śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 12 lipca 2015

Pierwsi wśród zwierzchnich. Trzy lekcje od dwóch apostołów

Dziś dzień pamięci pierwszych wśród zwierzchnich (koryfeuszy) świętych apostołów Piotra i Pawła.

0 czytelników poleca

Dziś dzień pamięci pierwszych wśród zwierzchnich (koryfeuszy) świętych apostołów Piotra i Pawła. Prezentujemy artykuł autorstwa ks. Andreja Tkaczewa poświęcony dwóm świętym.

Trudno jest znaleźć ludzi bardziej niepodobnych do siebie. Piotr jest żonaty (w Ewangelii jest wspomniana jest jego teściowa, a w jego Listach wspomina się, że towarzyszyła mu żona), a Paweł żony nigdy nie posiadał.

Piotr znał Chrystusa od pierwszych dni społecznej działalności Zbawiciela, a Paweł poznał Chrystusa dopiero po Zmartwychwstaniu.

Dalej. Piotr był galilejskim rybakiem, a Paweł uczniem wielkich uczonych w piśmie i był wychowany jako faryzeusz. Obaj byli Żydami, lecz Paweł głosił Słowo Boże głównie wśród pogan, oświecając ich Duchem Świętym i tworząc z nich Cerkiew. Z kolei Piotr głosił Ewangelię przede wszystkim obrzezanym, czyli rodakom.

Piotr jest najstarszy z grona najbliższych uczniów, ale Paweł wykonał najwięcej pracy, chociaż sam mówi: „Nie ja, lecz Łaska Boża”. Obaj apostołowie umarli też w inny sposób.

Dla Pawła, jako obywatela Rzymu, obcięto głowę. Głowa Pawła po trzykrotnym uderzeniu o ziemię utworzyła w tym miejscu trzy źródła. Do tej pory miejsce nosi nazwę „Trzy fontanny”. Z kolei Piotra ukrzyżowano głową w dół, po uprzednim wykonaniu wyroku śmierci na jego żonie. „Żono, pamiętaj o Panu!” – krzyknął do niej Piotr i zawisł na krzyżu, pokazując nogami dla Cerkwi niebo, gdzie wszyscy powinniśmy się wznieść.

O czym świadczą takie różnice między tymi dwoma apostołami, których pamięć obchodzimy w tym samym dniu? Otóż o tym, że w Cerkwi wszyscy są różni. Te różnice są prawdziwym błogosławieństwem, jeśli jest obecna jedność w wierze i miłości. Ludzie powinni być różni, niepodobni do siebie. Jeśli u dyktatorów „nie ma ludzi niezastąpionych”, to u Boga wszyscy są unikalni i niezastąpieni. Najważniejsze jest to, żeby była wspólna wiara.

Tak więc Piotr i Paweł, po tym, jak w różny sposób działali na rzecz głoszenia Ewangelii, w końcu spotkali się w Rzymie, dokąd w tym czasie prowadziły wszystkie drogi. Właśnie tam przyjęli męczeńską śmierć i w ten sposób ukończyli swoją działalność i swoją ziemską wędrówkę, nieulękłą śmiercią potwierdzając prawdziwość swoich kazań. Teraz oni naprawdę są razem. Razem – jako spadkobiercy Królestwa Bożego i wieńców nagrody; razem – jak nauczyciele Cerkwi, lubiani przez wszystkich, kto lubi Pana Jezusa.

***

Jedna z najważniejszych składowych życia duchowego to zmiana imienia. Imię to nie przydomek, nie dźwięk, to jest istota człowieka, objawiona słownie. Zanim Abraham został Abrahamem, był Abramem. Najpierw znalazłszy, a następnie poddawszy go próbie, Bóg zmienia jego imię poprzez dodanie jednej litery (w języku polskim różnica zawiera się w dwóch literach - przyp. tłum.), co jest nadzwyczaj wieloznaczne i tylko ze względu na zbyt małą ilość miejsca i czasu nie mówimy o tym dokładnie.

Podobnie Mojżesz, umierając na granicy Ziemi Obiecanej, przekazuje władzę i kompetencje swojemu towarzyszowi Ozjaszowi. On musi wprowadzić naród do tej ziemi, ale wcześniej Mojżesz zmienia jego imię na Jozue.

W Apokalipsie wśród wielu obietnic Chrystus mówi, że da „pokonującemu kamień biały i na kamieniu – jego nowe imię”. Oznacza to, że zbawionym w Królestwie Bożym będą zmienione imiona, podobnie jak to się odbywa przy zmianie imienia przez chrześcijan przy postrzyżynach mniszych.

Również Piotr i Paweł, których święto dziś obchodzimy, nie zawsze nosili te dobrze znane imiona. Piotr był Szymonem, a Paweł – Szawłem. Chrystus zmienił imiona swoim uczniom, przewidziawszy ich przyszłą służbę i wiedząc o ich cechach wewnętrznych. Podobnie też synowie Zebedeusza – Jakub i Jan – zostali „synami gromu”. Natomiast Szymon, syn Jonasza, otrzymał imię „kamień”, tj. Piotr. Ten kamień jest dobrym wyznawaniem Jezusa jako Syna Boga Żywego. Na tym wyznaniu do skończenia wieków opiera się i będzie się opierać Cerkiew.

Z kolei imię Paweł oznacza „malutki” (łac. paulus). Głosząc Ewangelię wśród pogan, Paweł powinien był nosić takie imię, ażeby słuch poganina nie był zasmucony przez nietypowy dźwięk. Wielki Paweł nazwał siebie „malutkim”, ponieważ uważał się za „potwora”, czyli „poronienie”. Uważał siebie za bezużyteczne stworzenie, gdyż były czasy, kiedy prześladował Cerkiew. Czyż nie znacząca jest ta zmiana imienia? Czego ona nas uczy?

Ona łączy w całość dwie niezwykle niezbędne rzeczy – moc wiary i osobistą pokorę. W imieniu Piotra - twardość skały, o którą rozbijają się liczne fale. W imieniu Pawła – dobrowolne poniżenie się, wyleczenie się od pychy, grożącej śmiercią duchową każdemu człowiekowi.

Nie przez przypadek Piotr i Paweł są czczeni przez Cerkiew razem. Przecież człowiekowi nie jest potrzebna tylko jedna, lecz obie cnoty. Twarda wiara bez pokory grozi upadkiem i zniszczeniem. Natomiast pokora bez wiary jest bezowocnym upokarzaniem się. Oto kolejny wniosek z takiej, wydawałoby się, nieznaczącej kwestii, jak imiona apostolskie.

***

Kontynuujmy rozmowę o Piotrze i Pawle. Ważne daty mają przedświęcie (cs. predprazdnstwo) i okres świąteczny (cs. poprazdnstwo), czyli dni przygotowania do święta i dni nasycania się sensem mijającego święta. W ten sposób postępujemy również my, kiedy mówimy o zwierzchnich apostołach trzy razy – przed świętem, podczas święta i po święcie.

Zawsze, gdy przyjmujemy Eucharystię, powtarzamy słowa apostolskie. Nawiasem mówiąc, nie możemy zapominać o tym, że nie możemy przystąpić do św. Kielicha, przedtem nie wspominając zdrajcy Judasza i pobożnego łotra! „Ani też nie ucałuję Ciebie jak Judasz, lecz jak łotr wyznaję Cię: wspomnij mnie, Panie, w Królestwie Swoim”. Tak modlimy się przed św. Kielichem. Jest to oczywiste dlatego, że dowolny grzesznik przed Bogiem jest łotrem, a najstraszniejsza w wierze jest zdrada. Lepiej jest w ogóle nie znać Chrystusa, niż po Jego poznaniu zamienić Go na kogokolwiek innego.

W tej modlitwie są też słowa świętych Piotra i Pawła. Co jest najważniejsze ze słów wypowiedzianych przez Piotra? Wyznanie, wygłoszone w okolicach Cezarei Filipowej w odpowiedzi na pytanie: „Za kogo uznają Mnie ludzie?”. „Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga Żywego” – odpowiedział on wówczas po podpowiedzi Boga Ojca. Te słowa wypowiadamy przed Eucharystią: „Wierzę Panie i wyznaję, że Ty jesteś naprawdę Chrystusem, Synem Boga Żywego”.

A co mówił Paweł? Oj, dużo. A wśród tych wielu słów również to: „Chrystus przyszedł na świat zbawić grzeszników, z których ja jestem pierwszy”. Te słowa także wypowiadamy przed św. Kielichem.

Po słowach Piotra: „Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga Żywego”, my dodajemy: „któryś przyszedł na świat zbawić grzeszników, z których ja jestem pierwszy”. W ten sposób, przystępując do Eucharystii, modlimy się słowami Piotra i słowami Pawła, w których z jednej strony jest czyste wyznawanie wiary, z drugiej – pokorne uświadomienie popełnionych grzechów.

Trochę wcześniej powiedzieliśmy, że same imiona apostołów uczą nas twardej wiary i pokuty. Piotr – Kamień, Paweł – ten, który dobrowolnie siebie pomniejszył. Mówiliśmy, że człowiek powinien nie tylko wierzyć, lecz wierzyć z pokorą. Oczywiście też nie tylko korzyć się, żeby nie zmarnieć od smutku, a właśnie korzyć się i wierzyć.

Zwłaszcza jedności w wierze i pokory potrzeba nam przed przystąpieniem do św. Kielicha. Tu niezbędne jest maksymalne naprężenie sił wewnętrznych, niezwykła uwaga! Tu następuje prawdziwe przyłączenie się do siły wiary apostolskiej! Tu widzimy istotne powiązanie z Piotrem i Pawłem, z Andrzejem i Jakubem, z Tomaszem i Mateuszem. Ale żeby tylko z nimi! Tu następuje jedność z Samym Wcielonym Słowem, które daje życie i oczyszcza od wszelkiego grzechu.

***

Oto trzy wnioski od dwóch apostołów: 1) jedność wiary w żywej różnorodności, 2) zjednoczenie twardej wiary i czynnej pokory oraz 3) wspólnota z duchem apostolskim przy Najświętszym Kielichu. Wszystko to niech będzie w nas obecne dzięki modlitwom byłego galilejskiego rybaka i byłego ucznia Gamaliela.

za: pravmir.ru

— tłum. Karion Szeszko

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →