W minioną sobotę, 15 sierpnia dobiegły końca kolonie diecezji wrocławsko-szczecińskiej.
W minioną sobotę, 15 sierpnia dobiegły końca kolonie diecezji wrocławsko-szczecińskiej. Chociaż chętnych było wielu, tylko czterdzieścioro dzieci mogło skorzystać z propozycji Domu św. Stefana.
O wszechstronnie wykorzystany czas zadbali opiekunowie, którzy nie szczędzili siebie w opiece nad dziećmi. Dzięki temu dwa tygodnie wspólnie spędzonego czasu nie miały przerw na nudę.
Program kolonii zakładał poznanie najciekawszych atrakcji turystycznych regionu. Pogoda, chociaż upalna pozwoliła na zrealizowanie planów. Uczestnicy kolonii, prowadzeni przez przewodnika, zdobyli Śnieżkę, z której zeszli Kotłem Łomniczki. Zejście było wymagające, ale za to pozwoliło nabrać młodym ludziom szacunku do gór. Kolejne dni pozwoliły dzieciom poznać Chojnik, Hutę Szkła w Piechowicach, Wodospad Kamieńczyka i Szklarki w Szklarskiej Porębie, niełatwe szlaki w Jagniątkowie, kąpiele i zabawy w Termach Cieplickich, Jelenią Górę, a także Cieplice z Muzeum Przyrody i historią regionu.
Bogaty w atrakcje był także pobyt w samym ośrodku. Krzysztof Tarasiuk, na co dzień zawodowy aktor w szczecińskim teatrze lalek, poprowadził zajęcia aktorskie. W efekcie powstał spektakl „Kopciuszek". Na przedstawienie zaproszeni byli wszyscy goście Domu. Ciężka praca reżysera i małych aktorów została nagrodzona gromkimi brawami i wzruszeniem. Natomiast Ignacy Szwec, student Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej, troszczył się o duchową sferę kolonii. Każdy z kolonistów uczył się modlitw w języku cerkiewno-słowiańskim, które następnie czytał podczas porannych i wieczornych modlitw. Refleksję duchową kolonistów uzupełniło "Sto pytań do..." czyli spotkanie z proboszczem ks. Bazylim Sawczukiem. O talenty muzyczne swoich podopiecznych Katarzyna Doms, z zawodu nauczyciel muzyki. Najpierw zorganizowała dzieciom przesłuchania, następnie kształcenie słuchu, śpiewki, próby – w efekcie powstał kolonijny chór, który na przedstawieniu zaśpiewał w języku angielskim "Hallelujah". Nie zabrakło również wspólnego śpiewania tradycyjnych piosenek. Edukację muzyczną uzupełniły warsztaty z tworzenia instrumentów. Ponadto Ela Zdrojewska, absolwentka Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej i aktywny pedagog, realizowała niezliczone zajęcia plastyczne, manualne i intelektualne.
Kolonie uwieńczyło wspólne ognisko, podczas którego wręczone zostały nagrody m. in. w konkursach na najsympatyczniejszego uczestnika kolonii. Była również zielona noc, która w formie maratonu filmowego pozwoliła dzieciom na spokojny sen.
W imieniu Domu św. Stefana i rodziców pragniemy podziękować wychowawcom za mądrą i ofiarną opiekę nad uczestnikami kolonii. Rodzicom dziękujemy za zaufanie i zapraszamy za rok. W 2016 roku wracamy do tradycyjnego terminu dla kolonii w Domu św. Stefana, czyli do pierwszej połowy lipca, tuż po zakończeniu roku szkolnego.
fot. Elżbieta Zdrojewska
— ks. Marek Kiślak
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.