Jezus jest Siewcą, Mesjaszem, Zbawicielem. On jest Tym, którego Bóg posłał, aby głosił i wprowadzał moc Królestwa Bożego w historię i życie ludzkie. Przypowieść ta rzuca wyzwanie umysłowi i sercu, aby ochoczo odpowiedziały wiarą!
Kiedy miałem siedem lat, jacyś mężczyźni otoczyli w nocy nasz dom i zaczęli domagać się, aby mój ojciec do nich wyszedł. Był to czas konfliktów społecznych pomiędzy nacjonalistami i komunistami w Grecji. Zamiast się poddać, mój ojciec wyskoczył przez tylne okno i pobiegł do lasu. Wrogowie strzelali do niego, ale chybili. Nie wiedząc, czy mój ojciec został trafiony, czy nie, przyrzekłem sobie wtedy w sercu, że gdy dorosnę, wyrównam rachunki z tymi mężczyznami. Chciałem skrzywdzić ich i ich rodziny, tak jak oni skrzywdzili moją rodzinę.
To jest tragiczna część charakteru ludzkości: rany, niesprawiedliwości, oskarżenia i zemsta, powtarzające się w historii, a obecnie rozgrywające się z zaciekłością na Bliskim Wschodzie. W mojej głowie dźwięczą słowa Jezusa: „Wszyscy bowiem, którzy za miecz chwytają, od miecza giną”. I Bliski Wschód od pokoleń jest beczką prochu. Iskra może sprowadzić pożogę na świat. Oby Bóg oszczędził nam takiego kataklizmu.
Mam swoje poglądy polityczne, ale nie będę ich przedstawiał w swoim kazaniu. Chcę tylko powiedzieć, że barbarzyńskiej, nieludzkiej wojnie po obu stronach konfliktu, czy to na Bliskim Wschodzie, czy na Ukrainie, można było zapobiec. Można było im zapobiec, gdyby wiele miesięcy, a nawet lat temu przywódcy potężnych narodów pilnie pracowali na rzecz zrozumienia, kompromisu i pokoju, zanim pociąg nabrał niepohamowanej prędkości. Przykro nam, że światowi przywódcy nas zawodzą. Ale ludzie wszystkich narodów ponoszą częściową odpowiedzialność, ponieważ to oni ich wybrali i w równym stopniu pobudzają ich mściwe namiętności.
Jezus często mówił w przypowieściach. W dzisiejszej przypowieści o siewcy przyrównał słowo Boże, wolę i przesłanie Boga do ziarna, które padło na różne podłoże, na twardą ścieżkę, na glebę kamienistą, cierniową i żyzną. Trzy czwarte nasion zostało straconych z powodu złej gleby. Tylko żyzna gleba dała zdrowy plon. Jezus wzywał ludzi do czujności i uwagi, wołając: „Kto ma uszy do słuchania, niech słucha!”
Pan chciał pokazać, dlaczego i w jaki sposób różni ludzie odrzucali lub przyjmowali dobrą nowinę o zbawieniu. Jego celem było wyjaśnienie natury motywacji i dążeń ludzi, ich braku wiary i zatwardziałości serca, wielu doczesnych trosk i przyjemności, które niszczą ziarno wiary. To, co powiedział o różnych rodzajach gleby, ma zastosowanie do naszego współczesnego pokolenia.
Najgłębszym znaczeniem tej przypowieści jest sam Chrystus. Jezus jest Siewcą, Mesjaszem, Zbawicielem. On jest Tym, którego Bóg posłał, aby głosił i wprowadzał moc Królestwa Bożego w historię i życie ludzkie. „Kto ma uszy do słuchania, niech słucha!” Przypowieść ta rzuca wyzwanie umysłowi i sercu, aby ochoczo odpowiedziały wiarą! Aby uznały Jezusa za Siewcę. Aby powiedziały w głębi duszy, że naprawdę Chrystus przyszedł od Boga! On jest Siewcą, Mesjaszem i Panem, posłanym przez Boga dla naszego oświecenia, naszego przebaczenia i naszego zbawienia!
To w odpowiedzi wiary, która jest pielęgnowana modlitwą i uczciwym życiem, słodycz łaski Bożej dotyka i przemienia duszę. Święci nauczają, że można usłyszeć lub przeczytać opisy smaku miodu, ale nie można naprawdę poznać jego słodyczy, dopóki samemu się go nie spróbuje. Czym innym jest mówienie o ulubionym daniu, a czym innym spożywanie już przygotowanego dania.
Podobnie jest z dzisiejszą przypowieścią i wszystkimi naukami Pana, które mają charakter edukacyjny i niosą ze sobą boską moc. Dzięki częstemu używaniu przypowieści o siewcy dowiedzieliśmy się i sami nauczamy, że Chrystus jest Siewcą. Ale to, że Chrystus stał się moim Siewcą, moim Panem i moim Zbawicielem, zasiewającym słowo Boże w moim sercu, jest mistycznym darem łaski, danym tym, którzy kochają Chrystusa, szukają Go i pragną Mu służyć. „Kto ma uszy do słuchania, niech słucha”. Amen.
o. Theodore Stylianopoulos (tłum. Gabriel Szymczak)
za: skepseis.us
fotografia: levangabechava /orthphoto.net/
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.