Metropolita Aleppo Paweł (Jazidżi) to syryjski hierarcha z Patriarchatu Antiocheńskiego, który jest znany ze swych kazań i innych publikacji.
Metropolita Aleppo Paweł (Jazidżi) to syryjski hierarcha z Patriarchatu Antiocheńskiego, który jest znany ze swych kazań i innych publikacji. W kwietniu 2013 roku został porwany wraz z metropolitą Janem (Ibrahimem) przez islamskich rebeliantów w objętej wojną domową Syrii. Los obydwu hierarchów wciąż pozostaje nieznany, a to wszystko dzieje się pośród międzynarodowego milczenia.
Są różne aspekty Bożego Narodzenia, tekstów ewangelicznych i liturgicznych dotyczących go. Władyka Paweł skupia się na tym najważniejszym – Wcieleniu odwiecznego Boga-Słowo i wszystkim, co z tym związane.
Niestety, język polski nie może tutaj oddać pełni znaczeń arabskiego, który, tak jak biblijny hebrajski, jest językiem semickim, a w tym tekście ma to szczególną rolę.
Pamiętajmy w naszych modlitwach o prawosławnych Syryjczykach, by mogli w tych dniach w spokoju i radości przeżywać święta Bożego Narodzenia.
Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli
Oto zawołanie anielskie, oto zawołanie dobrej nowiny, dające wam Ojcowskie przebaczenie win w święto Bożego Narodzenia. Bóg przychylił się do naszych próśb i obdarzył was wszystkich, wasze dzieci, waszych krewnych i wszystkich ludzi wokół nas i wokół was powszechnym błogosławieństwem i czasem pokoju; szczęściem zgody i pogodzenia się, radością pośród wszystkich ludzi. Dziecię w grocie, w Swym ludzkim wizerunku słabe, pozostaje Bogiem pokoju; my zaś jesteśmy uczniami Jego – Posłańca pokoju. My i świat zbawiamy się Jego ofiarą; jeśli ludzie to odrzucają, gubią się. Na Boże Narodzenie wznosimy wspólną modlitwę nie dla nas, nie dla naszych przyjaciół, nie dla naszych sąsiadów, lecz dla ludzi i dla ziemi, jak zwiastował anioł pasterzom w trakcie narodzin Jezusa. To zaproszenie nie jest dla nas jakimiś tam słowami, lecz odpowiedzialnością za wszystko, co wymaga poświęcenia.
W Narodzeniu objawia się Bóg – jakim i kim On jest. W Narodzeniu objawia się także Wola Boga. Różne religie powszechnie opowiadają o Bogu, przedstawiają jakiś Jego wizerunek, jednakże nie jest on pełny. Stary Testament również nie ujrzał Boga. Nie wyrażał też pełni Jego Woli; przed czasem Nowego Testamentu i dniem Wcielenia człowiek pozostawał na poziomie słuchania Boga i poddawaniu się przepisom, które miały być wyrażaniem Woli Boga. Tak otrzymaliśmy religię i Prawo. Religia ta była filozofią wiary, i tak jak filozofia, opisuje ona słowami Tego, którego nie da się zdefiniować słowami. W religii było też Prawo, które na przestrzeni historii coraz dokładniej wchodziło w szczegóły życia codziennego, czyniąc je wielokrotnie więźniem kanonów aż do tego czasu, kiedy przyszedł apostoł Paweł, który opisał je jako martwe, mówiąc: Litera zabija, zaś Duch ożywia.
Dzień narodzenia Jezusa wymienił religię i Prawo [na Nowy Testament], zatem zastąpił [sobą] doktrynę i Zakon. Bóg stał się widocznym, zatem nie potrzebujemy już filozofii wiary; objawiła się Wola Boga, więc już nie jesteśmy niewolnikami prawodawstwa.
Chcesz zrozumieć Boga, lecz Go nie ujrzeć? W Starym Testamencie panowało przekonanie, że nikt Go nie może ujrzeć, i przy tym pozostać żywym. „Przyjdź i zobacz” – oto odpowiedź Chrystusa po Narodzinach. Oto dzień, w którym Bóg odpowiada na prośbę Mojżesza „Panie, pokaż nam Swoje oblicze”. Oto dzień, w którym Bóg nie przekazuje Swej Woli na kamiennych tablicach (Zakonu), lecz Swym Synem – Słowem Wcielonym: oto Wola Boga Żywego.
Bóg, który mówi o Sobie, to Bóg, który do pewnego stopnia pozwala na słowa; który do pewnego stopnia pozwala rozumieć. Jednakże Bóg Wcielony to Bóg taki, jaki jest. Dlatego On jest ponad naszymi słowami i daleko od naszego zniekształconego rozumowania.
Kim jest Bóg? Czytaj Ewangelię, proś usilnie Chrystusa, wołaj zawołaniem z Księgi Apokalipsy „Przyjdź, o Panie Jezu!”.
Zatem, wraz z Narodzeniem objawia się Bóg taki, jaki jest. I nie jest On takim, jakim Go napisaliśmy, i jakim Go zrozumieliśmy. I to określenie „Bóg taki, jaki jest” znaczy więcej, a zwłaszcza że: 1. Bóg jest Trójcą. Już zobaczyliśmy Syna, co oznacza istnienie Ojca. I Syn obwieścił nam, iż nie jest prorokiem, lecz zwiastował, że Bóg to Trójca w Bogu Jedynym.
2. Bóg jest miłością. Och, co za dobra nowina! Bóg objawił sprawiedliwość, na ile mogliśmy przyjąć radość, nie skazał nas na zatracenie. I gdyby Bóg nie okazał sprawiedliwości, sprawa byłaby trudniejsza, lecz Ewangelia (czyli opowieść o Dobrej Nowinie) głosi bez tajemnicy – o człowiecze! Bóg jest miłością, i to aż do tego stopnia, że się wcielił, aż do stopnia tego wszystkiego, co po Wcieleniu nastąpiło – Krzyża, Zmartwychwstania i Wniebowstąpienia.
3. Bóg przyjął nasze ciało. I to nie po to, byśmy zetknęli się z Jego godnością, lecz by podnieść naszą godność. Wcielenie przynosi nie poniżenie, lecz chwałę, bowiem Wcielenie ma miejsce ze względu na naszą godność – i to jest chwała Boga, że czyni to, by nas ze Sobą uwielbił.
Myśl platońska wpłynęła na wiele wykładni w różnych religiach, a nawet odpowiednio też na wykładnie chrześcijańskie. To myśl, która postrzega ciało jako coś złego i występnego; jako więźnia dla siebie samego; zaś pełnia to uwolnienie się od niego. Dlatego według niej Wcielenie oznacza upadek. W chrześcijaństwie przeciwnie: grzech nie przychodzi z ciała, lecz z duszy. Ciało nie jest złe. Dlatego też, o ile w platonizmie Wcielenie jest swoistą skazą na Bogu, to w chrześcijaństwie jest ono wyrazem Jego nieskończonej miłości, i stąd też jest to obraz Jego chwały.
W Narodzeniu objawia się również Wola Boga – nie taka, jaką opisało ją prawo ludzkie, w którą włączono elementy ludzkie i to aż do tego stopnia, iż w Ewangelii Pan Jezus mówiąc o stworzycielach tego prawa, strofuje ich. Bowiem znieśli oni prawdziwe Prawo, by ustanowić swoje własne przykazania, zabijając tym samym miłosierdzie, a zarazem licząc jako dziesięcinę miętę [miast poważniejszej ofiary; por. Mt 23, 23 przyp. tłum.].
Zatem, objawiła się Wola Boża taką, jaką jest. Jezus jest Słowem Bożym, a mianowicie, wyraża zamysł – Wolę Boga; tak jakby Słowo było wyrażeniem Myśli. Och, co za dobra nowina!; oto, czym jest Wola Boga:
to dopełnienie Jego miłości wobec nas, by nas odkupić i uwielbić, a nie pozostawić sobie samych. Wcielenie udowadnia, iż Bóg kocha odpowiedzialnie, bez hipokryzji i faryzeizmu. Wcielenie udowadnia że Bóg z nami jest rzeczywiście, bez posłannictwa i pośredników. Wcielenie oznacza, iż przybył On, by nieść to, co nas obciąża, i nasze choroby, i dźwignąć nas z naszych słabości, i uleczyć nasze rany. Wcielenie ukazało, iż Bóg jest z nami, ażeby nas uwielbić.
Oto nasza Dobra Nowina Bożego Narodzenia – radość ogromna, iż Bóg jest miłością, bo chce, byśmy żyli. I aż przyszedł, by być z nami, by działać z nami, i byśmy wysławili się z Nim; znaczy, by On w Swej chwale był z nami, i byśmy my byli z Nim w Jego chwale.
Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli. Amen.
Z arabskiego przetłumaczyła Dominika Kovačević
— tłum. Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.