czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Publicystyka 29 marca 2015

Piąta niedziela Wielkiego Postu

Piąta niedziela Wielkiego Postu jest poświęcona św.

0 czytelników poleca

Piąta niedziela Wielkiego Postu jest poświęcona św. Marii Egipcjance. Cerkiew stawia nam tę świętą za wzór prawdziwej pokory w celu pokrzepienia ludzi trudzących się duchowo, a także aby pokazać przykład niewymownego miłosierdzia Bożego, które jest okazywane skruszonym grzesznikom.
Święta Maria Egipcjanką żyła na przełomie V i VI wieku. Już od najmłodszych lat pogrążona była w grzechu. Mając 12 lat uciekła z domu do Aleksandrii, gdzie wolna od rodzicielskiego nadzoru zaczęła prowadzić niemoralne życie. Tak trwała aż do 17 roku życia, póki Miłościwy Bóg nie nawrócił ją na drogę cnoty.

Żądna nowych doświadczeń i wrażeń św. Maria Egipcjanka, dołączyła do tłumu pielgrzymów udających się do Jerozolimy na święto Podwyższenia Świętego Krzyża. Będąc już w Jerozolimie Maria wybrała się do cerkwi pod wezwaniem Zmartwychwstania Pańskiego. Podczas gdy inni ludzie wchodzili gromadnie do świątyni, Maria, powstrzymywana niewidzialną siłą, nie mogła przestąpić przez jej próg. Zrozumiała, iż nie jest godna wejść do świętego miejsca. Ze strachem i z wielką skruchą Maria zaczęła się modlić do Boga i prosić o przebaczenie grzechów, jednocześnie obiecując poprawę. Kiedy święta zobaczyła ikonę Matki Bożej, zwróciła się do Niej o Jej wstawiennictwo przed Bogiem. Chwilę później poczuła duchowe oświecenie i bez żadnych przeszkód weszła do cerkwi. Wypłakawszy się przy grobie Chrystusa, wyszła ze świątyni jako nowy człowiek.

Maria spełniła swoją obietnicę. Opuściwszy Jerozolimę, udała się na surową i bezludną pustynię Jordanii. Tam przeżyła w odosobnieniu ok. 50 lat, spędzając czas na poście i modlitwie. Poprzez wielkie poświęcenie wykorzeniła w sobie wszelkie skłonności do grzechu oraz przekształciła swe serce w "nieskazitelną cerkiew dla Ducha Świętego".

Starzec Zosima, który żył w monasterze św. Jana Chrzciciela w Jordanii, dzięki opatrzności Bożej dostąpił zaszczytu spotkania świętej u schyłku jej życia. Zosimę poraziła odczuwalna świętość, a także zdolność prep. Marii do przewidywania przyszłości (prozorliwost'). Pewnego razu starzec zobaczył, jak podczas modlitwy święta unosiła się nad ziemią, a innym razem – jak szła po rzece Jordan.
Żegnając się z Zosimą święta poprosiła go, aby przyszedł do niej za rok i udzielił jej Komunii Świętej. Starzec tak też zrobił. Po kolejnym roku, kiedy znów chciał odwiedzić świętą, jej już nie było wśród żywych. Zosima pochował szczątki św. Marii na pustyni. Pomógł mu w tym lew, który swoimi pazurami wygrzebał jamę.

za: azbyka.ru

— Agnieszka Andrejuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →