śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 26 grudnia 2025

Eucharystia w tradycji prawosławnej

Modlitwa w cerkwi ma szczególną moc, ponieważ nie jest tylko modlitwą pojedynczej osoby, ale całej wspólnoty, całej Cerkwi. Z mistycznego punktu widzenia Kościół jest kontynuacją odkupieńczej ofiary i misji Chrystusa, Który zawsze pozostaje z wiernymi.

0 czytelników poleca

Z moich obserwacji wynika, że wielu chrześcijan ma problemy z Cerkwią. Wielu uważa, że jest ona rodzajem instytucji duchowej i ogranicza się do tych, którzy służą przy ołtarzu: biskupów, księży i diakonów, którzy są zobowiązani do sprawowania nabożeństw i modlitwy za innych chrześcijan. Ci, którzy tak myślą, uważają, że wystarczy przyjąć chrzest i chodzić do cerkwi w główne święta, takie jak Pascha, Boże Narodzenie i Objawienie Pańskie, lub od czasu do czasu wpaść tam, aby zapalić świeczkę.

Inni są tak zajęci codziennymi obowiązkami, zmartwieniami i problemami, że nie znajdują nawet czasu, by pomyśleć o Bogu, Cerkwi i swoim życiu duchowym. Pojawiają się tylko z okazji chrztu, ślubu lub pogrzebu, bardziej dla zachowania tradycji. Inni zwracają się do Cerkwi w chwilach pokus, choroby lub niepowodzeń życiowych, szukając pomocy u księdza. Jeszcze inni myślą w sposób sekciarski, wierząc, że nie potrzebują Cerkwi, ponieważ Bóg jest w ich sercach, a indywidualna modlitwa w domu lub gdziekolwiek indziej jest wystarczająca. Niestety, niewielu chrześcijan żyje prawdziwym życiem Cerkwi i rozumie, że Chrystus jej przewodzi, a Bóg wszystko poddał pod Jego nogi, a Jego samego ustanowił Cerkwi Głową ponad wszystko, która jest Ciałem Jego, wypełnieniem Tego, który wszystko we wszystkim wypełnia (Ef 1, 22-23). ​Cerkiew jest żywym, mistycznym Ciałem Chrystusa.

Rozważmy bliżej, czym jest cerkiew. Po pierwsze, jest to miejsce kultu, gdzie wierni zbierają się na modlitwę. W tradycji żydowskiej miejscami kultu były tabernakulum – Namiot Spotkania, Świątynia w Jerozolimie i synagogi. W tradycji chrześcijańskiej są to cerkwie rozsiane obecnie po całym świecie. Miejsca kultu są święte, ponieważ są poświęcone Bogu, a czynności tam dokonywane są nie tylko ludzkie, ale także Boskie. Zbawiciel nazwał Świątynię w Jerozolimie, do której chodził, aby się modlić i głosić ludziom, domem Ojca Mego (J 2, 16). To znaczy, że cerkiew jest domem Bożym, który jest wypełniony chwałą Pana — to znaczy Jego obecnością: A oto chwała Pańska napełniła dom (Ez 43, 5).

Modlitwa w cerkwi ma szczególną moc, ponieważ nie jest tylko modlitwą pojedynczej osoby, ale całej wspólnoty, całej Cerkwi. Z mistycznego punktu widzenia Cerkiew jest kontynuacją odkupieńczej ofiary i misji Chrystusa, Który zawsze pozostaje z wiernymi: I oto Ja z wami jestem przez wszystkie dni aż do skończenia wieku (Mt 28, 20). Duch Święty działa w sakramentach Cerkwi: chrztu, bierzmowania, Eucharystii, święceń, spowiedzi, małżeństwa i namaszczenia, a także w innych nabożeństwach i modlitwach. W Cerkwi obcujemy z Chrystusem zarówno duchowo, jak i pod postacią eucharystycznego chleba i wina, które przez modlitwę Cerkwi – czyli wspólnoty wiernych – stają się Ciałem i Krwią Chrystusa. W ten sposób stopniowo stajemy się coraz bardziej zjednoczeni z Nim i ze sobą nawzajem.

Prawdziwy chrześcijanin może powiedzieć wraz z apostołem Pawłem: Bo żyję już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus (Ga 2, 20); a my rozum Chrystusowy mamy (1 Kor 2, 16); niech to myślenie będzie w was tak jak w Chrystusie Jezusie (Flp 2,5). Cerkiew jest żywym ciałem, w którym uczestniczą wszyscy ci, którzy przy chrzcie zobowiązali się wyrzec szatana i zjednoczyć się z Chrystusem. Przez chrzest stajemy się członkami Cerkwi, w której wzrastamy duchowo poprzez modlitwę, wykonalną ascezę i udział w sakramentach, aż dostąpimy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, w męża doskonałego, na miarę dojrzałości pełni Chrystusowej (Ef 4, 13). Tak jak gałąź oderwana od pnia usycha i nie może wydawać owocu, tak chrześcijanin, który nie trwa w Bogu, nie może wzrastać duchowo: Ja jestem winoroślą, a wy odroślami; kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten owoce liczne przynosi. Beze Mnie bowiem niczego uczynić nie możecie (J 15, 5).

Czym jest Eucharystia? Jest to sakrament Ciała i Krwi Chrystusa, który sam Pan ustanowił podczas Ostatniej Wieczerzy przed swoją męką. Rzeczywiście, podczas wieczerni Wielkiego Czwartku słyszymy, że Pan, wziąwszy chleb, złożywszy dziękczynienie, przełamał i dał im, mówiąc: - To jest Ciało Moje, które za was będzie dane. To czyńcie na Moją pamiątkę (Łk 22, 19). Eucharystia jest głównym sakramentem Cerkwi, który ją tworzy. Cerkiew — to znaczy wspólnota wiernych — celebruje Eucharystię, a Eucharystia przemienia wierzących w Cerkiew, w Ciało Chrystusa. Przyjmując Święte Dary, wierni stają się jednym z Chrystusem i ze sobą nawzajem. Pierwsi chrześcijanie rozumieli to bardzo dobrze i dlatego pozostawali wytrwale w nauczaniu apostołów, i we wspólnocie, i w łamaniu chleba, i w modlitwach (Dz 2, 42); u mnóstwa tych, którzy uwierzyli, jedno było serce i dusza (Dz 4, 32). Tak więc istnieje identyczny wewnętrzny związek między Cerkwią a Eucharystią.

Cerkiew prawosławna wierzy, że Chrystus jest naprawdę obecny w eucharystycznym chlebie i winie. Chleb i wino stają się Ciałem i Krwią Pana przez Zesłanie Ducha Świętego, dzięki modlitwie wiernych, której przewodniczy biskup (lub kapłan). Jest to tajemnica, której nasz umysł nie jest w stanie pojąć, ale którą przyjmujemy przez wiarę. Próby intelektualnego i racjonalistycznego wyjaśnienia sakramentów Cerkwi zawsze prowadziły do ​​herezji i podziałów wśród wierzących. Nie wolno nam wątpić w to, co powiedział nam Chrystus, a mianowicie, że chleb i wino konsekrowane podczas Boskiej Liturgii przemieniają się w Jego Ciało i Krew. Jeśli ktoś wątpi w rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii, oznacza to, że wątpi zarówno we Wcielenie Boga, jak i w głoszenie Ewangelii, która będzie rozprzestrzeniać się w Cerkwi aż do końca czasów.

Od czasów starożytnych w Cerkwi prawosławnej odprawiane są dwie liturgie: św. Jana Chryzostoma i św. Bazylego Wielkiego (obie z IV wieku), które są bardzo podobne. Obie liturgie składają się z dwóch części: liturgii katechumenów (czyli liturgii przygotowujących się do chrztu, w której uczestniczą również ochrzczeni) oraz liturgii wiernych. Drugą częścią jest kanon eucharystyczny, czyli anafora, z epiklezą (wezwaniem Ducha Świętego do błogosławienia chleba i wina) oraz przyjęciem Świętych Darów przez wiernych. Liturgia katechumenów obejmuje czytania z Pisma Świętego (listów i Ewangelii) wraz z modlitwami w formie ektenii, zarówno za wiernych, jak i za katechumenów. Liturgię poprzedza proskomidia, którą kapłan w skupieniu odprawia przed rozpoczęciem nabożeństwa. Nabożeństwo to jest bardzo bogate i pełne symboliki, a atmosfera w cerkwi jest mistyczna. Wszystko to nastraja wiernych do wewnętrznego skupienia i kontemplacji tajemnicy życia naszego Zbawiciela. W liturgii urzeczywistnia się całe Jego życie – od Narodzenia do Wniebowstąpienia.

W Cerkwi prawosławnej istnieje głęboka tajemnica. Każda modlitwa wierzącego, nawet modlitwa liturgiczna, musi zstąpić z głowy do serca, obejmując całe jego serce, ponieważ jest ono centrum człowieka. Jednocześnie serce jest domem łaski chrzcielnej – Bóg przebywa właśnie w ludzkim sercu. Dlatego tak ważne jest, aby nasz umysł stale zstępował do serca, a wtedy znajdziemy spokój. Rozproszenie umysłu i serca prowadzi do stresu psychicznego i niepokoju, depresji i stanu niezadowolenia. Dlatego tak ważna jest skupiona modlitwa indywidualna i liturgiczna.

Boska Liturgia ma charakter uczty i ofiary. Uczestnictwo w niej wymaga specjalnego przygotowania, aby wierni mogli uczestniczyć w Świętych Misteriach Chrystusa. W przypowieści o uczcie weselnej (Mt 22, 1–14) Chrystus zwraca naszą uwagę na człowieka, który przybywa tam bez szaty weselnej i zostaje wygnany. Boska Liturgia symbolicznie przedstawia zaślubiny naszej duszy z ofiarnym Barankiem, przed którym musimy stanąć w szatach weselnych. Taką szatą duszy jest jej czystość. Osiągamy ją poprzez modlitwę i praktykę życia ascetycznego, poprzez dobre uczynki, poprzez konkretne akty miłości wobec bliźniego oraz poprzez wyznawanie grzechów ojcu duchowemu.

Współcześnie prawosławni chrześcijanie przystępują do Eucharystii dość często, a niektórzy na każdej Boskiej Liturgii (jak to jest w zwyczaju na przykład w Cerkwiach greckiej, rosyjskiej, antiocheńskiej i innych lokalnych, a w Cerkwi rumuńskiej, niestety, w mniejszym stopniu). W Cerkwi rumuńskiej spowiedź nie jest koniecznie związana z Komunią Świętą, ale z popełnionymi grzechami. Tak więc w spowiedzi żałujemy za nasze grzechy, zwłaszcza ciężkie, takie jak wyrzeczenie się Chrystusa, zabójstwo, cudzołóstwo, nierząd, konkubinat, nienawiść czy ucisk bliźniego. Wszystko to oddziela nas od Chrystusa i Jego Cerkwi. Spowiedź jest sakramentem pojednania z Cerkwią, od której odpadliśmy przez grzech. Sakrament ten przywraca nam status pełnoprawnych członków Cerkwi. Ci, którzy popełniają grzechy ciężkie, mogą ponownie przyjąć Eucharystię dopiero po spowiedzi i wypełnieniu pokuty udzielonej im przez kapłana. Podczas spowiedzi obiecujemy Bogu, że z Jego pomocą nie powtórzymy już popełnionych grzechów.

W ten sposób nasze „szaty weselne” lub „lśniące szaty chrzcielne”, splamione grzechem, zostają oczyszczone przez spowiedź. Pamiętając o naszych grzechach, czynimy jeszcze większe wysiłki na drodze modlitwy i ascezy, które oczyszczają nasze dusze i jednoczą nas z Bogiem. Modlitwa powinna stać się oddechem wierzącego. Będziemy mogli odczuwać i postrzegać Boga jako rzeczywistość, jako najgłębszy fundament naszego bytu, pod warunkiem, że będziemy się modlić dużo i nieustannie, jak radzi nam święty apostoł Paweł. Dlatego Święci Ojcowie Cerkwi zebrali szereg modlitw na każdą sytuację życiową, a także przed i po Komunii Świętych Tajemnic Chrystusa. Zauważ, jak modlitewne piękno kryje w sobie anafora!

Oprócz modlitwy i abstynencji - to znaczy postu - w Cerkwi prawosławnej ważna jest walka z grzechem, by uwolnić się od namiętności. Życie chrześcijańskie jest z natury ascetyczne: ciasna brama i wąska droga prowadzą do życia (Mt 7,14). Towarzyszą temu liczne pokusy i smutki, których nie możemy pokonać inaczej, jak tylko przez cierpliwość i wytrwałość w poście i modlitwie, przez umiarkowanie we wszystkim i powstrzymywanie się od wszystkiego, co może zaszkodzić duszy w jej tęsknocie za Bogiem. Dlatego na przykład Cerkiew prawosławna zachowała tradycję wstrzemięźliwości małżeńskiej w czasie Wielkiego Postu. Pościmy również przed przyjęciem Ciała i Krwi Chrystusa, co nazywa się postem eucharystycznym. Na pierwszy rzut oka ogranicza to ludzką wolność, ale w rzeczywistości to poprzez ograniczenia osiągamy prawdziwą wolność. Zbawienie, podobnie jak wszelkie dobre umiejętności i cnoty, które powinny zdobić życie chrześcijanina, jest darem od Boga: każde dane dobro i każdy dar doskonały jest z góry i zstępuje od Ojca świateł (Jk 1, 17). Ale Bóg nikogo nie zmusza do przyjęcia Swoich darów. Przyjęcie tych darów z naszej strony następuje przez wiarę w chwili, gdy otwieramy przed Nim nasze serca. Wiara w Boga to nie tylko rozsądna zgoda na Boże objawienie, ale przede wszystkim duchowa zgoda i uczucie, które wymagają od nas prowadzenia nowego sposobu życia.

Chrześcijaństwo to nowe życie w Chrystusie. Ale aby móc żyć tym nowym życiem, musimy najpierw porzucić stare życie, odrzucić starego człowieka, który jest przyzwyczajony do grzechu i pożądania, i przyoblec się w nowego człowieka, stworzonego według Boga w sprawiedliwości i świętości prawdy (Ef 4, 24). To odrodzenie w nowego człowieka rozpoczyna się od chrztu i powinno trwać przez całe nasze życie. Ale po chrzcie większość z nas zbacza z właściwej drogi, a nasze serca twardnieją i przestają być otwarte na łaskę Bożą. I nie pozwalamy już łasce działać w nas i nie współdziałamy z nią. Jeśli uświadomimy sobie swój błąd i się obudzimy, musimy pobiec do cerkwi i spróbować na nowo zacząć żyć życiem Cerkwi. Przecież to właśnie tam, poprzez sakramenty święte, będziemy mogli otrzymać pomoc na naszej chrześcijańskiej drodze. Bóg nagradza nas za walkę z namiętnościami, za nasze wysiłki w zdobywaniu cnót, które przywracają nam wolność utraconą przez grzech. W istocie całe nasze życie jest nieustannym wysiłkiem, by podążać drogą dobra i cnoty, by upodobnić się do Chrystusa. W tym dążeniu nieustannie wspiera nas łaska sakramentów świętych, zwłaszcza Komunii Ciała i Krwi Chrystusa. Wszystkie dary, które kiedykolwiek otrzymaliśmy, pochodzą od Boga, ale jednocześnie od naszej woli zależy, czy je przyjmiemy, czy odrzucimy. Przyjęcie darów Bożych dokonuje się przez nasze życie według wiary i przez życie ascetyczne: Jeszcze nie stawialiście oporu aż do krwi, walcząc przeciwko grzechowi (Hbr 12, 4); ale ujarzmiam moje ciało i zniewalam, abym innym zwiastując, sam nie okazał się niewypróbowany (1 Kor 9, 27). Eucharystia i wszystkie inne sakramenty Cerkwi są darem od Boga, który nas uświęca i jednoczy z Chrystusem. Ale dzieje się to tylko w takim stopniu, w jakim podejmujemy egzystencjalny wysiłek w wierze poprzez modlitwę i wykonalną ascezę.

metropolita Serafim (Joanta) /tłum. Gabriel Szymczak/

za: Orthodox Christianity

fotografia: Vit4570 /orthphoto.net/

— metropolita Serafim (Joanta) / tłum. Gabriel Szymczak/

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →