śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 27 marca 2008

Święty Paisjusz Wieliczkowski - odnowiciel życia monastycznego na Rusi

Przyszły starzec przyszedł na świat w 1722 r., w Połtawie na Ukrainie i na chrzcie otrzymał imię Piotr. Pochodził z religijnej i ogólnie szanowanej rodziny, w której od wielu pokoleń dziedziczono stanowisko archiprezbitra w miejscowym Soborze Zaśnięcia Bogurodzicy.

0 czytelników poleca

Brak zdjęć

Przyszły starzec przyszedł na świat w 1722 r., w Połtawie na Ukrainie i na chrzcie otrzymał imię Piotr. Pochodził z religijnej i ogólnie szanowanej rodziny, w której od wielu pokoleń dziedziczono stanowisko archiprezbitra w miejscowym Soborze Zaśnięcia Bogurodzicy. Zgodnie z tradycją miał przejąć po ojcu powyższą godność. Rodzina zapewniła mu odpowiednie ku temu wykształcenie, wysyłając go w młodym wieku do Kijowa, do słynnej Akademii Mohylańskiej. Przyszły starzec odmówił jednak przejęcia obowiązków po ojcu. Rozczarowany Akademią i poziomem życia ówczesnego duchowieństwa, porzucił studia i pomimo negatywnej opinii własnej matki, zdecydował się na wstąpienie do monasteru. Marzeniem młodego mnicha było udać się na pustynię (..); oddać się pod posłuszeństwo jakiemuś wielkiemu starcu i trudem własnych rąk zdobywać sobie pokarm oraz ubranie. Po początkowym pobycie w Ławrze Kijowsko-Pieczerskiej wyruszył wraz z przyjacielem w poszukiwaniu kierownika duchowego, którego opiece mógłby się powierzyć. W swoich poszukiwaniach przemierzył krainę mołdawsko-wołoską. W jednym z monasterów przyjaciel znalazł swoje życiowe miejsce, lecz św. Paisjusz ruszył w dalszą drogę. W końcu po długiej wędrówce, w wieku 24 lat dotarł na św. Górę Atos. Jednakże i tam nie znalazł nikogo, kto mógłby mu pomóc w osiągnięciu duchowej doskonałości.

Kolejne lata św. Paisjusz poświęcił na intensywną lekturę Pisma Świętego oraz dzieł Ojców Kościoła, które odkrył przetrząsając biblioteki serbskich i bułgarskich monasterów. Natrafił tam też na rękopisy Nila Sorskiego raz inne słowiańskie przekłady dzieł inspirowanych hezychazmem. Odkrył w ten sposób tajemnicę modlitwy Jezusowej, której apostołem będzie przez resztę swego życia. W 1750 r. spotkał, na Świętej Górze Atos, schimnicha Bazylego, który udzielił mu wielu cennych pouczeń. Przyjął od niego postrzyżyny w mantię oraz nowe imię – Paisjusz. Wkrótce do Paisjusza przybył młody mołdawski mnich Wissarion, z prośbą by ten został jego duchowym przewodnikiem. Paisjusz jednak mu odmówił tłumacząc się, iż nie można prowadzić kogoś drogą, którą samemu się nie chodziło. Zgodził się jednak zostać jego współtowarzyszem, by wspólnie dążyć do duchowej doskonałości. Z biegiem lat wokół obu przyjaciół zaczęła gromadzić się coraz większa liczba uczniów. Po jakimś czasie św. Paisjusz zdecydował się na opuszczenie, wraz z sześćdziesięcioma czterema braćmi, Góry Atos i przeniósł się na tereny Mołdawii, skąd pochodziła większość jego uczniów, do wołoskiego monasteru Świętego Ducha. Starzec pragnął, by jego uczniowie najpierw sami nauczyli się żyć wg. głoszonych przez niego zasad po to, by następnie mogli własnym przykładem wskazywać innym drogę do duchowej doskonałości.

Święty Paisjusz kładł ogromny nacisk przede wszystkim na znajomość Pisma Świętego, dzieł Ojców Kościoła, a także na duchowe rozmowy z braćmi. W swojej pracy z uczniami natrafił jednak, w tej materii, na pewne przeszkody. Okazało się bowiem, że przekłady na język cerkiewno-słowiański, które posiadał, zawierały błędy. To skłoniło go do podjęcia prac nad poprawkami istniejących już przekładów oraz nad nowymi tłumaczeniami. Na szczególną uwagę zasługuje, dokonany przez niego, przekład słynnej „Filokalii”, zawierającej teksty o modlitwie Jezusowej. Znane jako „Dobrotolubije”, dzieło to zyskało ogromną popularność w Rosji, zarówno wśród duchowieństwa, jak i prostego ludu. W związku z wydaniem tego dzieła, w Sankt Petersburgu, na rok przed śmiercią starca Paisjusza, miało miejsce pewne wydarzenie. Otóż ostateczną redakcję rękopisu przywiezionego do stolicy przez ucznia Paisjusza, Atanazego, zlecono profesorom Akademii Aleksandra Newskiego. Jednakże, zgodnie z wymaganiami kuratora wydania, metropolity Gabriela (Pietrowa), mieli oni obowiązek ciągłego konsultowania się z uczniami św. Paisjusza, gdyż uznano, że w przekładzie takiego dzieła doskonała znajomość greki oraz teologii jest niewystarczająca, a dużo ważniejsze jest duchowe doświadczenie „nieuczonych” starców.

Chociaż św. Paisjusz nie koncentrował się na pisaniu własnych dzieł, był autorem traktatu „O modlitwie umysłu”, stanowiącego apologię modlitwy Jezusowej. Mimo upływu lat i postępującej choroby, Paisjusz, już jako archimandryta, nie przerywał pracy; skulony w łóżku zawalonym książkami i rękopisami. Zmarł 15 listopada 1794 r. Przeszło dwieście lat później, w 1988 r., podczas uroczystości Tysiąclecia chrztu Rusi został kanonizowany przez Rosyjski Kościół Prawosławny.

Święty Paisjusz Wieliczkowski wywarł ogromny wpływ na prawosławny monastycyzm całej Słowiańszczyzny, a zwłaszcza Rosji, dokąd, po jego śmierci, wróciło kilkuset jego uczniów. Na początku XIX wieku można ich było spotkać w licznych monasterach rozrzuconych po ogromnym obszarze carskiego imperium. To właśnie dzięki św. Paisjuszowi powrócił do Rosji, na szeroką skalę, fenomen starczestwa, zapomniany tam wcześniej na kilka wieków. Dzięki niemu rozpowszechniła się również modlitwa Jezusowa. Świadectwo duchowej odnowy dokonanej w Rosji, za sprawą św. Paisjusza i jego uczniów, możemy odnaleźć w „Opowiadaniach Pielgrzyma”, anonimowym dziele z drugiej połowy XIX w., w którym, nieznany z imienia, pielgrzym praktykuje, korzystając z „Dobrotolubija” oraz pod okiem starców, modlitwę Jezusową, wzrastając tym samym w swojej duchowej doskonałości.

Oddziaływanie św. Paisjusza Wieliczkowskiego nie ograniczało się tylko do monasterów. Dzieło jego życia w zasadniczy sposób wpłynęło bowiem na dalsze kierunki rozwoju rosyjskiej teologii prawosławnej, a nawet rosyjskiej kultury w ogóle. To właśnie jemu należy przypisać zasadniczy impuls do powstrzymania latynizacji rosyjskiej Cerkwi dokonującej się w XVII i XVIII w., który to okres został nazwany przez o. Gieorgija Florovskiego „niewolą babilońską”. W osiemnastowiecznej Rosji prym w rozpowszechnianiu zachodnich, scholastycznych sposobów myślenia wiodła Akademia Mohylańska w Kijowie. Florovski zauważył, że Jest coś symbolicznego w tym, że jako młody chłopak ucieka on z Kijowskiej Akademii, w której się uczył i pielgrzymuje do mołdawskich pustelni, a następnie na Atos. Z łacińskiej szkoły Paisjusz ucieka do greckiego monasteru. Nie była to ucieczka od wiedzy czy wyrzeczenie się jej. Był to powrót do żywych źródeł teologii i myśli Ojców Kościoła. To właśnie zainicjowany przez starca Paisjusza zwrot ku żywym źródłom prawosławnej Tradycji zaowocował nie tylko odrodzeniem wschodniego monastycyzm, ale też odkrywającymi nowe horyzonty dziełami rosyjskich teologów XIX i XX wieku.

— Grzegorz Szmyga

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →