śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 1 czerwca 2005

O powołaniu człowieka

Coraz bardziej uświadamiamy sobie konieczność ochrony przyrody i zapobiegania niszczeniu świata zwierząt i roślin, które przybrało na dziś rozmiary straszne... W związku z tym używane jest słowo „kryzys” – greckie słowo, które oznacza w ostatecznym znaczeniu sąd.

0 czytelników poleca

Brak zdjęć

Coraz bardziej uświadamiamy sobie konieczność ochrony przyrody i zapobiegania niszczeniu świata zwierząt i roślin, które przybrało na dziś rozmiary straszne...

W związku z tym używane jest słowo „kryzys” – greckie słowo, które oznacza w ostatecznym znaczeniu sąd. Moment krytyczny to taki, gdy pod znakiem zapytania stawiane jest wszystko to, co było wcześniej. Pojęcie kryzysu jako sądu jest bardzo ważne, może to być sąd Boży nad nami, może być to sąd natury nad nami – chwila, gdy przyroda wyrażając swój sprzeciw z niezadowoleniem przestanie z nami współpracować. To również może być chwila, kiedy powinniśmy sądzić samych siebie, w wielu sprawach nawet osądzić. Pytanie o to, co uczyniliśmy z naszą Ziemią przez ostatnie półwiecze stawia nam nasze sumienie. Chodzi nie o to, że jest dla nas pożyteczne to, aby Ziemia była urodzajna i aby wszystko działo się na niej jak można najlepiej, chodzi raczej o to, jaka jest nasza moralna odpowiedzialność przed światem, stworzonym przez Boga z miłości i z miłością. Przed światem, który On powołał do obcowania ze Sobą. Jasnym jest, że każde stworzenie obcuje z Bogiem inaczej, lecz nie ma takiego stworzenia, które z Bogiem nie może obcowania w ogóle– inaczej pojęcie cudu byłoby niemożliwym. Gdy Chrystus nakazuje falom się uciszyć, zaś wiatrowi umilknąć (Mk, 4, 35 – 41), to nie dowód na to, że Chrystus posiada jakąś magiczna władzę nad naturą, lecz świadczy o tym, że żywe słowo Boga w jakiś sposób jest przyjmowane przez wszelkie Jego stworzenie.

Oprócz pojęcia o sądzie, które zawiera się w słowie „kryzys”, znajduje się w nim jeszcze inne pojęcie, które usłyszałem niedawno. To samo słowo, które my wypowiadamy jako kryzys, sąd nad sobą, po chińsku oznacza „pojawiającą się możliwość” i jest to bardzo ważne. Pojęcie sądu mówi o tym, co było, ale gdy już oceniłeś sam siebie, gdy oceniłeś stan, w którym się znajdujesz, gdy dokonałeś sądu nad sobą, następnym krokiem jest pójście naprzód, a nie tylko oglądanie się wstecz. Rzeczywiście, w chwili sądu człowiek zagląda głęboko do swego sumienia, wnika w to, co uczynił, zarówno osobiście, jak i zbiorowo, jako ludzkość i dalej myśli, dokąd iść. I właśnie w chwili, gdy zaczynamy myśleć o przyszłości, mówimy o tym, co „możliwe”. Nie doszliśmy jeszcze do takiego momentu, gdy nie ma ani powrotu, ani drogi naprzód. Kiedy nie będzie żadnej drogi – ani w przeszłość, ani do przodu, nastąpi koniec świata. Ale jeszcze do tego nie doszliśmy. Lecz wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za coś w tej przyrodzie, w której żyjemy - wszyscy trujemy ziemię, trujemy powietrze, wszyscy bierzemy jakiś udział w niszczeniu tego, co Bóg stworzył i dlatego dobrze by było zastanowić się nad tym, jaka jest więź między Bogiem, stworzonym przez Niego światem i człowiekiem.(...)

Wiemy z posłania świętego ap. Piotra, że naszym powołaniem (jaki ono ma wpływ na resztę stworzenia – zastanowimy się za chwilę) – jest nie tylko znać Boga, nie tylko oddawać Mu cześć, nie tylko Mu służyć, nie tylko korzyć się przed Nim, nie tylko kochać Go, lecz w ostatecznym wymiarze stać się uczestnikami Boskiej natury (II P 1, 4), tj. połączyć się z Bogiem na tyle, że Boska natura zostaje w nas zaszczepiona, stajemy się w tym sensie podobnymi do Chrystusa. Święty Ireneusz z Lyonu w jednym ze swych posłań użył wspaniałego, być może nawet budzącego bojaźń, w każdym bądź razie wielkiego sformułowania. Mówi on, że wszelkie stworzenie przyjdzie do pełni swego istnienia, gdy człowiek dojdzie do swej pełni; cała ludzkość w jedności z Jednorodzonym Synem Bożym, siłą Świętego Ducha stanie się „jednorodzonym synem Bożym”. Oto nasze powołanie w wymiarze ostatecznym; ale to nie znaczy, że człowiek został ku temu powołany, a reszta stworzeń – nie. I tu chciałbym zwrócić Waszą uwagę na parę szczegółów biblijnej opowieści o stworzeniu (...)

Opowieść o stworzeniu człowieka jest bardzo ciekawa. Nie jest powiedziane, że Bóg, stworzywszy najwyżej rozwinięte zwierzęta, dokonuje kolejnego kroku, stwarzając jeszcze doskonalsze żywe stworzenie; mówi się, że gdy wszystkie stworzenia zostały już stworzone, Bóg bierze glinę i stwarza z owej gliny człowieka. Nie chcę mówić, że to opis tego, co się działo, lecz pokazano w ten sposób, że człowiek stworzony został jak gdyby z podstawowego budulca wszelkiego stworzenia. Oczywiście, z tej samej materii stworzone zostały i inne istoty, lecz podkreślone jest, że człowiek nie jest oderwany od innych stworzeń, że tkwi raczej jak gdyby w źródle istnienia wszelkich istot, że został stworzony z czegoś elementarnego, podstawowego, z czego pochodzą wszelkie pozostałe stworzenia. I to jak gdyby czyni nas pokrewnymi, nie tylko – jakby to powiedział niewierzący – „najwyższym formom świata zwierząt”, lecz to łączy nas i z najbardziej prymitywnymi stworzeniami na Ziemi. Zostaliśmy stworzeni z tego samego materiału.

I jest to rzecz bardzo ważna, dlatego że będąc spokrewnieni ze wszelkim stworzeniem znajdujemy się z nim w bezpośrednim związku. I kiedy święty Maksym Wyznawca mówiąc o powołaniu człowieka pisze, że człowiek stworzony został z elementów świata materialnego i duchowego, że należy zarówno do świata duchowego, jak i świata materii, to podkreśla tym samym, że dzięki temu zawierając w sobie pierwiastki materialne i duchowe, człowiek może uduchowić wszystkie stworzenia i przywieść je do Boga – i to jest podstawowym, głównym powołaniem człowieka.

Gdy mówimy o wcieleniu Syna Bożego, mówimy, że stał się w pełni człowiekiem. Zupełnym w tym sensie, na który dopiero co wskazywałem: dlatego że doszedł do pełni tego wszystkiego, czym człowiek może być - stał się jednością z Bogiem. Ale na równi z tym jest również doskonały, ponieważ jest w pełnym sensie człowiekiem. Oczywistym jest, że stał się potomkiem Adama, że ta cielesność, która do Niego należy, jest też naszą cielesnością i ta właśnie cielesność wzięta przecież od ziemi, czyni Go pokrewnym, tak samo, jak i nas, całemu światu materialnemu. Połączony jest Swą cielesnością ze wszystkim, co fizyczne. W tym właśnie sensie można powiedzieć (i znowu pisze o tym święty Maksym Wyznawca), że wcielenie Chrystusa to zjawisko kosmiczne, tj. to zjawisko, które czyni go pokrewnym całemu kosmosowi, łączy go z całym kosmosem, ze wszystkim, co stworzone, dlatego że w chwili, gdy zaczyna swój byt energia lub materia, rozpoznaje w Chrystusie samą siebie, w chwale połączenia z Bóstwem. I gdy myślimy o stworzeniu, o tej ziemi, na której żyjemy, świecie, który nas otacza, o Wszechświecie, malusieńką częścią którego jesteśmy, powinniśmy sobie wyobrazić i zrozumieć, że swą cielesnością jesteśmy spokrewnieni ze wszystkim tym, co we Wszechświecie jest materialne. I Chrystus, będąc w pełni człowiekiem, w doskonałym sensie tego słowa, staje się spokrewniony swą cielesnością ze wszelkim stworzeniem: najmniejszy atom lub największa z największych galaktyka rozpoznaje w Nim samą siebie w chwale. To jest bardzo ważne, musimy o tym pamiętać, i , jak mi się wydaje, oprócz prawosławia ani jedno wyznanie na Zachodzie nie przyjęło kosmiczności wcielenia Boga i chwały, która się okazała możliwą dla całego Wszechświata poprzez wcielenie Chrystusa.

Zbyt często mówimy i myślimy o wcieleniu jak o czymś, co wydarzyło się tylko dla człowieka, dla ludzkości; mówimy, że Bóg stał się człowiekiem po to, aby wybawić nas od grzechu, aby zwyciężyć śmierć, aby znieść rozdział między Bogiem i człowiekiem. Oczywiście tak jest, lecz poza granicą tego znajduje się cała reszta, na którą choć trochę, w sposób nieco nieudolny starałem się wskazać.”

Trudy, wyd. Praktika, Moskwa 2002, str. 370 i nn.

— metr. Antoni (Bloom), tłum. o. Mariusz Synak

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze aktualności

wszystkie →