śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 21 października 2013

Cerkiew - wspólna sprawa

Zespołowi redakcyjnemu Cerkiew.pl zależy na tym, by się nie zatrzymywać i nie zaprzestawać działalności: wokół spraw dotyczących Cerkwi chcemy budować aktywną, zaangażowaną społeczność.

0 czytelników poleca

Zespołowi redakcyjnemu Cerkiew.pl zależy na tym, by się nie zatrzymywać i nie zaprzestawać działalności: wokół spraw dotyczących Cerkwi chcemy budować aktywną, zaangażowaną społeczność. Potrzebujemy środków, lecz przede wszystkim potrzebujemy ludzi. Zaangażowanych, pragnących nauczyć się czegoś nowego, lecz także chcących ofiarować cząstkę swojego talentu innym. Rzeczywistość wirtualną traktujemy jako środek komunikacji. Wierzymy, że to, co tworzymy, może przetrwać wieki. Serwis Cerkiew.pl – za nim 11 lat istnienia i zmiany. Przed nim – reorganizacja redakcji i nowe plany. Jakie? O tym w rozmowie z koordynatorem serwisu – Aleksandrem Wasylukiem. Rozmawiamy w momencie w dwójnasób wyjątkowym – właśnie mija 11 lat od startu Cerkiew.pl oraz kiedy stary, ale i nowy, koordynator serwisu – Aleksander Wasyluk, po zmianie warty, podsumowuje rok swojej działalności. Obecny czas, choć wyjątkowy dla Cerkiew.pl, jest trudny – jest to czas kryzysu…

Tak, i nie ukrywam też, że taka sytuacja trwa już od jakiegoś czasu, niestety, według mnie, zbyt długo.

Dlaczego?

Brakuje nam zaangażowanych ludzi.

To znaczy…?

Zaangażowanych, czyli takich, dla których Cerkiew i prawosławie są wspólną sprawą. Którzy zechcą poświęcić maksymalnie godzinę dziennie, by tę wspólną sprawę budować. Mój zamysł, który staram się realizować, jest taki, żeby Cerkiew.pl była żywym organizmem. Wyobrażam sobie, że będzie to społeczność, grupa kilkudziesięciu osób o różnorodnych zawodach i zainteresowaniach, których łączyć będzie wspólna pasja pisania o Cerkwi i prawosławiu. W biurze redakcji będą pracować, koordynując całość, 2-3 osoby, natomiast szerokie grono współpracowników zajmie się poszczególnymi, interesującymi ich działami.

Uda się?

Wierzę, że tak. Taki model pracy sprawdzał się do tej pory. I wydaje się on najlepszą alternatywą. I dla nas – obecnych koordynatorów, ponieważ wszyscy mamy rodziny, a oprócz Cerkiew.pl zajmujemy się także pracą zawodową, ale również jest to dobre rozwiązanie dla młodych ludzi poszukujących swego miejsca w życiu. Kiedy jeszcze nie mogą w pełni poświęcić się pracy zawodowej, ale jednak chcieliby spróbować swoich sił w przedsięwzięciu medialnym. Współpraca przy tym, co ich najbardziej interesuje w Cerkiew.pl, może być świetnym rozwiązaniem.

Czyli kto w Cerkiew.pl ma szansę znaleźć zajęcie?

Jesteśmy otwarci na wszystkich. Redakcja to nie tylko osoby o umiejętnościach humanistycznych: interesujące się historią czy posiadające talent pisarski. Takich, jak najbardziej, potrzebujemy. Ale jesteśmy otwarci także na fotografów, programistów – serwis zdecydowanie potrzebuje sprawnego działu technicznego, który ogarniałby tę sferę naszego funkcjonowania. Potrzebujemy także grafików, którzy pomogą nam udoskonalić wizualną stronę Cerkiew.pl. Liczymy na muzyków, którzy zaktualizowaliby tę sferę serwisu. Stawiamy zarówno na ludzi, którzy już coś potrafią, ale i na tych, którzy dopiero się uczą. Co więcej, zapraszamy do współpracy także tych, którzy jeszcze nie bardzo wiedzą, co w życiu chcieliby robić. W Cerkiew.pl – jak w mało której redakcji – dajemy szansę, by się uczyć i popełniać błędy. A jednocześnie dbamy o to, by spod naszych rąk wychodziły materiały profesjonalne. Cerkiew.pl, używając dzisiejszego języka, jest świetnym inkubatorem przyszłych ludzi mediów, tłumaczy czy menadżerów. Ludzi, dla których realizowanie pasji jest możliwe poprzez wspólne tworzenie i pracę dla Cerkwi.

Ale za Cerkiew.pl trudny czas…

Tak, Cerkiew.pl – jak każda inicjatywa – zmienia się i za nami są lata tłuste i te nieco szczuplejsze. Ale ten się nie myli, kto nic nie robi. Ostatnio przeszliśmy kolejny etap zmian i muszę przyznać, że z wielu środowisk słyszymy pozytywne opinie o tych przemianach. Niemniej jednak, w tej chwili dość dotkliwie odczuwamy okres zastoju, który redakcja i serwis jakiś czas temu przeszły. Zmiany spowodowały, że część doświadczonych osób odeszła z redakcji, a to z kolei spowodowało okres zastoju w pracy. Obecna sytuacja jest tego naturalną konsekwencją, ale wierzę, że jednocześnie szansą, by historię Cerkiew.pl pisać na nowo.

Zatem – wszystko od nowa?

Nie, niezupełnie. Choć w zasadniczy sposób zmienił się skład redakcji, w jej działalność zaangażowały się nowe, aktywne osoby, które kontynuują nasze wspólne dzieło. Ale jednak odczuwamy potrzebę, by, po pierwsze, przyszli do nas nowi członkowie, a po drugie, aby mieli się od kogo uczyć. I takie warunki staramy się wszystkim tworzyć. Dążymy do tego, by Cerkiew.pl, zachowując wypracowane dobre standardy pracy, stale się zmieniała i rozwijała: proponowała użytkownikom nowe tematy, a także nowe formaty przedstawianych treści. Jeśli mógłbym to wizualizować, chciałbym, żeby rozwój Cerkiew.pl przypominał spiralę: nie zapominając o wypracowanych podstawach, móc się od nich odbijać, wspinając się na kolejny poziom. Wierzę, że nam się to uda.

A zapewnią to młodzi pasjonaci…

Tak, oni także. Ale nie tylko. Zapraszamy do współpracy osoby, które mogą podzielić się z nami swoim doświadczeniem. Serwis opiera się na młodych wolontariuszach, ale bardzo zależy nam na osobach, które już mają ugruntowaną pozycję zawodową i mogłyby podzielić się z nami swoją wiedzą. Zawsze staraliśmy się tworzyć serwis profesjonalnie – i z tego nie zrezygnujemy. Odczuwamy jednocześnie, jak bardzo tzw. rynek mediów i otaczająca nas rzeczywistość są w tym względzie wymagające. By zachować ten poziom, serdecznie zapraszamy do współpracy osoby, które pomogą nam sprostać tym oczekiwaniom.

Jak zawsze – Cerkiew.pl stawia sobie wysokie wymagania. Czy nie nazbyt wysokie? Może to ludzi odstrasza?

Niejednokrotnie się nad tym zastanawiałem. Mamy wypracowane standardy pracy (które uważam, że są normalne, naprawdę, nie są wygórowane) i chcielibyśmy je utrzymać, a czasami młodzi, niedoświadczeni ludzie, próbując im sprostać, popełniają błędy i się zrażają. Myślałem przez moment, że serwis powinien być nieco mniej profesjonalny i powinien zacząć działać niejako od nowa… Ale myślę też, że stworzenie struktury zespołowej (np. 1 zespół – jeden dział Cerkiew.pl, którym przewodzić będą doświadczeni koordynatorzy) pozwoli nam zachować profesjonalizm i jednocześnie umożliwi naukę młodym, a przy tym uda nam się zachować swego rodzaju ciągłość pokoleniową, czy mówiąc bardziej precyzyjnie – zawodową.

A do czego Cerkiew.pl dąży?

Chciałbym, aby serwis Cerkiew.pl zachował swoją dotychczasową specyfikę i był serwisem wszystkich prawosławnych i zainteresowanych prawosławiem użytkowników. Konserwatystów i reformatorów. Chciałbym, aby było to miejsce, gdzie spotykać się mogą potrzeby i opinie wszystkich. To nie oznacza, że musimy się ze sobą zgadzać, a tym bardziej nie oznacza, że będziemy wymuszać zmianę czyichś poglądów, czy ograniczać się w wypowiedziach. Naszym zadaniem jest przedstawiać, a nie kreować i zmieniać czyjś światopogląd. Uważam, że forma naszej działalności jako serwisu nie pozwala nam na to. Nie po to tworzyliśmy serwis, nie taka jest jego misja.

Jeśli Cerkiew.pl ma nie kreować opinii, to może jej tożsamość się rozmywa?

Nie, nie uważam tak. Sądzę, że serwis jako całość powinien zachować jak najbardziej informacyjny, czyli neutralny charakter. Nie jest naszym zadaniem zajmowanie stanowiska w tej czy innej sprawie. Co innego pojedynczy, indywidualni redaktorzy. Uruchomiliśmy dział Felietony i jest to doskonałe miejsce, by wyrazić swój komentarz na temat zdarzeń i zjawisk szczególnie nas nurtujących.

A tematy trudne, kontrowersyjne? Jest strach przed nimi?

Nie uważam tak. Moim zdaniem, powinniśmy raczej budować niż burzyć. Co nie oznacza, że należy unikać kwestii trudnych. Wydaje mi się jednak, że portal Cerkiew.pl powinien skupiać się na tematach, które inspirują i będą pewnym wzorem do naśladowania. Zależy mi na tym, aby Cerkiew.pl bacznie patrzyła na życie ludzi, ale także była tym elementem, którego dziś brakuje: zauważała osoby aktywne i wydarzenia godne naśladowania. Takie osoby i takie inicjatywy często są niewidoczne, bo giną w gąszczu negatywnych, zajadłych opinii czy informacji. A szkoda. Chciałbym, aby Cerkiew.pl zauważała takie postacie, a na podstawie ich życia i działalności, mogła komunikować, że warto je naśladować.

A o tym, co jest niewłaściwe – milczeć? I tym samym dawać przyzwolenie na to, co jest nie w porządku?

Nie, nie milczeć. Bacznie obserwować. Ale zdecydowanie przykładać większą wagę do tego, by budować na dobru, tylko wtedy uda nam się realnie wpłynąć na rzeczywistość. To nie znaczy, że jesteśmy zamknięci na inne, odmienne wizje i poglądy. W swojej wizji Cerkiew.pl chciałbym, aby w jej obszarze mogły się spotkać osoby o różnorodnych poglądach, aby serwis umożliwiał wyrażanie własnych opinii, a także słuchanie siebie nawzajem. Zależałoby mi, aby umożliwiając otwartość, zachować tolerancję dla odmiennych poglądów.

Taką możliwość dawało niegdyś Forum – od lat zablokowane…

Forum zablokowano z dwóch powodów. Po pierwsze, zostało zamknięte, ponieważ opiekujący się nim moderatorzy nie umieli sobie poradzić z pracą. Takie było zdanie zarządu i takie głosy wpływały do zarządu stowarzyszenia [Stowarzyszenia Prawosławna Inicjatywa OrthNet – właściciela serwisu Cerkiew.pl, a także OrthPhoto.net]. Ostatnio podjęliśmy decyzję o reaktywacji forum i myślę, że jest to kwestia dni, może tygodni, aby na nowo zaczęło ono funkcjonować i skupiać zaangażowanych komentatorów. Mamy już moderatora, a zgodnie z naszą sieciową koncepcją, chcielibyśmy, aby był to zespół, który będzie w stanie zadbać o to, by dyskusja była taka, aby chciało się ją czytać, a nie propagować modny dzisiaj „hejting”. Zależy nam na merytorycznej dyskusji, a nie na personalnym dorzucaniu sobie, obrażaniu i toczeniu jadu czy przysłowiowej żółci.

Czy jednak w ten sposób Cerkiew.pl nie staje się nudna? Jak dotąd, w serwisie nie ma miejsca na własne opinie, nierzadko trudne tematy…

Taką rolę przejął dział Felietony, w którym podejmujemy swego rodzaju dyskusje na tematy trudne, pozwalamy na wyrażenie własnych opinii na temat otaczającej rzeczywistości. Dział Felietony jest doskonałym miejscem na przedstawienie swojego komentarza na temat zjawisk, które widzimy, i z którymi nie zawsze się zgadzamy. Marzy nam się także, aby w roli komentatorów wystąpili artyści, także artyści słowa, i w przestrzeni Cerkiew.pl mogli wyrazić swoje poglądy na temat spraw związanych z Cerkwią.

A na jakie zmiany możemy liczyć w niedalekiej przyszłości?

Oprócz forum, chciałbym także, aby wróciły do nas czaty ze znanymi i ciekawymi osobami – takie spotkania on-line dobrze się sprawdzają. Chciałbym reaktywować dział „Pytania i odpowiedzi” – on zawsze cieszył się dużą popularnością i ciepło się o nim wypowiadali zarówno użytkownicy, jak i zapraszani goście. Mimo niemalże nieograniczonego dostępu do wiedzy, odczuwam, że taki dział jest nadal bardzo potrzebny. Niezależnie od czasów, mamy pytania, na które poszukujemy odpowiedzi. Chciałbym także, aby bardziej zaktywizował się dział „Prawosławie na świecie” – z roku na rok jesteśmy coraz bardziej mobilni i podróżując (a nawet z zacisza swego domu) dobrze jest orientować się, jak wygląda nasz prawosławny świat w innych krajach. W planach mamy także uruchomienie działów bardziej „otwartych”, niezwiązanych bezpośrednio z Cerkwią – sądzę, że dział „Ogłoszenia” (nawet typu „Sprzedam – kupię”, „Dam pracę – szukam pracy”) spełniałby swoją pożyteczną społeczną rolę (zresztą, takie funkcje przejmują tablice i gabloty ogłoszeniowe usytuowane przy cerkwiach, dlaczego więc i Cerkiew.pl nie mogłaby pomóc i uruchomić takiej funkcji?). Dodam od razu, że pomysły te wyszły od osób, które zgłosiły chęć współpracy z nami. I tak właśnie wyobrażam sobie rozwój Cerkiew.pl: będą ją tworzyć ludzie, którzy w przestrzeni serwisu i niejako z jego pomocą zrealizują swoje pasje. Chcemy kreować i budować Cerkiew.pl skrojoną na miarę: rozwijać te działy, za którymi stoją ludzie, nigdy odwrotnie.

Jaką tożsamość Cerkiew.pl chce zbudować?

Moim marzeniem jest, by Cerkiew.pl bardziej otworzyła się na ludzi. Była swego rodzaju centrum społecznym, platformą skupiającą i promującą propozycje, inicjatywy, projekty i wydarzenia związane z Cerkwią. Aby było to miejsce z wypracowanymi mechanizmami aktywizowania ludzi wokół prawosławia. Chciałbym, aby w jeszcze większym stopniu niż teraz ludzie spoza tzw. ścisłego grona redakcji współtworzyli serwis: kiedy coś dzieje się w ich parafii – niech informują nas o tym. Zależy mi, by ludzie, którzy są aktywni przy swoich rodzimych cerkwiach, byli także aktywni na Cerkiew.pl. – zarówno realnie, jak i wirtualnie. Uważam, że wówczas byłby to naturalny proces, by włączać się w pracę redakcji i w efekcie – współdecydować o rozwoju Cerkiew.pl. Chciałbym, abyśmy mogli zrealizować podstawowe założenie, jakie mieści się w nazwie OrthNetu: kreować sieć relacji i więzi między ludźmi związanymi z Cerkwią i nią zainteresowanymi. Dobrze byłoby, abyśmy się nawzajem wspierali, aby każda organizacja cerkiewna uczestniczyła w życiu serwisu. Marzy mi się sytuacja, kiedy w każdej organizacji i parafii jest osoba powołana do kontaktów z nami – by informować nas o inicjatywach, wydarzeniach i projektach, jakie mają miejsce w ich środowiskach.

Czego zespołowi redakcyjnemu i serwisowi Cerkiew.pl życzyć?

Przede wszystkim nie chciałbym, abyśmy stracili zbudowane przez lata zaufanie, nie tylko wśród prawosławnych, ale także – jak pokazała ankieta, którą przeprowadziliśmy kilka miesięcy temu – odwiedzających nasz serwis osób niezwiązanych z prawosławiem. Liczymy, że osoby odwiedzające nas wskażą te obszary, które spełniają ich oczekiwania, ale także pokażą nam braki. Co więcej, zechcą się z nami skontaktować i pomogą nam te braki przekuć w wartości. Wierzę, że razem stworzymy serwis potrzebny wszystkim. Chciałbym, aby każda osoba zaglądająca do internetu, a zainteresowana prawosławiem, wchodziła na Cerkiew.pl i była usatysfakcjonowana zawartością, jaką oferujemy.

Cerkiew.pl jest i chce pozostać wspólnotą. Jest otwarta na nowe propozycje, zmiany, sugestie. Zatem, jeśli czujesz, że mógłbyś coś nam zasugerować, jeszcze lepiej, jeśli chciałbyś włączyć się do pracy z nami, czekamy na Ciebie! Nie wahaj się! Weź sprawy w swoje ręce i skontaktuj się z nami! Aleksander Wasyluk: 788-663-133; [email protected].

Rozmawiała: Urszula Glińska

— Urszula Glińska

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →