4 stycznia 2006 roku zasnął w Panu śp.
4 stycznia 2006 roku zasnął w Panu śp. Marek Kołodziej. Marek był znany nie tylko w Krakowie, gdzie ostatnio mieszkał. Z Krakowem i krakowska parafią prawosławną związało go życie. Tutaj, w Akademii Muzycznej otrzymał wykształcenie, w parafii krakowskiej poznał Prawosławie i bardzo je umiłował.
Ogromny talent i dar jaki otrzymał od Boga (miał unikalny głos – bas o pięknej barwie) przywiodły go do Prawosławia. Przez ostatnie lata pracował w Chórze Filharmonii Krakowskiej, a Bogu śpiewał w krakowskiej cerkwi. Wyciszenie, spokój i nastawienia duchowe otrzymywał w klasztorze śww. Cyryla i Metodego w Ujkowicach. Był dobrym chrześcijaninem. Nigdy nikomu nie odmawiał pomocy. Zawsze był gotów służyć swoim talentem, aby wysławiać Pana. Trudno opisać słowami człowieka, który był po prostu dobry. Bardzo nam jest go brak.
Śp. Marek został pochowany w rodzinnej miejscowości, w Libiszowie k. Opoczna.
Serdeczne słowa podziękowania składamy proboszczowi parafii rzymskokatolickiej w Libiszowie za udostępnienie kościoła parafialnego, w którym odprawione zostało prawosławne odpiewanije śp. Marka Kołodzieja.
15 stycznia w krakowskiej cerkwi zgromadzili się znajomi, współpracownicy i przyjaciele, aby podczas panichidy pomodlić się za spokój duszy Marka. Chór Filharmonii Krakowskiej włączył się w naszą modlitwę śpiewając fragmenty nabożeństwa panichidy.
W spoczynku błogosławiony pokój daj, Panie, spoczywającemu słudze twojemu Markowi i daruj mu wieczną pamięć.
— ks. Jarosław Antosiuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.