śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 23 lutego 2006

Dynamika prawdy - wywiad z Abp. Anastasiosem

Wywiad z Jego Eminencją Arcybiskupem Tirany i całej Albanii Anastasiosem (Yannoulatos), nowym przewodniczącym Światowej Rady Kościołów.

0 czytelników poleca

Wywiad z Jego Eminencją Arcybiskupem Tirany i całej Albanii Anastasiosem (Yannoulatos), nowym przewodniczącym Światowej Rady Kościołów.

Wywiad udzielony został portalowi www.orthodoxie.com 23 lutego 2006 roku w Porto Alegre (Brazylia)

Antoine Arjakovsky: Wasza Eminencjo, wczoraj zostaliście wybrani na przewodniczącego Światowej Rady Kościołów wraz z siedmioma innymi, ważnymi osobistościami z pozostałych chrześcijańskich wyznań. Czy moglibyście nam powiedzieć, jakie będą Wasze priorytety w dawaniu świadectwa o prawosławiu i ekumeniźmie?

J.E. Anastasios: Odczuwam palącą potrzebę jedności wszystkich chrześcijan. Oczywiście trudności, które narastały pomiędzy chrześcijanami od wieków, nie da się przezwyciężyć w ciągu trzech pokoleń. Jednak koniecznością, a nie tylko pobożnym życzeniem, jest to, by wszyscy chrześcijanie działali razem. W globalnym świecie różne dziedziny życia, jak np. technologia, sport czy sztuka, nie są już rozpatrywane na płaszczyźnie lokalnej czy też etnicznej, dlatego też i niemożliwe jest by chrześcijanie pozostawali podzieleni i izolowani.
Jednocześnie trzeba być realistą. Wszystkich problemów nie rozwiążemy. W każdym Kościele istnieją tendencje, które każą się skupiać na swoim narodzie i swojej kulturze. Dysponujemy jednak forum, którym jest Światowa Rada Kościołów. I to nie jest już marzenie a rzeczywistość.

AA: ŚRK nie jest tylko i wyłącznie forum. Podczas tegorocznego Walnego Zgromadzenia ŚRK mówiono nawet o nowym stopniu przynależności do ŚRK opartym na niceo-konstantynopolitańskim wyznaniu wiary oraz na wzajemnym uznawaniu przez Kościoły sakramentu Chrztu.

J.E. Anastastios: Tak, rzeczywiście, gdy mówimy o chrześcijanach, ważne jest by wiedzieć, kogo do nich można zaliczyć. Chrześcijańska tożsamość jest warunkiem sine qua non uczestnictwa w Radzie. Posiadać chrześcijańską tożsamość oznacza akceptować podstawowe chrześcijańskie prawdy. Gdy mówimy „Boże w twej Łasce przemień świat” (hasło Walnego Zgromadzenia ŚRK w Porto Alegre - przyp. tłum.), to wiemy, że ta Łaska nie jest czymś abstrakcyjnym, wiemy, iż chodzi tu o Łaskę Chrystusa, która ucieleśniła się w Osobie Chrystusa i która nieustannie działa w świecie poprzez Ducha Świętego. To jest właśnie to podstawowe założenie, które musi być zaakceptowane, aby móc zostać członkiem tego „bractwa”- ŚRK.
ŚRK jest jednak tylko i wyłącznie „bractwem”. ŚRK nie jest wspólnotą ani żadnym super- kościołem. Prawosławni zawsze modlą się o jedność wszystkich Kościołów i zawsze było to i jest przez nas szczerze pożądane. Teraz jesteśmy wezwani by uczestniczyć w tym wysiłku na rzecz odbudowywania jedności. Gdy zaś wspominam swą młodość w czasach drugiej wojny światowej, to wówczas wszyscy byli sobie wrogami.

AA: Kto był Waszym wrogiem?

J.E. Anastastios: Rzymscy katolicy, luteranie, itd. Dziś mamy możliwość poznać tych „innych”, szanować ich i nawet modlić się za nich. Kościół prawosławny dźwiga wielką odpowiedzialność za to, by świadczyć o tym, czym jest. Wiemy, iż tworzymy Ciało Chrystusa, które obejmuje wszystko. Oto nasz największy priorytet.
Naszym obowiązkiem jest również informować innych chrześcijan o wszystkich dyskusjach, o naszej świadomości kościelnej, o całej dynamice prawosławnych nabożeństw. Kościół prawosławny nie jest muzeum, lecz żywą rzeczywistością Ciała Chrystusa, które, jak już wspomniałem, obejmuje sobą wszystko, a nie tylko dany wycinek świata.

AA: Prawosławni nie zawsze dobrze się czuli w ŚRK.

J.E. Anastasios: Jesteśmy odpowiedzialni za to, by zawsze nadążać za rozwojem wydarzeń. Nie możemy pozostawać na uboczu i pozwolić by inni decydowali za nas. W początkowym okresie działalności ŚRK prawosławni z rezerwą odnosili się do środowisk protestanckich, gdyż wtedy stanowiliśmy mniejszość. Jednak prawda posiada swą własną dynamikę. Naszym obowiązkiem jest dzielić się tą prawdą, którą otrzymaliśmy od Boga. Prawosławni winni świadczyć swym życiem. Nie możemy głosić pięknych idei, a następnie jak schizofrenicy postępować całkowicie sprzecznie z tym, co mówimy.
Ekumenizm wzbogaca nie tylko innych, ale również i prawosławnych. To nie jest podróż wyłącznie w jednym kierunku. To jest wzajemne obdarowywanie się. Każdy Kościół lokalny powinien ofiarować najlepsze z tego, co posiada. Kościół prawosławny musi postawić akcent na swą teologię, historię, tradycję i bogactwo przeszłości. Musimy wytłumaczyć, że tradycja, którą strzeżemy nie jest żadną iluzją, lecz rzeczywistością sięgającą pierwszego tysiąclecia. Musimy świadczyć o tej rzeczywistości. Najważniejsze to nie to, co się mówi, ale to, kim się jest. To jest ogromne wyzwanie, by być prawosławnym chrześcijaninem we wszystkich aspektach życia.

AA: W jaki sposób zdefiniowalibyście prawosławną duchowość?

J.E. Anastasios: Prawosławna duchowość jest stanem nieustannej przynależności do Chrystusa poprzez zdobywanie Ducha Świętego. Jeśli zapomnimy o tym, pozostawimy to gdzieś na boku, to na nic już nie wpłyniemy. Prawosławni naprawdę muszą być znakiem tradycji jedynego, świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła.

A.A: Podczas otwarcia Walnego Zgromadzenia ŚRK w Porto Alegre, objaśnialiście w Waszym wystąpieniu, że tak jak zdaniem niektórych fizyków niemożliwe jest rozdzielenie masy, ciężaru i grawitacji, tak Bóg od samego początku połączył razem prawdę, dobroć i piękno.

J.E. Anastasios: Tak, musimy poszukiwać tej jedności piękna, dobra i prawdy. To nasz obowiązek i powinniśmy go wypełniać bez obaw. To nie my zbawiamy Kościół. To my dostępujemy zbawienia w Kościele. To nie my zbawiamy Chrystusa. W tym sensie, On nas nie potrzebuje. Bądźmy więc wolni od niepokoju o rezultaty tych poszukiwań. Wiem, że dla wielu ludzi liczą się tylko statystki i wymierne efekty. Ale co jest sukcesem? Sukcesem jest bycie autentycznym, bycie w Chrystusie, bycie wolnym, sukcesem jest móc ofiarować w pokorze i radości wszystko to, co posiadamy. Pozwólmy sobie być! To jest najważniejsze z tego, o co prosi nas Bóg. Zanim zaczniemy mówić, najpierw trzeba być.

Arcybiskup Tirany i całej Albanii Anastasios od 1992 roku stoi na czele Kościoła Prawosławnego w Albanii. Arcybiskup urodził się w Pireusie (Grecja) 4 listopada 1929 roku. Jego Eminencja jest profesorem Narodowego Uniwersytetu w Atenach oraz członkiem honorowym ateńskiej Akademii. Arcybiskup Anastastios jest również doktorem honoris causa 13 uniwersytetów na całym świecie i powszechnie uznanym wybitnym historykiem religii i specjalistą dialogu międzyreligijnego. Od 1983 do 1986 był dziekanem wydziału teologii na Uniwersytecie w Atenach. Od 1981 do 1990 był arcybiskupem Afryki Wschodniej, gdzie zorganizował i rozwinął prawosławną działalność misyjną. W 1984 roku został wybrany na przewodniczącego Komisji ds. misji i ewangelizacji ŚRK i funkcję tę pełnił do 1991 roku. Od 2003 roku jest wiceprzewodniczącym Konferencji Kościołów Europejskich. Arcybiskup Anastastios wielce zasłużył się Kościołowi prawosławnemu w Albanii. Odbudował ten lokalny Kościół z ruin i rozwinął jego działalność charytatywną, kulturalną i ekologiczną. W znacznym stopniu przyczynił się do ułożenia pokojowych stosunków z pozostałymi wspólnotami i organizacjami religijnymi w Albanii. Arcybiskup Anastastios płynnie mówi po grecku, angielsku, francusku, niemiecku i dobrze sobie radzi z językiem włoskim, albańskim i hiszpańskim. Arcybiskup Anastasios jest autorem 11 książek: m.in. "Facing the world: Orthodox Christian Essays on Global Concerns" (Geneva WCC, 2003)

Antoine Arjakovsky - potomek rosyjskich emigrantów we Francji, wnuk kanonizowanego w 2004 roku o. Dymitra Klepinina. Autor pracy doktorskiej na temat myślicieli religijnych pierwszego pokolenia rosyjskiej emigracji. Pracownik Instytutu Kultury Francuskiej w Kijowie, obecnie dyrektor Instytutu Studiów Ekumenicznych we Lwowie.

— tłum. Michał Korch

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →