śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 12 maja 2007

Symbolika szat kapłańskich i mniszych

Jezus Chrystus nie pozostawił swoim uczniom wskazówek dotyczących używania specjalnych szat przy odprawianiu nabożeństw. Apostołowie otrzymali jedynie pouczenia o prostocie i skromności odzieży: I nakazał im, aby nic nie brali na drogę prócz laski - ani chleba, ani torby podróżnej, ani monety w…

0 czytelników poleca

Brak zdjęć

Jezus Chrystus nie pozostawił swoim uczniom wskazówek dotyczących używania specjalnych szat przy odprawianiu nabożeństw. Apostołowie otrzymali jedynie pouczenia o prostocie i skromności odzieży: I nakazał im, aby nic nie brali na drogę prócz laski - ani chleba, ani torby podróżnej, ani monety w trzosie. Lecz by obuli sandały, a nie wdziewali dwóch sukien [1]. Nie mamy również danych świadczących o tym, że apostołowie używali specjalnych szat do odprawianiu nabożeństw. Jednak już w Kościele starożytnym panowało przekonanie, że używanie szat liturgicznych stanowi tradycję apostolską.

Do około III wieku dosyć silny wpływ na kształtowanie się szat miał starotestamentowy obraz ubioru kapłana ustanowiony przecież przez samego Boga [2]. Istniało również wiele innych czynników. Jednym z nich była konieczność zorganizowania uroczystych nabożeństw w opozycji do kultu pogańskiego. Również podział hierarchii kościelnej na niższe i wyższe stopnie według praw i obowiązków wpłynął na zróżnicowanie szat liturgicznych. Miało to uzasadnienie w tradycji apostolskiej i było stosowane od pierwszych wieków chrześcijaństwa. Mimo wszystkich czynników zewnętrznych i wewnętrznych szaty liturgiczne prawdopodobnie nie odróżniały się znacznie od odzieży używanej przez zwykłych chrześcijan. Szczególność szat liturgicznych polegała na tym, że zwykła odzież użyta raz przy odprawianiu nabożeństwa nie mogła być już używana do innych celów. Szaty liturgiczne były przeważnie koloru białego o czym świadczą pisarze kościelni IV i następnych wieków. Używane obecnie szaty uzyskały swoją formę około VI wieku pod silnym wpływem bizantyjskiego, cesarskiego ceremoniału [3].

1) Szaty liturgiczne diakona - stycharion, orarion i narękawniki (poruczy).

Stycharion - tę prostą, szeroką szatę z rękawami w starożytności sporządzano najczęściej z białego lnu na znak czystości ducha i chrześcijańskiej radości. Symbolizuje ona również zgodnie ze świadectwem Ojców anielską światłość (dlatego też stycharion jest zazwyczaj koloru białego). Św. Symeon z Tesalonik pisze: Stycharion symbolizuje świetlistą odzież aniołów; gdyż zazwyczaj aniołowie objawiali się obleczeni w jaśniejącą szatę. Nazwa „stycharion" pochodzi od greckiego słowa stychos - wiersz, prosta linia, a w dalszym sensie prosta odzież. Stycharion odpowiada odzieży Aarona, zwanej podyrion. Szaty tej używają duchowni wszystkich trzech stopni hierarchi, przy czym ma ona odpowiednio inną nazwę: u prezbitera - „podriznik", u biskupa - „podsakkosnik" [4].

Orarion - co do pochodzenia nazwy szaty istnieją dwie teorie. Pierwsza wywodzi nazwę orarion od łacińskiego słowa „oro" - mówię, modlę się. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa wierni nakładali tę szatę przed każdą modlitwą. Zachowały się pomniki przedstawiające chrześcijan modlących się z orarionem na plecach. O takim zastosowaniu orarionu świadczą również kanony soboru lokalnego w Laodycei: Kanon 22 - Niższy sługa kościelny nie śmie nosić orarionu i oddalać się od drzwi; Kanon 23 - Lektorzy lub kantorzy nie śmią nosić orarionu i w nim czytać lub śpiewać [5]. Druga natomiast widzi źródło nazwy w greckim słowie οραω - patrzeć, nadzorować [6]. Orarion wprowadzono do nabożeństw jako szatę liturgiczną, wzorując się na szatach starotestamentowych. W synagogach po przeczytaniu fragmentu Pisma Świętego przewodniczący zebrania dawał znak za pomocą specjalnej chusty, a naród potwierdzał swoje uczestnictwo słowem „amen". Orarion symbolizuje skrzydła aniołów. Dla podkreślenia tego symbolicznego znaczenia na orarionie umieszczane są słowa pieśni anielskiej: Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów" [7].

Narękawniki (poruczi, epimanikion) - to szata liturgiczna nakładana na rękawy przy dłoniach ułatwiającą diakonom, jak również prezbiterom i biskupom odprawianie Liturgii Świętej. Symbolizuje więzy Jezusa Chrystusa, którymi spętano Go na Golgocie [8].

2) Szaty liturgiczna prezbitera - wspólne szaty z diakonem to poruczi, podryznik (stycharion). Istnieją również szaty, których prawo noszenia otrzymują prezbiterzy za zasługi. Są to: nabiedrennik, skufija koloru fioletowego, kamiławka, palica, krzyż z ozdobami, mitra. Szaty te zostały wprowadzone dosyć późno. Na przykład skufię koloru fioletowego (fiolet był kolorem wyrażającym już od czasów przedchrześcijańskich cesarskie dostojeństwo) i kamiławkę jako nagrody dla prezbiterów wprowadził car Paweł I dekretem z 18 XII 1798 [9]. Kamiławka, skufija i mitra symbolicznie mają takie samo znaczenie jak mitra biskupia (niżej opisana). Nabiedrennik natomiast jest odpowiednikiem palicy.

Epitrachylion - nazwa szaty pochodzi od greckich słów: επη - na, τραχηλος - szyja; oznacza dosłownie „na szyję". Szata ta przypomina starotestamentowy „efod", którym kapłani nakrywali swoje plecy przy modlitwie. Epitrachylion symbolizuje Łaskę Bożą [10]. Przy wkładaniu tej szaty kapłan czyta modlitwę: Błogosławiony Bóg nasz, który zlewa łaskę swą na kapłanów swoich jak charyzmo na głowę, spływające na brodę Aarona, spływające na rąbek szaty jego [11].

Pojas (pas) - zaczęto go używać jako szaty liturgicznej wzorując się na szatach Starego Testamentu. Obecnie pas ma za zadanie ściągnąć poriznik i w ten sposób umożliwić wygodne odprawianie Liturgii Świętej. Symboliczne znaczenie tej szaty bardzo dobrze oddaje modlitwa kapłana czytana przed nałożeniem pojasa: Błogosławiony Bóg nasz, który opasał mnie mocą i położył drogę moją, pokrzepiając nogi moje, jako jelenie, i na wysokich miejscach stawiając mnie [12]. Pojas symbolizuje również ręcznik, którym obwiązał się Chrystus przed ostatnią wieczerzą, gdy umył apostołom nogi [13].

Ryza (fiełoń) - nazwa szaty pochodzi od dwóch greckich słów: φαινεται - pokrywa, δλος - cały (φαινωλις). To wierzchnia szata kapłana, bez rękawów, pokrywająca całe plecy, symbolizująca odzież, w którą ubrano Jezusa Chrystusa na dworze u Piłata. Św. Symeon z Tesalonik tak pisze o symbolicznym znaczeniu tej szaty: Prezbiter nakłada fiełoń, który jest koloru białego, bez rękawów i pokrywa całe ciało. Biel symbolizuje czystość, świętość i blask Bożej Sławy; gdyż Bóg jest święty i „przyodziewa się w światłość jak w szatę [14]", również często aniołowie byli widziani w białych szatach. (...) Ta szata liturgiczna pokrywa całe ciało, od głowy do nóg, symbolizując Bożą Dobroć, Łaskę, Myśl (Божий Промысл) chroniącą i podtrzymującą nas od samego początku [15]. Szata ta była używana praktycznie od samego początku istnienia Kościoła [16]. Ryza była noszono już przez apostołów: Płaszcz, który zostawiłem w Triadzie u Karposa, przynieś, gdy przyjdziesz [17].

Nabiedrennik - szata ta symbolizuje miecz duchowy: Przepasz miecz Twój na biodro Twoje, Najmocniejszy, abyś był piękny i wspaniały. Przygotuj się, działaj pomyślnie i króluj dla prawdy, cichości i sprawiedliwości, i poprowadzi Cię cudownie prawica Twoja [18].

3) Szaty biskupa - szaty wspólne z diakonem i prezbiterem to stycharion, epitrachylion, pojas, poruczi.

Sakkos - szata ta ma takie same znaczenie symboliczne jak fiełoń. Początkowo sakkos był koronacyjną szatą cesarzy bizantyjskich. Cesarze na znak wielkiej łaski ofiarowali sakkos patriarchom konstantynopolitańskim. Początkowo patriarchowie nakładali sakkos jedynie trzy razy do roku. Z czasem zaczęto używać go bez ograniczeń, aż stał się on szatą wszystkich biskupów. Św. Symeon z Tesalonik pisze: Jednak sakkos szczególnie symbolizuje Łaskę Bożą, chroniącą i troszczącą się o nas, Łaskę dzięki której widzimy Tego Samego, który cierpiał za nas [19].

Omoforion - nazwa szaty pochodzi od dwóch greckich słów: ωμος - plecy, φερω - noszę. Według Tradycji sama Matka Boska sporządziła omoforion dla Łazarza, który był biskupem Cypru. Prawdopodobnie omoforion wprowadzono jako szatę liturgiczną na wzór feuda Aarona. Biskup z omoforionem symbolizuje samego Chrystusa, który na swoje ramiona wziął zbłąkaną owieczkę (dlatego też w pierwszych wiekach chrześcijaństwa omoforion wykonywany był zazwyczaj z owczej wełny) - grzeszną ludzkość: Na ramionach Chrystusie, zbłąkane jestestwo podjąwszy, wstąpiłeś na niebiosa. Bogu i Ojcu przyprowadziłeś, w każdym czasie, teraz i zawsze, i na wieki wieków, amen. [20]. Św. Symeon z Tesalonik tak pisze o symbolicznym znaczeniu omoforionu: Hierarcha nakłada palicę i pozostałe szaty w znak tego, że posiada pełną Łaskę; jednak szczególnie ukazuje on swą siłę nakładając omoforion, który wykonywany jest z wełny i leży na plecach i ramionach hierarchy. Omoforion symbolizuje wcielenie Słowa. Wykonywany jest z wełny, gdyż symbolizuje również zabłąkaną owcę, która wziął Zbawiciel na swoje ramiona, tzn. naszą zabłąkaną grzeszną naturę, zszedł z niebios, wcielił się, został nazwany Barankiem, cierpiał i umarł za nas [21].

Mitra - nazwa szaty pochodzi od greckiego „mitro" - związuję. Według świadectw Teodora Balsamona, patriarchy Antiocheńskiego i św. Symeona z Tesalonik, mitrę o kształcie cesarskiej korony zaczęli około IV wieku nosić biskupi Rzymu. Na III Soborze Powszechnym (431 r.) św. Cyryl Aleksandryjski po raz pierwszy użył takiej mitrę i stało się to tradycją Kościoła Aleksandryjskiego. Do XII wieku mitry używał jeszcze tylko patriarcha Konstantynopola. Pozostali biskupi używali wieńców (stąd też pochodzenia nazwy szaty od słowa „mitro" - związuję) [22]. Jednak nie tylko biskupi ją nakładali, gdyż wkrótce stała się nagrodą dla prezbiterów. Mitra symbolizuje cierniowy wieniec Chrystusa, podobnie jak symboliczne nakrycia głowy prezbiterów i diakonów: kamiławka i skufia [23]. Odnoście mitry istnieje jeszcze symboliczna interpretacja Ojców, która porównuje mitrę do Ewangelii. Św. Symeon z Tesalonik pisze: Kiedy przyjęliśmy chirotonię i Łaskę Świętego Ducha, która zeszła również na apostołów, nam dano nosić na głowie Świętą Ewangelię i dlatego my, według słów św. Dionizego, w czasie chirotonii przyjęliśmy na głowę nie mitrę, lecz Słowo Boże. To symboliczne znaczenie potwierdza również św. Jan Złotousty, który nazywa nakrycie: prawdziwą mitrą ewangeliczną. Dlatego też jest ona ozdabiana podobnie jak Ewangelia: ikonami Zbawiciela, Matki Boskiej i wszystkich czterech ewangelistów [24].

Panagija (enkolpion) i krzyż - nazwa enkolpion pochodzi od greckiego słowa: χολπος - jądro serce, a w dalszym znaczeniu drogocenny skarbiec. Znajdują się w nim cząsteczki relikwii świętych, które biskup nosi na piersiach. Dlatego też często enkolpion nazywany jest panagiją: od greckich słów πας - cały, wszystek, αγιος - święty. Zatem enkolpion nazywany jest panagiją gdy posiada w sobie cząsteczki relikwii wielu świętych, lub gdy przedstawiona jest na nim Matka Boska (panagija - Всесвятая, Wszechświęta). Św. Symeon z Tesalonik tak wyjaśnia symboliczne znaczenie enkolpionu (panagii) i krzyża: Krzyż lub enkolpion leżący na piersiach hierarchy symbolizuje pieczęć i wyznanie jego wiary, a to że leży on na piersi symbolizuje wyznanie tej wiary z całego serca [25].

Palica - jest to chusta w kształcie rombu, ozdobiona krzyżami. W starożytności nosili ją tylko biskupi, dopiero później jako nagrodę dawano ją archimandrytom, igumenom, a z czasem również prezbiterom. Tak jak nabiedrennik, palica symbolizuje miecz duchowy, tj. Słowo Boże, które stale powinien głosić biskup i kapłan. Również ta sama modlitwa jest czytana przez prezbitera przy nakładaniu nabiedrennika i palicy [26]. O tym, że palica była w pierwszych wiekach chrześcijaństwa tylko i wyłącznie szatą biskupa świadczy fakt, iż mimo tego samego znaczenia symbolicznego co nabiedrennik, jest ona dla prezbitera nagrodą wyższego stopnia [27].

Żezł - symbolizuje duchową władzę nad wiernymi.

Symbolika szat mniszych
Życie polegające na wyrzeczeniu się świata, ascezie, srogim poście, modlitwie towarzyszyło chrześcijaństwu od samego początku. Świadczy o tym min. obraz Kościoła przekazany nam przez apostoła Łukasza w Dziejach Apostolskich [28]. W epoce prześladowań sama przynależność do chrześcijaństwa „wydzielała" człowieka ze świata i jego życia [29]. Jednak im bardziej świat zbliżał się do Kościoła i przenikał jego wewnętrzne życie, tym bardziej w samym Kościele narastała separacja tych ludzi, którzy chcieli żyć zgodnie z chrześcijańskim maksymalizmem, naturalnym dla pierwotnego chrześcijaństwa. Pierwsze takie „zbliżenie" miało miejsce na przełomie II i III wieku, kiedy to nastąpiła dosyć długa przerwa między kolejnym prześladowaniami a liczba wiernych znacznie wzrosła i co za tym idzie, dało się zauważyć pewne obniżenie poziomu moralnego chrześcijan [30]. Jednak ostateczne „przeniknięcie świata" miało miejsce po wejściu w życie „Edyktu Mediolańskiego" z 313 roku. Zgodnie z tym dokumentem, który zakończył prześladowania, chrześcijaństwo stało się legalną religią cesarstwa razem z pogaństwem. Święty cesarz Konstantyn mimo że chrzest przyjął dopiero na łożu śmierci w 337 roku, faworyzował chrześcijaństwo. Finansował wznoszenie świątyń, opuścił Rzym (centrum kultu pogańskiego), sam otaczał się przede wszystkim chrześcijanami. Taka postawa Konstantyna sprawiła, że każdy chcący przypodobać się cesarzowi, zrobić np. karierę urzędnika, musiał co najmniej sympatyzować z chrześcijaństwem, a nawet przyjąć „nową religię". Przenikanie w struktury Kościoła wiernych, których głównym motywem przyjęcia chrześcijaństwa nie była chęć zrealizowania ideału chrześcijańskiego oraz ustanie prześladowań, niosło ze sobą poważne konsekwencje obniżenia poziomu moralnego wiernych.

Monastycyzm (gr. μονος - sam ) był odpowiedzią chrześcijaństwa na nową sytuację, w której się znalazł Kościół po wcieleniu w życie w 313 r. „Edyktu Mediolańskiego". Wielu chrześcijan zgodnie ze słowami ewangelicznymi: Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje mnie [31], opuszczało swoje domy, wspólnoty chrześcijańskie, aby udać się w miejsca odosobnione i tam poświęcać się modlitwie, życiu ascetycznemu. Przykładem takiego odejścia jest życie św. Antoniego, wielkiego mnicha żyjącego na przełomie III i IV wieku. Święty Antoni, który po śmierci rodziców musiał włączyć się w życie społeczne (zaopiekować się siostrą), bardzo szybko podjął decyzję o rozdaniu swego majątku biednym i udaniu się na pustynię. Zapewne gdyby święty odnalazł maksymalizm chrześcijański w miejscowym Kościele, nie udałby się na pustynię [32]. Ludzi ci żyli inaczej (czy to na pustyni, czy we wspólnotach cenobitycznych) niż pozostali, poświęcając się tylko i wyłącznie realizacji ideału chrześcijańskiego (stąd też pochodzi słowiańska nazwa określającego mnicha инок - od по-иному - inaczej)[33].

Odnośnie szat mniszych, Tipikon daje takie wskazówki: Tak jak pouczają nas o pokarmach Boży Ojcowie, że powinien być prosty, bez zbytecznego bogactwa, tak i również powinna wyglądać odzianie mnicha, zgodnie z pouczeniami św. Bazylego Wielkiego [34]. W swych Regułach ascetycznych św. Bazyli Wielki podkreśla przede wszystkim, że ubiór mnicha oraz każdego chrześcijanina ma być skromny, niewyszukany, praktyczny, ale i wyróżniający od innych ludzi [35]. Początkowo ubiór mnicha prawdopodobnie nie odróżniał się od ubioru zwykłego człowieka. Pierwsi Ojcowie Pustyni nosili takie szaty, jakie po prostu mieli. Prawdopodobnie niewiele różnili się od św. Jana Chrzciciela: A sam Jan miał odzianie z sierści wielbłądziej i pas skórzany wokół bioder swoich, a za pokarm miał szarańczę i miód leśny [36]. Dopiero wraz z pojawieniem się cenobitycznego (wspólnotowego) życia monastycznego zapoczątkowanego przez św. Pachomiusza, określonym stopniom zakonnym zaczęły odpowiadać konkretne szaty z daną symboliką. W tradycji wschodniej wyróżnia się trzy stopnie życia monastycznego: riasofor, mała schima i wielka schima. Wszystkie stopnie po za stopniem wstępnym - nowicjatem - wiążą się z określonymi szatami.

1) Riasofor:

Riasa - (od gr. ρασα lub ραχος) jest to długa, z reguły czarna, opuszczona, nie ściągnięta w pasie szata. Jej nazwa pochodzi od greckiego czasownika ρασσω - rozpraszać, marszczyć. Stąd też misi pierwszego stopnia są nazywani rasofornymi (ρασοφοροι - noszący riasę; ραχενδιται - odziany w riasę) [37].

Kamiławka - (gr. χαμηλαυχιον pochodzi od dwóch słów: χαυμα - wyjątkowy upał, ελαυνο - poskramiam, opanowuję) zgodnie ze znaczeniem etymologicznym jest to czapka, której zadaniem jest chronienie mnicha przed wyjątkowymi upałami [38].

Podsumowując, szaty pierwszego stopnia nie posiadają głębszej symboliki. Spełniają przede wszystkim rolę praktyczną (kamiławka) oraz odróżniają mnichów od pozostałych ludzi, tak jak i wszystkie szaty wyższych stopni zgonie z pouczeniami św. Bazylego Wielkiego. [39]

2) Mała schima:

Pojas - podczas postrzyżyn mnich otrzymuje skórzany pas. Przylegający do ciała mnicha pas wykonany jest ze skóry i symbolizuje „śmierć ciała" i odnowienie ducha a tym samym gotowość do czynienia wszystkiego, co dobre. Św. Symeon z Tesalonik pisze: (...) następnie nakłada on skórzany pas, który ma przypominać o potrzebie uśmiercenia ciała i odnowienia ducha ze względu na mądrość we wszystkim oraz czystość. (...) razem z pasem obłożył on siebie koniecznością „uśmiercenia ciała" ku zdobyciu pełnej mądrości (...) aby być martwym dla pożądliwości i mężnym w dobrych uczynkach [40]. Św. Bazyli Wielki w swoich pouczeniach wskazuje również na praktyczną rolę pojasa: Że używanie pasa jest konieczne, pokazują to także dawni święci. Jan bowiem „nosił pas skórzany około bioder" (Mt 3,4), a wcześniej przed nim Eliasz. (...) Jest także jasne, że wszyscy uczniowie Chrystusa mieli zwyczaj używać pasa, bo zakazano im nosić pieniądze za pasem. (...) Ponadto, każdy przystępujący do pracy musi mieć ubranie dobrze spięte, by nie krępowało jego ruchów. Dlatego potrzebuje pasa, aby im odzienie związać mocno na ciele. Ubranie ściągnięte dookoła będzie lepiej ogrzewać, nie przeszkadzając w poruszaniu się [41]. Abba Doroteusz tak wyjaśnia symboliczne znaczenie pojasa: Pas, który nosimy, jest po pierwsze symbolem tego, że jesteśmy gotowi do działania: każdy bowiem, kto pragnie coś uczynić, najpierw musi się przepasać (...); po drugie po to, by umartwić żądze nasze, a pas jest (właśnie) wzięty z martwego ciała (zwierzęcego) i nosimy go na biodrach naszych, gdzie znajdują się nerki, w których jak mówią zawarta jest pożądliwa część duszy [42].

Mantija lub paliusz - Mantija (paliusz) - w pierwszych wiekach chrześcijaństwa każdy, kto rezygnował z kultów pogańskich, aby przyjąć chrześcijaństwo zmieniał swój ubiór na długą, szeroką, pozbawioną rękawów, skromną szatę odróżniającą się od strojów pogańskich znaną powszechnie jako paliusz (łac. pallium - płaszcz, początkowo płaszcz noszony przez filozofów, potem wyższych duchownych, przybierał różne formy [43]), symbolizował pokorę. Tertulian pisze: dlatego też poganie naśmiewają się z chrześcijan: ex toga in pallium, tj. oni zrezygnowali z odzieży zaszczytnej aby przyjąć wzgardzoną przez wszystkich. Z czasem szata ta charakterystyczna dla wszystkich chrześcijan zachował się jedynie we wspólnotach monastycznych. W języku greckim paliusz określa się słowem mantija. Zarówno paliusz jak i mantija symbolizują jedno i to samo: anielskie życie i służbę. Św. German mówi: nie przepasana pasem mantija symbolizuje anielskie skrzydła. Św. Symeon z Tesalonik pisze: na koniec mnichowi dana jest mantija, która pokrywa wszystkie pozostałe szaty. Po nałożeniu jej przez mnicha udzielający postrygu głośno mówi: Brat nasz przyjął wielkie anielskie podobieństwo. Mantija wyraża również siłę Boża wspomagającą mnicha we wszystkich dobrych dziełach [44]. Abba Doroteusz wyjaśniając znaczenie mantii ukazuje jednocześnie na czym polega wypełnianie anielskiego obrazu: Dlaczego zatem nosimy suknię bez rękawów?(...) Rękawy przypominają nam ręce, a ręce oznaczają działanie. Kiedy zatem przychodzi nam myśl, by uczynić coś rękami naszego starego człowieka, jak na przykład ukraść coś albo kogoś uderzyć, (...) to powinniśmy zwrócić uwagę na szatę naszą i przypomnieć sobie, że nie ma ona rękawów, to znaczy, że nie mamy rąk, by pełnić jakieś dzieła starego człowieka. (...) Nosimy purpurowy znak na naszej sukni, pokazując, że staliśmy się wojownikami Chrystusa [45]. Utożsamianie rąk z działaniem pojawia się również u wcześniejszych Ojców. Św. Cyryl Jerozolimski pisze: Ręce bowiem są obrazem działania, a ich umycie ich wskazuje na szlachetność czynów [46].

Kłobuk - inaczej nazywany szlemem (hełm, przyłbica) jest kamiławką połączoną z długim materiałem opadającym na plecy i ramiona. Słowo szlem Cerkiew zapożyczyła od słów apostoła Pawła, które jednocześnie wskazują na symboliczne znaczenie tej szaty: My, zaś którzy należymy do dnia, bądźmy trzeźwi, przywdziawszy pancerz wiary i miłości i przyłbicę nadziei zbawienia [47]; Weźcie też przyłbicę zbawienia i miecz Ducha, którym jest Słowo Boże [48].

3) Wielka schima - do szat mnicha wielkiej schizmy oprócz wyżej już opisanych zaliczamy jeszcze:

Anaław - (od gr. αναλαμβανειν - przyjmować) jest to czteroramienny kawałek materiału z wyszytym (najczęściej) krzyżem, posiadający sznurki przyszyte na rogach, nakładany na plecy. Dlatego też w tradycji rzymskiej nazywany jest „scapulare" - naramiennik, naplecznik. W obecnej praktyce odpowiednikiem anaławu mnichów małej schizmy jest paraman (od gr. παραμανδυα - dodatek do mantji). Anaław (paraman) jest znakiem wiary w Chrystusa. Św. Symeon z Tesalonik pisze: anaław jest wykonywany ze skór zwierzęcych - na znak uśmiercenia przywiązania do spraw ziemskich - zarówno z przodu jak i z tyłu posiada znak Krzyża, jest jednocześnie jego symbolem [49]. Abba Doroteusz mówi: Nosimy także paraman, który nakłada się na ramiona na kształt krzyża, a to oznacza, że na ramionach nosimy znak krzyża, jak mówi Jezus: „weź krzyż swój i idź za mną" (Mk 8,34). Czymże jest krzyż? Jest to nic innego niż doskonałe umartwianie, które dokonuje się w nas poprzez wiarę w Chrystusa [50].

Kukoł - nazwa tej szaty pochodzi od łacińskiego słowa cucullus - na głowę, etymologicznie również od tego słowa pochodzi kłobuk. Kłobuk (szlem) małej schimy i kokuł wielkiej na głowie mnicha poza rolą praktyczną, symbolizuje przede wszystkim obraz życia monastycznego pełnego trudów i wyrzeczeń. Mnisi noszą go stale, aby tym samym przypominał im o powstrzymywaniu się od gniewu oraz chronieniu młodzieńczej prostoty: Nakładamy także kaptur, będący symbolem pokory. Kaptury noszą małe (i grzeczne) dzieci, a człowiek pełnoletni kaptura nie nosi. My jednak nosimy go jednak po to, żeby być jakby niemowlętami, gdy chodzi o złość, jak to powiedział apostoł: „nie bądźcie dziećmi w rozumieniu, ale bądźcie dzieciątkami w złości" (1Kor 14,20). (...) Łagodne niemowlę, jeśli zostanie znieważone, nie wyraża gniewu, a jeśli okażą mu szacunek, nie będzie się z tego powodu wynosić [51]. Kukoł jednak różni się od kłobuka. Część górna jest zaokrąglona, ponadto kukoł ozdabia pięć wyszywanych krzyży umieszczonych na: czole, piersi, obu ramionach i na plecach. Św. Symeon z Tesalonik mówi: następnie nakłada się na mnicha szlem zbawczej nadziei w celu zdobycia Łaski Bożej. Odnoście krzyży ozdabiających kukoł, św. Symeon z Tesalonik pisze: kukoł jest obszyty krzyżami, aby tym strasznym znakiem odganiać wszystkich i wszystko napadające na nas [52].

Szaty mnisze, ich symbolika, forma, ukształtowały się dosyć wcześnie. Świadczy o tym fakt, iż żyjący w VI wieku Abba Doroteusz opisał wszystkie najważniejsze szaty [53].

[1] [Mt 6,9-10].
[2] Zob. [Wj 28,2-43; 39,1-29], [Kpł 6,10-11].
[3] Lenczewski Mikołaj ks., Liturgika, Warszawa 1981, s. 156-157.
[4] Zob. Tamże, s. 157; Wieniamin Archijepiskop Niżgorodskij i Arzamasskij (1739-1811), Nowaja Skriżal ili objasnienije o Cerkwi, o liturgii, i o wsieh służbah, i utwarjah cerkownych, Moskwa 1999, s. 84.
[5] Znosko A. ks., Kanony Kościoła Prawosławnego, Hajnówka 2000, s. 157-158.
[6] W pierwszych wiekach chrześcijaństwa diakoni pilnowali na nabożeństwach kolejności modlitw, śpiewanych psalmów. Orarionu używali do dawania odpowiednich znaków np. do rozpoczęcia wygłaszania ektenii.
[7] Zob. Lenczewski M. ks., dz.cyt., s. 157-158; Wieniamin Archijepiskop Niżgorodskij i Arzamasskij (1739-1811), dz.cyt, s. 84 - 85; Bondaruk K. ks., Nauka o nabożeństwach prawosławnych, Białystok 1987, s. 51.
[8] Zob. Tamże, s. 158; Tamże, s. 86, Budur N., Prawosławnyj słowar, Moskwa 2003, s. 215.
[9] Zob. Nastolnaja kniga Swiaszczennosłużytiela, Swito-Uspienskaja Poczajewska Ławra 2003, tom 4, s. 114.
[10] Zob. Lenczewski Mikołaj ks., dz.cyt., s. 158; Wieniamin Archijepiskop Niżgorodskij i Arzamasskij (1739-1811), dz.cyt, s. 87.
[11] Bożestwiennaja Liturgia iże wo swiatych otca naszego Ioanna Złataustago, Warszawa 2001, s. 8.
[12] Tamże, s. 9.
[13] Zob. Lenczewski M. ks., dz.cyt., s. 158; Wieniamin Archijepiskop Niżgorodskij i Arzamasskij (1739-1811), dz.cyt, s. 87.
[14] [PS 103,2].
[15] Zob. Lenczewski M.ks., dz.cyt., s. 158-159; Wieniamin Archijepiskop Niżgorodskij i Arzamasskij (1739-1811), dz.cyt, s. 88-89.
[16] Zob. Nastolnaja kniga Swiaszczennosłużytiela, s. 136.
[17] [2 Tm 4,13].
[18] Bożestwiennaja Liturgia iże wo swiatych otca naszego Ioanna Złataustago, s. 9.
[19] Zob. Lenczewski M. ks., dz.cyt., s. 159; Wieniamin Archijepiskop Niżgorodskij i Arzamasskij (1739-1811), dz.cyt, s. 89-90.
[20] Modlitwa czytana przez diakona w czasie wkładania na biskupa omoforionu.
Lenczewski M. ks., dz.cyt., s. 160.
[21] Zob. Wieniamin Archijepiskop Niżgorodskij i Arzamasskij (1739-1811), dz.cyt, s. 90-91.
[22] Zob. Nastolnaja kniga Swiaszczennosłużytiela, s. 147.
[23] Zob. Lenczewski M. ks., dz.cyt., s. 160.
[24] Zob. Wieniamin Archijepiskop Niżgorodskij i Arzamasskij (1739-1811), dz.cyt, s. 91-92.
[25] Zob. Tamże, s. 91.
[26] Zob. Bożestwiennaja Liturgia iże wo swiatych otca naszego Ioanna Złataustago, s. 9.
[27] Niebiedrennik w praktyce naszego Kościoła jest nagrodą pierwszą, najniższą. Natomiast palica jest jedną z najwyższych nagród.
[28] Zob. [Dz 2.42-47].
[29] Wystarczy wyobrazić sobie sytuacje pierwszych wspólnot chrześcijańskich w pogańskim świecie, ich całkowite oddzielenie od życia społeczeństwa, od teatru, cyrku, od wszystkich świąt; tę ograniczoną przestrzeń, w której przebiegała ich życie, aby przekonać się o monastycznym charakterze wczesnego chrześcijaństwa, żyjącego wewnątrz świata, ale oddzielonego od świata.
Heussi K., Der Ursprung des Monchtums, Tubingen 1936, s. 39-40. [w:] Schmemann A., Droga Prawosławia w Historii, Białystok 2001, s. 126.
[30] Zob. Schmemann A. dz. cyt., s. 69-80.
[31] [Mk 8.34].
[32] Zob. Fieofan Zatwornik, Kratkoje swiedienije o prepodobnom Antonii Wielikom, [w:] Dobrotolubie, Moskwa 2004, s. 9-15.
[33] Zob. Budur N., dz.cyt., s. 129.
[34] Typikon, sijest ustaw, Izdatielstwo Sowiet Russkoj Prawosławnoj Cerkwi, Moskwa 2002, s. 107.
[35] Do czego należy dążyć w używaniu odzienia, wskazał Apostoł, mówiąc krótko: „Mając żywność i odzienie, bądźmy z tego zadowoleni" (1Tm 6,8). Jakby chciał powiedzieć, że potrzebujemy jedynie okrycia się, nie zaś pstrokacizny i strojenia się. (...) Odmienność w odzieniu jest także pożyteczna, ponieważ pozwala z daleka rozpoznać każdego i świadczyć o zobowiązaniu do życia według Boga. (...) Noszenie ubrania pozwalającego nas rozpoznać jest także środkiem wychowania dla słabszych, powstrzymującym ich od zła nawet wbrew ich woli. (...) należy wybrać to, co w każdym czasie jest niewyszukane, najłatwiejsze do zdobycia i najbardziej odpowiednie do potrzeb.
Bazyli Wielki, Żywot i pisma Świętego Bazylego Wielkiego, Wydawnictwo Bratczyk, s. 73-76.
[36] [Mt 3.4].
[37] Wieniamin Archijepiskop Niżgorodskij i Arzamasskij (1739-1811), dz. cyt., s. 240.
[38] Zob. Tamże, s. 241.
[39] Zob. Bazyli Wielki, dz. cyt., s. 73-76.
[40] Zob. Wieniamin Archijepiskop Niżgorodskij i Arzamasskij (1739-1811), dz.cyt., s. 244.
[41] Bazyli Wielki, dz. cyt., s. 76.
[42] Doroteusz św., Opowieści o świętym Ojcu Doroteuszu, Hajnówka 2001, s. 30.
[43] Zob. Encyklopedia internetowa Wikipedia, http://pl.wikipedia.org/wiki/Paliusz, 29.12.2006.
[44] Zob. Wieniamin Archijepiskop Niżgorodskij i Arzamasskij (1739-1811), dz.cyt., s. 244-255.
[45] Doroteusz św., dz.cyt., s. 29-30.
[46] Cyryl Jerozolimski, Katechezy przedchrzcielne i mistagogiczne, Kraków 2000, Katecheza [23,2], s. 337.
[47] [1 Tes 5,8].
[48] [Ef 6,17].
[49] Zob. Wieniamin Archijepiskop Niżgorodskij i Arzamasskij (1739-1811), dz.cyt., s. 248-249; Budur N., dz.cyt., s. 14.
[50] Doroteusz św., dz. cyt., s. 30.
[51] Tamże, s. 30-31.
[52] Zob. Wieniamin Archijepiskop Niżgorodskij i Arzamasskij (1739-1811), dz.cyt., s. 247-248.
[53] Zob. Doroteusz św., dz. cyt., s. 7.

BIBLIOGRAFIA

1. Bazyli Wielki, Żywot i pisma Świętego Bazylego Wielkiego, Wydawnictwo Bratczyk.
2. Biblia to jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Nowy przekład z języków hebrajskiego i greckiego opracowany przez Komisję Przekładu Pisma Świętego, Towarzystwo Biblijne w Polsce, Warszawa 2004.
3. Bondaruk K. ks., Nauka o nabożeństwach prawosławnych, Białystok 1987.
4. Bożestwiennaja Liturgia iże wo swiatych otca naszego Ioanna Złataustago, Warszawa 2001.
5. Budur N., Prawosławnyj słowar, Moskwa 2003.
6. Cyryl Jerozolimski, Katechezy przedchrzcielne i mistagogiczne, Kraków 2000.
7. Doroteusz św., Opowieści o świętym Ojcu Doroteuszu, Hajnówka 2001.
8. Encyklopedia internetowa Wikipedia, http://pl.wikipedia.org/wiki/Paliusz, 29.12.2006.
9. Fieofan Zatwornik, Kratkoje swiedienije o prepodobnom Antonii Wielikom, [w:] Dobrotolubie, Moskwa 2004.
10. Lenczewski M. ks., Liturgika, Warszawa 1981.
11. Nastolnaja kniga Swiaszczennosłużytiela, Swito-Uspienskaja Poczajewska Ławra 2003, tom 4.
12. Schmemann A., Droga Prawosławia w historii, Białystok 2001.
13. Typikon, sijest ustaw, Izdatielstwo Sowiet Russkoj Prawosławnoj Cerkwi, Moskwa 2002.
14. Znosko A. ks., Kanony Kościoła Prawosławnego, Hajnówka 2000.

— Wiaczesław Dejneko

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →