czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Publicystyka 5 października 2025

Jaki rodzaj ognia?

Obraz ognia często pojawia się w modlitwach i naukach Kościoła prawosławnego dotyczących naszego wiecznego przeznaczenia jako istot ludzkich.

0 czytelników poleca

Obraz ognia często pojawia się w modlitwach i naukach Kościoła prawosławnego dotyczących naszego wiecznego przeznaczenia jako istot ludzkich. Na przykład w Niedzielę o Sądzie Ostatecznym śpiewaliśmy w kontakionie: „Kiedy Ty, Boże, przyjdziesz na ziemię w chwale, wszystko zadrży, a rzeka ognia popłynie przed Twoim tronem sędziowskim”.

Niektórym ten obraz przerażająco przywodzi na myśl ogniste męki, w których grzesznicy będą zmuszeni żyć wiecznie. Z drugiej strony, Ron Reagan, adoptowany syn prezydenta Reagana, uważał to za coś godnego kpiny. W krótkiej reklamie telewizyjnej promującej organizację ateistyczną/agnostyczną przedstawiał się jako „Ron Reagan, ateista z krwi i kości, nie bojący się smażenia w piekle”.

Zważywszy na tak rozbieżne poglądy na otaczający nas świat, ważne jest, aby zrozumieć, czym jest „rzeka ognia” w nauczaniu prawosławnym. W jednym ze znanych opisów, Alexandre Kalomiros pisze, że w Nowym Stworzeniu po Zmartwychwstaniu „Miłość oblecze wszystko swoim świętym Ogniem, który popłynie jak rzeka z tronu Boga i nawodni raj. Lecz ta sama rzeka Miłości – dla tych, którzy mają nienawiść w sercach – będzie oznaczała uduszenie się i spłonięcie”.

Któż może określić, co będzie w naszych sercach, gdy spotkamy Pana na Sądzie Ostatecznym? Tylko my sami. Wszyscy napotkamy tę samą rzekę, a dla tych, którzy pielęgnowali miłość w swoich sercach, będzie to orzeźwiający strumień, który „nawadnia raj”. Tylko ci, którzy pozwolili, by nienawiść zawładnęła ich sercami, „uduszą się i spłoną” w tej samej rzece.

Nie możemy powstrzymać się od zdziwienia nad tą różnicą. Z pewnością cudowne jest to, że ta sama „rzeka ognia” wypływająca z tronu Boga może być przez jednych postrzegana jako raj, a przez innych jako duszenie i palenie.

Ale jeszcze większym cudem jest hojność Boga. On nie chce, byśmy się dusili i płonęli w tej rzece. Pozostawia nam kształtowanie naszych serc i decydowanie o tym, jak będziemy doświadczać tej rzeki. Jeśli podejmiemy się życiowej walki, by stać się godnymi, możemy cieszyć się przeznaczeniem opisanym w ostatnim wersie kontakionu. Możemy - przez całą wieczność - „stać po Twojej prawicy, o Sędzio Sprawiedliwy”.

Valerie Zahirsky (tłum. Gabriel Szymczak)

za: oca.org

fotografia: jarek1 /orthphoto.net/

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze aktualności

wszystkie →