1 marca w Toruniu zmarł Jerzy Nazarewicz, aktywny parafianin i wieloletni członek rady parafialnej.
1 marca w Toruniu zmarł Jerzy Nazarewicz, aktywny parafianin i wieloletni członek rady parafialnej. W życiu przeżył wiele trudnych chwil, ale miał kochającą i wyrozumiałą rodzinę. Pamiętamy go jako zawsze pogodnego, mądrego i pełnego optymizmu oddanego cerkwi człowieka. Wiecznaja pamiat'!
Wspomnienia o nim napisał syn, Piotr Nazarewicz.
Jerzy Nazarewicz urodził się 30 maja 1925 roku w Kamieńcu Litewskim k. Brześcia nad Bugiem (woj. poleskie) w rodzinie ekumenicznej – ojciec Jan Nazarewicz był wyznania prawosławnego, a matka Prakseda Nazarewicz z domu Batog była natomiast wyznania rzymskokatolickiego. Miał starszego o rok brata Michała.
Po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczął w 1938 r. naukę w prywatnym Koedukacyjnym Gimnazjum Kupieckim w Brześciu nad Bugiem. Przez wiele lat był ministrantem w cerkwi św. Szymona w Kamieńcu Litewskim. Wybuch wojny uniemożliwił mu dalszą naukę. Uciekając przed przetaczającym się frontem w 1944 roku przyjechał do Torunia wraz z matką i bratem. Zostawił w Kamieńcu i Brześciu cały dorobek swoich przodków. Zmiana granic w 1945 roku uniemożliwiła mu powrót na ojcowiznę. Pozostał na stałe w Toruniu, który znał od dziecięcych lat, gdyż mieszkał tu jego dziadek z rodziną.
Był aktywnym członkiem parafii św. Mikołaja w Toruniu. Jako człowiek z Kresów został ciężko doświadczony przez los, ale był zawsze otwarty na ludzi i wesoły. Potrafił przezwyciężyć wszelkie trudności. Był także zaangażowany w ruch ekumeniczny. Był bardzo ciepłym, uczciwym i wspaniałym człowiekiem.
fot. archiwum rodziny Nazarewiczów
— Nadzieja Hajduczenia
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.