.
Siergiew Posad – to niespotykane miejsce, w którym mieści się Męski Zespół Klasztorny, założony przez św. Sergiusza z Radoneża. Na jego terenie znajduje się Moskiewska Duchowna Akademia, Szkoła Dyrygentów oraz Ikonopisarzy. Doba w tym klasztorze minęła nam na uczestnictwie w nabożeństwach i zwiedzaniu. Mury, tego XIV – wiecznego klasztoru, odcięły nas na chwilę od świeckiej codzienności i pędu życia.
Ostatnim przystankiem naszej podróży była Moskwa. Zobaczyliśmy tam między innymi klasztory pod wezwaniem: Opieki Matki Bożej, św. Daniela i Spotkania Pańskiego. Ogromne zainteresowanie wzbudziła w nas największa świątynia rosyjskiej stolicy – cerkiew Chrystusa Zbawiciela, położona nad brzegiem rzeki Moskwy. Wieczorami spacerowaliśmy moskiewskimi ulicami, którymi zawędrowaliśmy na Plac Czerwony, ulicę Arbat i w inne zakątki tego wielkiego miasta.
Te dziewięć dni, które traktujemy jako kolejny prezent w życiu od Boga, minęły nam jak krótka chwila. I choć mamy świadomość, że to tylko jeden z wielu epizodów, z których składa się nasza codzienność, jesteśmy bardzo zadowoleni z faktu, że w nim uczestniczyliśmy. Paschalne pozdrowienie: Chrystus Zmartwychwstał, wykrzykiwane z naszych serc przy relikwiach św. św. Serafina, Sergiusza czy Matrony napełniły nas w pewien sposób duchową energią i chęcią powrotu w te piękne i niezapomniane miejsca.
Oprócz pięknych wspomnień i duchowych skarbów, Bóg pozwolił zabrać nam ze sobą do Polski najważniejszą z „pamiątek”. Otóż na ręce biskupa Paisjusza, przekazano cząsteczkę relikwii św. Serafina z Sarowa, która spocznie w soborach św. Mikołaja w Białymstoku i Aleksandra Newskiego w Łodzi. Władyka otrzymał również ikonę z cząsteczką relikwii suworowskich św. św. Eudokii, Darii, Darii i Marii, którym pokłonić się można w łódzkiej katedrze.
Dzień uroczystego powitania relikwii św. Serafina w białostockim soborze potraktujemy również jako pewne symboliczne zakończenie naszej pielgrzymki, która mamy nadzieję, w naszych sercach będzie trwała jeszcze bardzo długo.
Kończąc moją krótką relację z naszej pielgrzymki, w imieniu wszystkich pielgrzymów w pierwszej kolejności dziękuję Bogu za możliwość uczestniczenia, składam również gorące podziękowania metropolicie Sawie za błogosławieństwo, biskupowi Paisjuszowi, za cierpliwość i pasterską miłość, którą nam okazywał na każdym kroku, księżom: Rościsławowi i Adamowi za wsparcie duchowe. Wszystkim osobom, które przyczyniły się do organizacji tego wyjazdu, za poświęcenie i pracę, jaką włożyli w przygotowania do tych cudownych przeżyć jakie nam zapewnili. Dodatkowo kierujemy gorące: Bóg zapłać, do wszystkich sponsorów i ludzi dobrego serca, którzy wsparli nas słowami swoich modlitw i środkami finansowymi, między innymi też dzięki nim ten wyjazd został zrealizowany.
foto: Marta Łuksza
— Magdalena Kucharewicz
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.