sob, 7 lis (25 paź) sobota, 7 lis (25 paź) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Publicystyka 7 listopada 2026

Kto pomoże

Jak wspominać zmarłych w domu? Można modlić się za nich według modlitewnika, czytać Psałterz, Ewangelię, pisma Świętych Ojców. Kiedy zagłębiamy się w słowa świętych, nasze serce ogrzewa się tą miłością do Boga, którą zdobyli asceci. Łatwiej nam oderwać się od zgiełku i wszystkiego, co przemija.

5 czytelników poleca

Każdy człowiek ma bliskich i ważnych mu ludzi, i każdy pragnie im pomóc, zwłaszcza gdy dowiaduje się, że potrzebują jego pomocy. Szczególnym rodzajem pomocy jest modlitwa za bliźniego. Wszyscy jej potrzebują. Ale jak możemy wzmocnić nasze słabe modlitwy za rodzinę i bliskich, za wszystkich tych, którzy są nam szczególnie ważni – zarówno żyjących, jak i tych, którzy odeszli już do innego świata?

Przede wszystkim pomaga modlitwa w cerkwi – wspominanie podczas nabożeństwa w świątyni, zwłaszcza podczas liturgii i specjalnych nabożeństw. Nie wystarczy jednak ograniczyć się do podania karteczki z imionami bliskich, uspokajając się myślą, że duchowny ich wspomni. Trzeba znaleźć okazję, by samemu się pomodlić, włożyć w to swój wysiłek i duchowe zaangażowanie. W takim przypadku osoba, za którą podano karteczkę, – czy to żyjąca, czy zmarła – odniesie wielką korzyść. A samemu modlącemu się przyniesie to pocieszenie – taka jest zasada wzajemnej miłości.

Kiedy ktoś zakupuje w cerkwi czterdziestodniową modlitwę (cs. sorokoust), aby jego bliski był wspominany w modlitwach przez czterdzieści dni z rzędu, a sam nie ma możliwości codziennego uczestniczenia w nabożeństwach, powinien przynajmniej od czasu do czasu pojawiać się na tych nabożeństwach i łącząc się w modlitwie z cerkiewnym wspominaniem, a także koniecznie modlić się samodzielnie w domu. Kto sam nie chce się modlić i liczy na to, że wystarczy podać zapiskę z prośbą o modlitwę, ten okazuje troskę o swoich bliskich jedynie formalnie.

Zastanówcie się, czy same gesty uwagi wystarczą do utrzymania dobrych relacji? Wątpię, by większość osób chciała, na przykład, aby ich więź z bliską osobą ograniczała się jedynie do przestrzegania zasad etykiety, np. do powiedzenia tylko „cześć” podczas spotkania. Bliscy potrzebują szczerej rozmowy. Zarówno w rozmowie, jak i w modlitwie ważne jest serdeczne zaangażowanie.

Jak wspominać zmarłych w domu? Można modlić się za nich według modlitewnika, czytać Psałterz, Ewangelię, pisma Świętych Ojców. Znam kobietę, która czyta dzieła św. Jana Złotoustego, aby jej pradziadkowi było łatwiej w wieczności. Jaki jest tu związek? Kiedy zagłębiamy się w słowa świętych, nasze serce ogrzewa się tą miłością do Boga, którą zdobyli asceci. Łatwiej nam wtedy oderwać się od zgiełku i wszystkiego, co przemijające w naszym życiu, przyjąć prawdziwą hierarchię wartości oraz dostrzec korzystne działanie Opatrzności Bożej.

Z takim wewnętrznym nastawieniem modlitwa jest o wiele bardziej owocna niż po obejrzeniu serialu lub przejrzeniu modnego magazynu.

Święty Teofan Pustelnik radził, aby każdego wieczoru poświęcać trochę czasu na czytanie pism Ojców Kościoła. Dzięki tej prostej czynności codzienne zmęczenie i domowa rutyna nie stają się przeszkodą nie do pokonania dla wieczornej modlitwy. Przyjmuje się, że kiedy człowiek czyta dzieła Świętych Ojców, oni modlą się za niego.

Nie jest to gołosłowne stwierdzenie, ponieważ święty pozostaje w łączności z Bogiem i swym duchowym wzrokiem widzi czytelnika, jego problemy i jest gotów mu pomóc. Dlatego właśnie, biorąc do ręki na przykład książkę świętego Ignacego (Branchaninova), warto najpierw pomodlić się: „Święty Ignacy, módl się do Boga za nas!” – a dopiero potem zacząć czytać.

Podam analogię z naszego życia. Jeśli ktoś dobrze zna twórczość jednego ze współczesnych pisarzy, to będzie miał o czym z nim porozmawiać podczas osobistego spotkania na konferencjach pisarskich lub innych wydarzeniach. Wystarczy przyznać się, że czytało się jego książki, powiedzieć, co w nich zrobiło na nas wrażenie, wzbudziło sympatię lub skłoniło do refleksji. W takim przypadku nawiąże się swobodna rozmowa, a pisarz będzie postrzegał rozmówcę jak dawno znaną osobę. A jeśli jest to początkujący autor, to doświadczony mistrz słowa podpowie, jak zabrać się za pisanie.

Nieraz byłem świadkiem takich sytuacji. Skoro tak dzieje się w przypadku ziemskich pisarzy, to tym bardziej, gdy czytamy pisma Świętych Ascetów, oni wspierają nas, a za pośrednictwem naszych modlitw – także naszych bliskich – na drodze do zbawienia.

Dlatego właśnie, troszcząc się o naszych bliskich, oprócz własnych modlitw do Boga, zwracamy się o pomoc do świętych. Choć może się to wydawać dziwne, nie wszyscy uważają to za ważne, a niektórzy nawet za niedopuszczalne. Protestanci, na przykład, uważają, że nie wolno wzywać nikogo na pomoc poza Jedynym Bogiem. Nasze modlitewne prośby skierowane do świętych utożsamiają oni z pogaństwem. Jednak apostoł Jakub pisze: „Módlcie się jedni za drugich, abyście zostali uzdrowieni. Wiele bowiem może żarliwa modlitwa sprawiedliwego” (Jk 5,16). A święci to właśnie ludzie sprawiedliwi.

Ten argument zaczerpnięty z Pisma Świętego jest tak oczywisty, że protestanci nie mogą mu zaprzeczyć. Uważają jednak, że apostoł mówi wyłącznie o żyjących sprawiedliwych. My natomiast, w odniesieniu do tych, którzy osiągnęli świętość – zjednoczyli się z Bogiem istniejącym ponad czasem – nie rozróżniamy między tymi, którzy żyją obecnie, a tymi, którzy przeszli do świata innego. Dla nas święci minionych wieków są tak samo żywi jak nasi współcześni, ponieważ Pan powiedział: „Nie jest [On] Bogiem umarłych, ale żywych” (Mt 22, 32).

Zgodnie z wiarą prawosławną dusza człowieka jest nieśmiertelna i po rozstaniu z ciałem zachowuje relacje ze Stwórcą, które nawiązała w życiu doczesnym. Dusze świętych, zarówno za życia, jak i po śmierci, są bliżej Boga niż dusze innych ludzi, dlatego też zwracamy się do świętych z prośbą o wstawiennictwo modlitewne za nas, za naszych krewnych i bliskich.

metropolita Klemens (tłum. Justyna Pikutin)

za: pravoslavie.ru

fotografia: jarek11 /orthphoto.net/

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →