śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Polska 14 października 2010

Pielgrzymując na św. górę Athos...

Koniec minionego lata był okazją, by dwunastu mężczyzn związanych z Prawosławnym Punktem Duszpasterskim pw.

Koniec minionego lata był okazją, by dwunastu mężczyzn związanych z Prawosławnym Punktem Duszpasterskim pw. św. męcz. archim. Grzegorza (Peradze) w Warszawie spędziło tydzień na świętej górze Athos, zwanej często republiką mnichów. Podzieleni na dwie grupy mieliśmy pielgrzymować między atoskimi monasterami ciesząc nasze oczy widokiem pięknej – o tej porze roku – przyrody, przeżywając duchową radość pobytu w miejscu poświęconym modlitwie.

Święta góra Athos o tej porze roku jest oblegana przez setki pielgrzymów i turystów, stąd trudno byłoby zdobyć atoską wizę – diamonitirion dla dwunastu osób bez pomocy ojca Gabriela (Krańczuka). W jego skicie, pw. św. Mikołaja Bourazery po raz pierwszy spotkaliśmy się całą grupą przekazując mu podarunek w postaci wydanego w tym roku pierwszego tomu dzieł św. archim. Grzegorza oraz polskiego przekładu wykorzystywanych przez nas tekstów liturgicznych. Tam również, w monasterskim sklepiku nabyliśmy do naszej kaplicy wykonane przez mnichów pieczęcie do wypieku prosfor oraz piękny antymins (jedwabną chustę z obrazem składanego do grobu Chrystusa, w którą zostaną wszyte święte relikwie oraz na której podpisze się biskup naszej diecezji), na którym będzie sprawowana Boska Liturgia w nowej świątyni.

Po przybyciu do każdego z monasterów odpowiedzialny za pobyt pielgrzymów mnich podejmował nas tradycyjnym poczęstunkiem: grecką kawą, wodą, loukumi (galaretką) oraz kieliszkiem greckiej wódki – tzipouro. Mieliśmy możliwość uczestniczenia w modlitwach mnichów, które w większości monasterów rozpoczynały się o godzinie czwartej rano oraz spożywania posiłków ze wspólnotą mnichów w monasterskich refektarzach.

W sposób szczególny przeżyliśmy święto Narodzenia Bogurodzicy w monasterze Iviron, niezwykle ważnym miejscem dla historii narodu gruzińskiego, z którego wywodził się nasz patron – św. archimandryta Grzegorz. Po całonocnych modlitwach i porannym posiłku mnisi pokazali nam monasterskie muzeum, w którym przechowywane są stare gruzińskie manuskrypty, w tym egzemplarz ręcznie napisanej przed wiekami Ewangelii. Dwóch najbardziej wytrwałych pielgrzymów zdołało dotrzeć na sam szczyt góry Athos (2033 m), co zajęło im kilkanaście godzin forsownego marszu.

W monasterze Karakallu poznaliśmy Romana, nowicjusza z Polski (rodem z Krakowa), który od sześciu miesięcy przebywał w monasterze. Zajmuje się on naprawą monasterskiego sprzętu oraz uczy się języka greckiego. Z innymi członkami monasterskiej wspólnoty porozumiewa się zaś głównie za pośrednictwem dwóch mnichów ze Słowacji (rodzonych braci), którzy znają jego ojczysty język.

W ostatni dzień pobytu na górze Athos kilku z nas udało się do rosyjskiego monasteru św. Pantalejmona. Niesprzyjająca pogoda uniemożliwiła im powrót na ląd w dzień odlotu z Thessalonik do Polski, stąd konieczne (i kosztowne) było wykupienie kolejnych biletów powrotnych na samolot. Dopełnieniem pielgrzymki był dziękczynny molebien, sprawowany wczoraj (12 października) w tymczasowej kaplicy przy ul. Wilczej w Warszawie przez ks. Artura Aleksiejuka, który również pielgrzymował z nami po św. górze Athos.

Wspólny wyjazd osób, które znają się głównie z uczestnictwa w nabożeństwach oraz spotkań przy kawie stał się okazją do wzajemnego poznania oraz integracji, stąd w drodze powrotnej snuliśmy plany o kolejnej parafialnej pielgrzymce w następnym roku.

fot. Krzysztof Zajkowski www.liturgia.cerkiew.pl

— Szymon Krzyszczuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze ze świata

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →