Różne podejścia do kalendarza były jedną z głównych przyczyn rozłamu między partiami faryzeuszy i saduceuszy.
Jednym z elementów najnowszej historii prawosławnej i trwających obecnie kontrowersji, które często uderzają tych, którzy po raz pierwszy stykają się z Kościołem, jest kontrowersja między starym i nowym, lub juliańskim i nowojuliańskim kalendarzem. Dla tych, którzy są poza Kościołem, a nawet niektórych wewnątrz, ta kontrowersja może wydawać się dziwna. Różnica w obchodzeniu nieruchomych świąt dwa tygodnie wcześniej lub później może wydawać się prawie nieistotna. Wytrwałość, z jaką ludzie trzymają się jednego kalendarza lub drugiego, oraz gwałtowność, do której mogą dotrzeć kłótnie między nimi, mogą wydawać się dziwne lub niewłaściwe. Pomysł, że data wspólna niemal dla wszystkich na świecie jest inna w parafii starokalendarzowej, może nawet wydawać się dziwaczny i osobliwy. Alternatywnie, dla innych może się to wydawać całkiem atrakcyjne, jeśli chodzi o poczucie oderwania od tego świata.
Ten artykuł nie jest próbą opisania, nie mówiąc już o rozwiązaniu tego sporu. Chodzi raczej o omówienie jego rodowodu. Kontrowersje lat dwudziestych były poprzedzone ponad dwa tysiąclecia temu jeszcze większym, bardziej gorzkim i trwającym dużo dłużej sporem w ramach Judaizmu Drugiej Świątyni. Różne podejścia do kalendarza były jedną z głównych przyczyn rozłamu między partiami faryzeuszy i saduceuszy. Kalendarz był też powodem, dla którego założyciele wspólnoty Qumran zrezygnowali z kapłaństwa w Jerozolimie i wyruszyli na pustynię. Sposób, w jaki czas miał być ustrukturyzowany, był kwestią o kluczowym znaczeniu teologicznym zarówno w sferze rytualnej, jak i w porządkowaniu ludzkiego życia w świecie.
Toczą się dyskusje na temat podstaw najwcześniejszych ludzkich kalendarzy. Najwcześniejsze zachowane kalendarze opierają się na rolniczym cyklu siewu i zbiorów. Kalendarze te obejmują najwcześniejsze święta religijne na ogół skupione wokół tych wydarzeń. Najwcześniejsze osady ludzkie, które zostały wykopane, posiadają jednak megalityczną architekturę, która wyraźnie pokazuje, że osady te śledziły ruchy słońca, księżyca i gwiazd w odniesieniu do poszczególnych czasów i pór roku. Te miejsca rytualne sugerują, że najwcześniejsze stałe osady były zorientowane na rytuały i kult, a rozwój rolnictwa był praktyczną koniecznością wspierania stałej wspólnoty religijnej. Na tej podstawie poddaje się pod wątpliwość wcześniejsze teorie, że kalendarze oparte na astronomii zastąpiły kalendarze rolne. W każdym razie, przy najwcześniejszych formacjach kalendarzy istniała interakcja między cyklem siewu i zbioru z jednej strony, a obserwowalnymi ruchami ciał niebieskich z drugiej strony.
Do czasu narodzin Izraela w trakcie Exodusu, kalendarze używane przez główne cywilizacje w Mezopotamii, Egipcie i innych miejscach zostały skonstruowane na podstawie dwóch zestawów obserwacji astronomicznych. Rok został podzielony na szereg miesięcy w oparciu o cykl księżycowy. Sam rok, na podstawie obserwacji astronomicznych, był znany jako posiadający 364/5 dni długości. Różnica między 360-dniowym kalendarzem księżycowym a 364/5-dniowym kalendarzem słonecznym została pogodzona w różnych miejscach na różne sposoby. W rzeczywistości nasze współczesne środki pomiaru czasu w sekundach, minutach i godzinach zostały opracowane w Babilonii, która wykorzystywała matematykę opartą na liczbie 60 przez większość starożytnej historii. Ruchy słońca, księżyca i gwiazd były śledzone przez te starożytne kultury, ponieważ posiadały one bogów związanych z tymi niebiańskimi ciałami. Te światła na niebie były postrzegane jako ciała tych bogów. Niebiosa działały w doskonałym porządku. Poprzez podporządkowanie ziemskich spraw cyklowi, który odzwierciedlałby ten niebiański, sprawiedliwość i porządek miały zostać ustanowione i utrzymane na ziemi.
Judaizm Drugiej Świątyni nie kwestionował tych podstawowych faktów, ale ich interpretację. Bogowie ożywiający niebiańskie światła byli istotami anielskimi stworzonymi przez Pana, Boga Izraela, a nie bogami, których należałoby czcić. Nie mieli władzy ani kontroli nad ludzkim życiem. Przeciwnie, w żydowskim rozumieniu, te istoty i te niebiańskie ciała jako słudzy Jahwe były środkiem, którego używał On do porozumiewania się z ludzkością. Pozwoliło to na uformowanie żydowskiej formy astrologii bazującej na odmiennej podstawie. Takie rozumienie ciał niebieskich jako heroldów w imieniu Boga znajduje odzwierciedlenie w opowieści o ich stworzeniu (Rdz 1, 14-15). Psalm 19 [Ps 19,1-6] (18 w greckiej numeracji) idzie dalej, zestawiając głoszenie chwały Pana przez ciała niebieskie z samą Torą w drugiej połowie psalmu. Ta koncepcja roli ciał niebieskich kryje się za pojawieniem się gwiazdy dla Mędrców przy narodzinach Chrystusa, a także za nauczaniem św. Pawła, że wszystkie narody nadal posiadają świadectwo chwały Bożej [Rz 1,19-20]. Św. Paweł cytuje również Psalm 19 w Liście do Rzymian [Rz 10,18], aby uargumentować, że cały świat w pewnym sensie słyszał ewangelię i jest odpowiedzialny za swoją wiarę lub jej odrzucenie. Z tego powodu początkowe wersety Psalmu 19 są w Cerkwi używane liturgicznie w odniesieniu do posługi apostołów, którzy są porównywani do gwiazd niebieskich w ich misji głoszenia Ewangelii Jezusa Chrystusa po krańce ziemi.
W czasie Exodusu i narodzin Izraela, Izrael działał na podstawie kalendarza księżycowego z nowym rokiem, Rosz ha-Szana, opartym na cyklu rolniczym. Częścią utworzenia Izraela jest jednak ustanowienie przez Pana porządku opartego o Torę. Rozpoczyna się to od ustanowienia dorocznego święta Paschy i ustanowienia miesiąca, w którym przypada, pierwszym miesiącem, odliczając wydarzenia Paschy od początku roku [Wj 12,2-3]. Utworzenie Izraela rozpoczęło nową erę i idea ta była nadal aktualna w Judaizmie Drugiej Świątyni. Tak bardzo, że podczas krótkiego sukcesu buntu Bar Kochby wybito monety datowane na rok "1" epoki mesjańskiej. Nie jest tutaj przypadkiem, że imię Bar Kochba oznacza „syna gwiazdy”. Te instrukcje dotyczące Paschy i sposób, w jaki należy je pogodzić z instrukcjami z Księgi Powtórzonego Prawa [Pwt 16] wraz z resztą izraelskiego cyklu świątecznego, stały się źródłem konfliktu kalendarzowego między faryzeuszami a saduceuszami.
O ile konkretny spór między tymi dwiema stronami można ograniczyć do nocy, w której miała być spożyta Pascha, o tyle szczegół ten był wynikiem znacznie bardziej gruntownego i merytorycznego sporu. Saduceusze, z jednej strony, wierzyli w ścisłe przestrzeganie Tory. Z drugiej jednak, reprezentowali oni w Jerozolimie klasę wykształconą i w pierwszym wieku naszej ery zgromadzili prawie całe bogactwo i władzę dostępne w Judei dla nie-Rzymian. Ich kalendarz był zatem bezpośrednią syntezą cyklu świątecznego, zgodnie z nakazem Tory, i kalendarza juliańskiego, który studiowali i postrzegali jako oparty na nadrzędnych obserwacjach astronomicznych. Kalendarz juliański jest jednak pogański. Faryzeusze oparli zatem swój kalendarz na Torze i starali się ustalić, w jaki sposób poszczególne świąteczne elementy kalendarza księżycowego należy pogodzić z rokiem słonecznym, nie w oparciu o naukę (pogańską lub inną), ale w oparciu o tradycję ustną. Saduceusze odrzucali natomiast te tradycje jako nieważne. W praktyce sprawiło to, że kalendarz saduceuszy stał się o wiele bardziej funkcjonalny, ponieważ faryzeusze musieli okresowo dodawać pewną liczbę dni, czasami nawet cały miesiąc, aby ustabilizować swój kalendarz na przestrzeni lat.
W całym świecie Judaizmu Drugiej Świątyni, w Palestynie, Mezopotamii i Egipcie, ugrupowania sekciarskie tworzyły się wokół odrzucenia obu tych kalendarzy. Jedną z nich była społeczność w Qumran, która stworzyła zwoje znad Morza Martwego. Założyciele wspólnoty Qumran wyrzekli się swojego kapłaństwa i opuścili Jerozolimę, aby stworzyć na pustyni judzkiej czystą wspólnotę wiernych, motywowaną kwestiami kalendarzowymi. Dla tych społeczności kalendarz saduceuszy, a tym samym rytuały świątynne, które następowały zgodnie z nim, były skażone pogaństwem. Kalendarz faryzeuszy, ze względu na jego ciągłą potrzebę korekty, był natomiast wyraźnie kalendarzem wymyślonym przez ludzi, a nie takim, który został objawiony przez Pana, przez zastępy niebieskie. W zbiorze zwojów znad Morza Martwego tekstem z największą liczbą rękopisów jest Księga Rodzaju. Na drugim miejscu jest jednak 1 Księga Henocha. Główna część 1 Księgi Henocha, znana jako Księga (Niebiańskich) Luminarzy, dotyczy ruchu niebiańskich zastępów i kalendarza [1 Hen 72-82].
Kult w Judaizmie Drugiej Świątyni i wczesnym chrześcijaństwie, aby był prawdziwy i właściwie uporządkowany, musiał odzwierciedlać i uczestniczyć w niebiańskim oddawaniu czci Bogu. Dotyczy to nie tylko rytuału i przestrzeni rytualnej [Hbr 8,5], ale także cyklu świąt i kalendarza. Henoch jako postać jest kojarzony z kalendarzem w jego najwcześniejszej wzmiance w Piśmie Świętym [Rdz 5,21-24]. Henoch jest siódmą wymienioną osobą po Adamie w genealogii Setytów [por. Jud 14]. Na listach królów mezopotamskich, które są paralelne do genealogii Księgi Rodzaju 4 i 5, siódmej figurze przypisuje się objawienie kalendarza słonecznego. Nie jest więc zbiegiem okoliczności, że Enoch żył 365 lat, zanim został zabrany przed oblicze Boga. Księga Henocha najpierw opowiada o wizjach i doświadczeniach Henocha w królestwie niebieskim. Księga luminarzy ukazuje szczegółowo ruchy istot anielskich, reprezentowanych przez zastępy niebieskie, i jak na tej podstawie utworzony jest kalendarz, który jest matematycznie doskonały. Kalendarz ten, odzwierciedlony również w Księdze Jubileuszów, opiera się na czterech zestawach trzech 30-dniowych miesięcy, czterech pór roku. Pomiędzy każdym z tych czterech bloków, jeden dzień jest wstawiany na przesilenia i równonoce, tworząc 364-dniowy rok. Ten kalendarz był uważany za idealny, ponieważ według niego święta cyklu rocznego zawsze przypadają nie tylko tego samego dnia, ale tego samego dnia tygodnia. Dla tych grup sekciarskich tylko tak zamknięty, precyzyjny system mógł dokładnie odzwierciedlać doskonały porządek niebios.
Wczesne chrześcijaństwo chętnie przyjęło oficjalny kalendarz saduceuszy, oparty na kalendarzu juliańskim. Jak to szczególnie wyraźnie widać w Ewangelii św. Jana, sam Chrystus obchodził cykl świąt w Jerozolimie, w świątyni i zgodnie z kalendarzem saduceuszy. Dotyczy to nawet takich świąt, jak Chanuka [J 10,22-23], które nie są częścią Tory. Św. Paweł zachęcał wczesne wspólnoty chrześcijańskie, do których pisał, aby nie angażowały się w wewnątrzżydowskie spory, takie jak te związane z kalendarzem [Kol 2,16; Tt 3,9]. Kalendarz ten był uważany za wypełniony w Chrystusie wraz ze wszystkimi swoimi świętami (Pascha, Pięćdziesiątnica itp.), nie był on przedmiotem sporu, dopóki nie została poruszona kwestia datowania nowej Paschy, obchodów Zmartwychwstania Pańskiego. Stara Pascha mogła oczywiście przypadać na każdy dzień tygodnia, podczas gdy postanowiono, że nowa Pascha musi być obchodzona pierwszego dnia tygodnia, dnia Pańskiego. Judaizm rabiniczny rozwiązał spór o kalendarz, wprowadzając nowy system, stworzony ok. 390 r. n.e. W ciągu następnych czterech stuleci korzystanie z nowego kalendarza rabinicznego rozprzestrzeniło się po całym świecie żydowskim.
To, co znajduje odzwierciedlenie we wszystkich tych sporach i tych, które miały miejsce na przestrzeni całej historii chrześcijańskiej, nawet do dziś, to podstawowa zasada, że ludzkie życie w czasie, osobiste, rodzinne i wspólnotowe, musi być uporządkowane przez Boga, aby stało się środkiem do zbawienia. Czas nie jest eteryczny, ani nie jest to "neutralny" zasób, który można wykorzystać i zmarnować zgodnie z tym, co ludzie uważają za stosowne. Można go raczej zdyscyplinować i uporządkować w taki sposób, aby stał się środkiem, za pomocą którego osoby ludzkie stykają się z wiecznością i uczestniczą w niej. W takim stopniu, w jakim pozwalamy, aby nasze dni były zarządzane przez życie Kościoła, a tym samym przez samego Ducha Świętego, pozwalamy, aby wciągnięto nas w życie Boga, Trójcy Świętej.
o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk)
fotografia: Mitrut Popoiu / orthphoto.net /
— o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk)
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.