Swiatyj Wielikomuczenicze Dimitrije moli Boha o nas!
Swiatyj Wielikomuczenicze Dimitrije moli Boha o nas!
W dniach 7 – 8 listopada już po raz trzeci świętowaliśmy dzień Św. Dymitra Sołuńskiego – niebiańskiego patrona wspólnoty zakonnej Prawosławnego Męskiego Domu Zakonnego w Sakach.
Uroczystości świąteczne rozpoczęły się na kanonie święta - w piątek, Wsienoszcznym Bdienijem, podczas którego miało miejsce jedno z najważniejszych wydarzeń święta, a mianowicie uroczyste wyniesienie z czesci ołtarzowej na środek cerkwi cudotwórczej ikony św. Dymitra. Przypomnijmy, iż ikona ta przez cały rok znajduje się w ołtarzu na górnym miejscu, a jedynie w dniu święta wynoszona jest na środek cerkwi aby w tak podniosłym dniu umożliwić wiernym oddanie jej należytej czci i zaniesienie przed oblicze świętego indywidualnych próśb i modlitw.
Po odprawionym nabożeństwie i krótkim odpoczynku wierni ponownie zebrali się na oświetlonej płomieniami lampek górce, aby w ciszy nocnej i pokoju pomodlić się słowami akatystu do św. Dymitra. Spoczywają tu nasi prawosławni przodkowie, którzy podobnie jak my zanosili prośby i modlitwy przed tą samą ikoną – ikoną św. Męczennika. Parę minut po północy rozbrzmiały słowa: Błahosłowieno Carstwo Otca i Syna i Swiataho Ducha... rozpoczynające pierwszą Boską Liturgię, sprawowaną przez braci monasteru i ojców, którzy przybyli do Sak z pielgrzymami. Podczas Liturgii prawie wszyscy przystąpili do św. Eucharystii, co sprawiło, iż duchowo przenieśliśmy się w czasy pierwszych wieków chrześcijaństwa, kiedy to wierni spotykali się pod osłoną nocy na grobach męczenników, takich jak św. Dymitr, aby stać się uczestnikami Mistycznej Wieczerzy Pańskiej.
W sam dzień święta już we wczesnych godzinach rannych został odprawiony molebien’ z poświęceniem wody oraz akafist do św. Wielkomęczennika. Główną Liturgię Świętą celebrował Jego Ekscelencja Grzegorz – Biskup Bielski, w asyście licznie przybyłych kapłanów i trzech diakonów. W Liturgii Świętej uczestniczyły rzesze pielgrzymów z naszego regionu a także pielgrzymi z Warszawy, którzy przybyli pod duchową opieką o. archim. Paisjusza. Podniosłości święta dodał chór studentów i seminarzystów prawosławnych pod dyrekcją lektora Marka Ławreszuka. Uroczystości świąteczne zakończyły się procesją wokół cerkwi.
W swojej homilii Biskup Grzegorz zwrócił uwagę na męstwo świętego. Ten to będąc zamożnym i szanowanym człowiekiem, któremu niczego z ziemskich dobrodziejstw nie brakowało na słowa cesarza Maksymiana „zabijaj każdego, kto chociażby wypowie imię Ukrzyżowanego” – sprzeciwił się nie tylko słowem, ale i czynem tj. wybrał męczeństwo zamiast bogactwa. Biskup podkreślił również, że w naszych czasach nikt nie wymaga od nas męczeństwa krwi, lecz męczeństwa bezkrwawego, tzn.: ofiar pokuty, wybaczania innym, znoszenia obelg i fałszywych zarzutów, ran zadawanych słowami, kłamstwem – które są nie mniej ciężkie do zniesienia.
Po uroczystej Liturgii i krestnym chodie ihumen monasteru o. Warsonofiusz wyraził wdzięczność w imieniu braci i własnym Biskupowi Grzegorzowi za przybycie na święto i jak to wyraził „uniesienie nas wszystkich na skrzydłach swojej modlitwy i skupienie wokół jednej Czaszy Chrystusowej, co z całą pewnością będzie dla nas źródłem nowych sił”. Zaznaczył również, jak ważna jest obecność biskupa na tak podniosłych uroczystościach słowami św. Ignacego Antiocheńskiego „gdzie biskup tam Cerkiew, Cerkiew tam gdzie biskup”. Podziękowania skierowane były także do wszystkich kapłanów, chóru i pielgrzymów, którzy zaszczycili braci i parafian klasztoru swoją obecnością.
Na zakończenie w słowach refleksji o. Warsonofiusz przypomniał, iż to miejsce niegdyś już „zapomniane”, teraz budzi się na nowo by tętnić życiem i by nieść światu świadectwo o Świętym Prawosławiu.
— Saki
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.