W poniedziałek Kościół Prawosławny obchodzi według starego stylu święto Narodzenia Chrystusa (25 grudnia/7 stycznia).
W poniedziałek Kościół Prawosławny obchodzi według starego stylu święto Narodzenia Chrystusa (25 grudnia/7 stycznia). To jedno z dwunastu najważniejszych świąt w kalendarzu liturgicznym - święto jednak w pewien sposób wyjątkowe.
Żadne z dwunastu największych świąt nie ma tak bogatej oprawy liturgicznej. Do Bożego Narodzenia wiernych przygotowuje czterdziestodniowy post przypominający Wielki Post przed świętem Zmartwychwstania. Okres przedświąteczny rozpoczyna się 20 grudnia / 2 stycznia, ale hymny zapowiadające święto słyszymy już miesiąc wcześniej. Od Wprowadzenia Bogurodzicy do świątyni (21.11/4.12) na jutrzni rozbrzmiewa katabasja „Chrystus się rodzi...”, od dnia pamięci św. ap. Andrzeja (30.11/13.12) wykonywane są stichery zapowiadające przyjście na świat Zbawiciela. Boże Narodzenie zwiastują również dwie niedziele przed świętem. Pierwsza z nich to Niedziela Praojców, podczas której wspomina się pamięć przodków Zbawiciela według ciała i postaci starotestamentowych oczekujących jego przyjścia. W drugą z niedziel, tzw. Niedzielę Ojców, czytany jest fragment Ewangelii wg św. Mateusza zawierający genealogię i historię narodzin Chrystusa. Dni przedświąteczne przypominają dni Wielkiego Tygodnia przybliżające wiernych do Paschy (tu: Bożego Narodzenia). W trakcie jutrzni w tych dniach wykonywane są kanony przypominające w budowie te z Tygodnia Męki Pańskiej. Zawarta jest w nich szeroko pojęta myśl teologiczna o wcieleniu Syna Bożego.
Po okresie przygotowawczym następuje święto Narodzenia Chrystusa mające bogatą hymnografię. Teksty nabożeństwa to synteza twórczości nt. Wcielenia i Narodzenia autorstwa wielu kościelnych pisarzy, m.in. św. Romana Melodosa (VI w.), św. Andrzeja z Krety, św. Germana z Konstantynopola, św. Jana z Damaszku i św. Kosmy z Majumy (VII/VIII w.).
Świąteczne hymny mówią o Wcieleniu, przygotowaniu do przyjścia na świat Zbawiciela, momencie i okolicznościach narodzin, pokłonieniu się magów i roli Bogurodzicy w akcie Narodzin.
Świąteczne teksty w wyraźny sposób nakreślają też biblijną historię święta, zaznaczając również jej kontekst. Ostatnia ze sticher na „Panie, wołam” rozpoczyna się słowami: Awhustu jedinonaczalstwujuszczu na ziemli, mnohonaczalije czełowiekow presta, i Tiebie woczełowieczszusia ot Czistyja, mnohobożija idołow uprazdnisia („Gdy jedynowładcą na ziemi był August skończyła się u ludzi wielość władz. Z Twoim wcieleniem z Przeczystej zlikwidowane zostało wielobóstwo idoli” [1]). Na tronie Imperium Rzymskiego w czasach narodzin Chrystusa panował cesarz August. Określany jest on jako „jedynowładca” (gr. monarchos), monarcha, autokrator całego świata. Dla mieszkańców ówczesnego cesarstwa świat zamykał się w granicach imperium. Istniał specjalny grecki termin dla określenia zamieszkanego świata – oikoumene. Występuje on wielokrotnie w Piśmie Świętym. Chrystus mówi: „A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona en ole te oikoumene” (Mt 24,14) – w całym zamieszkanym świecie. W dalszej części stichery czytamy interesujące porównanie – Napisaszasia ludije powielenijem kiesarewym, napisachomsia wiernii imieniem Bożestwa, Tiebie woczełowieczszahosia Boha naszeho („Narody zostały spisane na rozkaz cezara, my zaś, wierni, zapisani zostaliśmy imieniem Boga, Twoim imieniem, wcielonego Boga naszego”). Wszyscy mieszkańcy imperium wzięli udział w spisie ludności i zapisali się jako mieszkańcy oikumene i słudzy cesarza. Tak samo wszyscy wierni są sługami Bożymi – „zapisani imieniem wcielonego Boga”.
Hirmos dziewiątej pieśni kanonu jutrzni brzmi – Tainstwo strannoje wiżu i presławnoje: niebo wiertiep, prestoł chieruwimskij Diewu, jasli wmiestiliszcze, w nichże wozleże niewmiestimyj Christos Boh („Widzę dziwną i niezwykłą tajemnicę, grota jest niebem, Dziewica tronem, żłób miejscem chwały, w nim bowiem spoczął nieogarniony Chrystus Bóg”). Symbolicznymi miejscami przebywania Boga, wynikającymi z jego boskości i królewskości, są niebo i tron. W momencie przyjścia Chrystusa na świat sytuacja ta ulega nieco zmianie. Niebem dla Zbawiciela staje się mała grota, tronem – Bogurodzica, zaś miejscem chwały – żłób. W żłobie spoczął sam Bóg, który jest nieogarniony (cs. niewmiestimyj, gr. achoretos) – niedający się pomieścić, zamknąć w ramy czasu i przestrzeni. W sticherach św. Andrzeja Jerozolimskiego do psalmów pochwalnych na jutrzni odnajdujemy jeszcze inne określenia Boga. Poeta-teolog bazuje na określeniach negatywnych, charakteryzujących tzw. teologię apofatyczną – pisze, jaki Bóg nie jest. Określa Boga jako niepojmowalnego ludzkim rozumem, niedającego się ogarnąć umysłem (cs. niepostiżimyj, gr. akataleptos), a także niewymownego, niewypowiedzialnego (cs. nieizreczennyj, gr. anermineutos).
Jedna ze sticher nieszporów rozwija temat trzech magów, którzy przyszli oddać pokłon nowo narodzonemu Zbawicielowi. W tradycji zachodniej mówi się często w tym kontekście o trzech królach. Nie ma jednak jakichkolwiek podstaw, by postaci te uważać za władców. Najprawdopodobniej byli oni kapłanami perskimi – magami – zajmującymi się astrologią. W jednym z hymnów czytamy – Hospodu Iisusu rożdszusia w Wiflejemie Iudiejstiem, ot wostok priszedsze wołswi, pokłoniszasia Bohu woczełowieczszusia. I sokrowiszcza swoja usierdno otwierzsze dary czestnyja prinoszachu: iskuszeno złato, jako Caru wiekow, i liwan, jako Bohu wsiech, jako tridniewnomu że miertwiecu, smirnu biezsmiertnomu („Kiedy Pan Jezus urodził się w Betlejem Judzkim, magowie ze Wschodu przyszli i pokłonili się wcielonemu Bogu, z całego serca otworzyli swoje skarby i złożyli Panu drogocenne dary: oczyszczone złoto jako wiecznemu Królowi, kadzidło jako Bogu wszystkiego, mirrę zaś jako przyszłemu zmarłemu na trzy dni i zarazem nieśmiertelnemu”).
Święty German podjął w tekście temat symboliki poszczególnych darów. Złoto – będące symbolem władzy królewskiej – zostało wręczone Zbawicielowi jako królowi. Chrystus był bowiem pomazańcem (mesjaszem) jak starotestamentowi królowie. Na tabliczce na krzyżu widniał napis „Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski” (J 19,19). Przede wszystkim jednak królewski tytuł odnosi się do Królestwa Bożego. Chrystus jest Bogiem – otrzymał więc kadzidło, od wieków nierozłącznie związane z wszelkimi praktykami religijnymi. Ostatnim darem (który otrzymał jako umarły i nieśmiertelny) była mirra. To niejako antycypacja mającego nastąpić namaszczenia – „Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa” (Mk 16,1).
W jednej ze sticher nieszporów czytamy: Czto tiebie priniesiem Christie, jako jawiłsia jesi na ziemli, jako czełowiek nas radi („Cóż przyniesiemy Tobie, Chryste, za to, że zjawiłeś się na ziemi dla nas jako człowiek?”). Tekst rozpoczyna się pytaniem retorycznym. Autor zastanawia się, w jaki sposób złożyć Chrystusowi hołd wdzięczności za dobrodziejstwo, jakie Zbawiciel okazał wszystkim ludziom – przyjście na świat jako człowiek, a następnie „wszystko, co się dla nas dokonało, krzyż, grób, po trzech dniach zmartwychwstanie, wstąpienie na niebiosa” [2]. Tekst jest kontynuowany – Kajażdo bo ot Tiebie bywszych twarej błahodarenije Tiebie prinosit: anheili pienije, niebiesa zwiezdu, wołswi dary, pastyrije czudo, ziemla wiertiep, pustynia jasli, my że Matier Diewu („Każde ze stworzonych przez Ciebie stworzeń przynosi Tobie dar wdzięczności: aniołowie pieśń, niebo gwiazdę, magowie dary, pasterze zadziwienie, ziemia grotę, pustynia żłób, my zaś Matkę Dziewicę”). Fragment ten podkreśla powszechność narodzin Zbawiciela – bierze w nim udział całe stworzenie. Świat widzialny i niewidzialny jednoczą się, by wspólnie wychwalać narodzonego Bogoczłowieka.
Podobny motyw występuje w sticherach Jana Mnicha na litii. Czytamy w nich: Niebo i ziemla dnies’ sowokupiszasia, rożdszusia Christu. Dnies’ Boh na ziemlu priidie i czełowiek na niebiesa wzydie („Niebo i ziemia dzisiaj stały się jednością, narodził się bowiem Chrystus. Dzisiaj na ziemię przyszedł Bóg, a człowiek wstąpił na niebiosa”). W momencie narodzenia na ziemię przychodzi Bóg, a człowiek wstępuje na niebiosa. Cóż oznaczają te słowa? Odnoszą się one do mistycznego boskiego planu zbawienia człowieka. Zbawiciel przyszedł na świat, by ponieść ofiarę za grzechy wszystkich ludzi. Mógł to zrobić jedynie przyjmując ludzkie ciało. Dzięki temu każdy człowiek, który przyjmie ofiarę Chrystusa poprzez życie w nieustannej jedności z Nim, może dostąpić przebóstwienia. Jak pisało wielu Ojców Kościoła (m.in. św. Atanazy Wielki, św. Ireneusz z Lyonu, św. Bazyli Wielki) „Bóg stał się człowiekiem, żeby człowiek stał się bogiem”.
Święty Anatol pytał w swoim hymnie, co każdy z nas może ofiarować Chrystusowi za jego przyjście w ciele na ziemię. Święty German w swym poemacie, śpiewanym jako jedna z ostatnich sticher na jutrzni, próbuje odpowiedzieć na to pytanie. Zauważa, że materialne dary nie zastąpią rzeczywistego daru, jaki każdy człowiek może ofiarować Bogu – Tiem Tiebie prinosim i my pacze imiennaho dannosłowija, prawosławnaho bohatstwa bohosłowije, jako Bohu i Spasu dusz naszych („Przeto i my przynosimy Tobie coś więcej niż materialne podarunki, bogactwo prawosławnej teologii jako Bogu i Zbawicielu dusz naszych”). Termin „teologia” (cs. bohosłowije, gr. theologia) nie oznacza w tym przypadku nauki, ale tłumacząc bezpośrednio z greckiego – „słowo o Bogu” – mówienie o Chrystusie, wychwalanie go, modlitwa. To najlepszy i jedyny dar, jaki możemy przynieść Bogu. Możemy modlić się słowami hymnu anielskiego, którym opiewane były narodziny Zbawiciela, słowami, które bardzo często występują w bożonarodzeniowych hymnach – „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, których sobie upodobał” (Łk 2,14) [3].
Przypisy:
[1] Narodzenie Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, tłum. ks. Henryk Paprocki, http://www.liturgia.cerkiew.pl/pages/File/docs/tum-14-boze-narodzenie.pdf [dostęp: 12.11.2012] [2] Fragment anafory Liturgii św. Jana Chryzostoma; Boska Liturgia Świętego Ojca naszego Jana Chryzostoma, tłum. ks. Henryk Paprocki, http://www.liturgia.cerkiew.pl/pages/File/docs/urgia_jana_chryzostoma.pdf [dostęp: 12.11.2012] [3] Przekład Ekumeniczny Pisma Świętego
Zobacz także:
Tekst nabożeństwa w języku cerkiewnosłowiańskim
Tekst nabożeństwa w języku polskim
— Paweł Karczewski
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.