Dzisiaj, 27 lutego, w rocznicę śmierci ks.
Dzisiaj, 27 lutego, w rocznicę śmierci ks. Bazylego Niegierewicza, zwierzchnik naszej Cerkwi - metropolita Sawa odprawił Boską Liturgię oraz panichidę w cerkwi pw. św. arch. Michała w Bielsku Podlaskim. Metropolicie asystowało kilkunastu duchownych. W nabożeństwie, oprócz rodziny, uczestniczył ksiądz katolicki Tadeusz Kryński, Olga Rygorowicz- wójt gminy Hajnówka i wielu byłych parafian, pragnących uczcić modlitewnie pamięć śp. ojca Bazylego.
Przed panichidą (nabożeństwem żałobnym) hierarcha w swoim kazaniu powiedział, że u Boga są wszyscy żywi. Ciało jest nieobecne, lecz duch żyje. Między Cerkwią ziemską a Cerkwią niebieską jest ścisły związek. O tych, którzy odeszli do życia wiecznego należy pamiętać w swoich modlitwach. Ważne jest, żeby pamięć ta była kontynuowana z pokolenia na pokolenie. I wierzymy - mówił metropolita - że dzisiaj, w Świętej Liturgii uczestniczył również śp. ks. Bazyli. Doświadczenia z życia Cerkwi są wyrazem tego, że ta droga jest prawdziwa. My jesteśmy w ciągłym kontakcie ze swymi bliskimi, którzy odeszli do Boga, a tym samym ze świętymi, poprzez modlitwę.
Ks. Bazyli Niegierewicz urodził się 3 stycznia 1933 roku w Suchowolcach k. Kleszczel. Ukończył Prawosławne Seminarium Duchowne i dwuletni kurs podnoszący kwalifikacje przy Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Święcenia diakonatu otrzymał 8 czerwca 1960 r. z rąk metropolity Tymoteusza, kapłańskie – 25 czerwca 1960 r. z rąk biskupa Bazylego. Pierwszą parafią śp. ks. Bazylego był Hrubieszów. Pełnił tam funkcję proboszcza niespełna rok. W dniu 8 sierpnia 1962 r. został mianowany proboszczem parafii Apostołów Piotra i Pawła w Maleszach, gdzie przez 37 lat był proboszczem. Od 24 kwietnia 1999 roku pełnił funkcję proboszcza parafii pw. Zaśnięcia Bogurodzicy w Dubinach.
Wszędzie dał się poznać jako dobry pasterz, człowiek i budowniczy. Potrafił utrzymywać dobre kontakty z katolikami i władzami lokalnymi.
Anna Radziukiewicz w Przeglądzie Prawosławnym pisała m.in.
W Brańsku zbudowano duży dom opieki społecznej. W nim urządzono kaplicę. O. Bazyli regularnie jeździł do pensjonariuszy. Na służby przychodzili także katolicy, tak wszyscy polubili o. Bazylego i jego modlitwę, kazania, wsłuchanie się w troski innego człowieka. Mówili o bólach ci, którzy czuli się porzuceni przez dzieci.
Na otwieranie się katolików wobec duchownego prawosławnego niewątpliwy wpływ miał proboszcz sąsiedniej parafii Łubin Kościelny, ks. Tadeusz Kryński, dziś proboszcz jednej z bielskich parafii, wykładowca w seminarium duchownym w Drohiczynie. On zachęcał nawet swoich wiernych z Malesz: – Jeśli ktoś będzie umierał, a wy boicie, że nie zdążę do umierającego ze świętymi olejami i spowiedzią, spieszcie do prawosławnego księdza. Macie go na miejscu. Wszak to ten sam sakrament (…)
W Maleszach o. Bazyli dbał o drewnianą cerkiew. Doprowadził do tego, że kilka razy była remontowana, włącznie z wymianą gontu na blachę, pozłoceniem ikonostasu i niektórych ikon. Przy niej wybudowano nową plebanię. Wyświęcono ją w 1988 roku.
I zaraz o. Bazyli rozpoczął długie i uciążliwe zabiegi o pozwolenie na budowę nowej cerkwi w Brańsku. Kamień węgielny pod nową świątynię wyświęcono 20 lipca 1997 roku (…)
Przeprowadził gruntowny remont Krynoczki, należącej do dubińskiej parafii, odnawiając cerkiew, budując nowe, obszerne zadaszenie z syberyjskiego świerku dla studzienki, grodząc święte miejsce nowym płotem.
Remont cerkwi w Dubinach zaczął od dzwonnicy. Potem została odnowiona cała cerkiew z zewnątrz. I przyszedł czas na wykonanie nowego grobu Pańskiego, a także nowej grobnicy i płaszczenicy Matki Bożej, pozłacanie ram do ikon, wymianę drzwi, zakup wielu nowych utensylii, układanie chodników z polbruku i na koniec remont plebani, wraz z ociepleniem budynku z zewnątrz i wymianą okien oraz centralnego ogrzewania.
O. Bazyli nie zdążył wymienić okien w cerkwi. Żył cały czas Cerkwią – mówi matuszka Lidia – cieszył się jak dziecko, gdy udało mu się coś dla cerkwi zrobić. Tylko za mało dbał o siebie. Nigdy nie brał urlopu. Całe życie pracował.
Podczas pogrzebu wójt gminy Hajnówka, Olga Rygorowicz, powiedziała: Było w nim wiele ciepła i zrozumienia wobec innego człowieka. Batiuszkę dobrze poznałam, gdy razem zabiegaliśmy o godny wygląd Krynoczki. To człowiek, który zawsze myślał o przyszłości.
Ks. Bazyli odszedł do Pana 25 lutego 2009 r. Uroczystościom pogrzebowym w dniu 28 lutego przewodniczył arcybiskup Miron. Śp. ks. Bazyli został pochowany na cmentarzu w Bielsku Podlaskim.
— Irena Łozowik
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.