Dnia 21 listopada Cerkiew wspomina i wysławia świętego archanioła Michała, a wraz z nim wszystkie święte moce niebios.
Dnia 21 listopada Cerkiew wspomina i wysławia świętego archanioła Michała, a wraz z nim wszystkie święte moce niebios. Są one orędownikami naszego życia od momentu chrztu aż do śmierci oraz w życiu wiecznym.
Jedna z cerkwi w Bielsku Podlaskim jest pod wezwaniem świętego archanioła Michała. Uroczystości świąteczne rozpoczęły się w przededniu nabożeństwem całonocnego czuwania (wsienoszcznym bdienijem) celebrowanym przez biskupa bielskiego Grzegorza w asyście wielu duchownych. Po nabożeństwie wieczornym władyka powiedział, że anioł Boży zawsze odgrywał wielką rolę w życiu człowieka i wskazuje drogę, którą należy wybrać aby osiągnąć królestwo niebieskie.
W dzień święta sprawowane były dwie Święte Liturgie. Po pierwszej Boskiej Liturgii celebrowany był molebień z poświęceniem wody. Potem odbyło się tradycyjne powitanie przybyłych biskupów. Dzieci i młodzież wierszykami, starosta chlebem i solą. Proboszcz, o. Leoncjusz Tofiluk, porównując trzech biskupów do trzech Świętych Hierarchów prosił o błogosławieństwo i wspólną modlitwę.
Główną Boską Liturgię sprawował biskup brzeski i kobryński Jan w asyście biskupa białostockiego i gdańskiego Jakuba i biskupa bielskiego Grzegorza oraz licznie przybyłego duchowieństwa. Chór, pod kierownictwem gościa z Moskwy (Gleba Borysowicza) śpiewał jednogłosowym znamiennym razspiewem.
Homilię po odczytaniu św. Ewangelii wygłosił gość z zagranicy, biskup Jan. Powiedział między innymi, że Cerkiew to jest niebo na ziemi, gdyż tu jest cząstka raju, szczególne w sakramencie Świętej Eucharystii. Aniołowie wskazują nam prawidłową drogę, którą należy obrać, aby osiągnąć zbawienie, a złe moce starają się zawrócić nas z tej drogi. Sieją zło, nienawiść, grzech. W Cerkwi jesteśmy wszyscy równi. Nie ma bogatych i biednych, starych i młodych, świętych i grzesznych. Wszystkim Bóg chce pomóc.
Po Świętej Liturgii odbyła się uroczysta procesja z czytaniem świętej Ewangelii. Na zakończenie biskup Jan wyraził słowa wdzięczność za to, że mógł uczestniczyć w uroczystościach. Powiedział, że w Cerkwi granic nie ma i tam gdzie jest prawosławie, tam jest Chrystus. Prawosławny chrześcijanin powinien świecić przykładem innym. W słowie pouczającym władyka Grzegorz powiedział, że powinniśmy żyć tak, żeby być podobnymi do aniołów. Musimy walczyć z trudnościami, które nie dopuszczają nas, aby żyć w świętości. Prosimy aniołów, żeby nas ochraniali. Podziękował przybyłym biskupom za wskazówki i za modlitwę, proboszczowi, ks. Leoncjuszowi za pieczę nad swoją cerkwią i nad całym dekanatem. Złożył podziękowanie duchowieństwu, w szczególności mnichom, chórowi, władzom samorządowym, komitetowi, wiernym, pielgrzymom.
Ksiądz Leoncjusz Tofiluk podziękował biskupom za modlitwę, która sprawia, że nasze życie jest lżejsze, za pouczenia i za uświetnienie uroczystości. Obecność biskupa jest bardzo ważna ”gdzie biskup - tam Cerkiew, Cerkiew tam, gdzie biskup”. Biskupowi Janowi podarował ikonę św. Jana Ruskiego, napisaną w szkole ikonograficznej w Bielsku Podlaskim.
— Irena Łozowik
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.