śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 30 kwietnia 2004

Upadek prarodziców

Bóg dał Adamowi wolną wolę – moc wyboru pomiędzy dobrem a złem – i dlatego to do Adama należała decyzja czy przyjąć postawione przed nim powołanie, czy też nie. On je odrzucił. Zamiast podążać dalej wytyczoną mu przez Boga ścieżką, nie posłuchał Boga i zboczył.

0 czytelników poleca

Brak zdjęć

Bóg dał Adamowi wolną wolę – moc wyboru pomiędzy dobrem a złem – i dlatego to do Adama należała decyzja czy przyjąć postawione przed nim powołanie, czy też nie. On je odrzucił. Zamiast podążać dalej wytyczoną mu przez Boga ścieżką, nie posłuchał Boga i zboczył. Upadek Adama polegał głównie na jego nieposłuszeństwie wobec woli Boga – przeciwstawił jej swą własną wolę i w ten sposób, poprzez swe własne działanie, odseparował się od Boga. Następstwem tego było pojawienie się na ziemi nowej formy istnienia – choroby i śmierci. Odwracając się od Boga, który jest nieśmiertelnością i życiem, ludzie doprowadzili siebie do stanu sprzecznego z naturą, a ten nienaturalny stan doprowadził do nieuniknionego rozpadu ich bytu i w końcu do śmierci. Konsekwencje nieposłuszeństwa Adama rozpostarły się na wszystkich jego potomków. Św. Paweł nigdy nie przestawał podkreślać, iż członkami jedni drugich jesteśmy i gdy cierpi jeden z członków, cierpi z nim całe ciało. Mocą tego misterium jedności rodzaju ludzkiego poddanym śmierci stał się nie tylko Adam, ale całe człowieczeństwo. Rozpad, który nastąpił po upadku nie był też jedynie fizyczny. Odcięty od Boga Adam i jego potomkowie przeszli pod panowanie grzechu i zła. Każda nowa istota ludzka przychodzi na świat, w którym wszędzie panuje grzech, na świat, w którym łatwo czynić zło, a trudno poczynać dobro. Nasza wola nadwątlona jest i osłabiona przez to, co Grecy nazywają „żądzą”, a łacinnicy „pożądliwością”. Tym duchowym następstwom grzechu pierworodnego podlegają wszyscy.
Jak dotąd prawosławie, rzymski katolicyzm i klasyczny protestantyzm pozostawały w miarę zgodne, jednak od tego miejsca poglądy Wschodu i Zachodu nie są już całkowicie zbieżne. Pozostając przy nieco mniej podniosłym pojęciu stanu człowieka przed upadkiem, prawosławie jest również w mniejszym niż Zachód stopniu surowe w postrzeganiu następstw tego upadku. Adam upadł nie z wielkich wyżyn wiedzy i doskonałości, lecz ze stanu nierozwiniętej prostoty i skutkiem tego za swój błąd nie powinien być osądzany zbyt surowo. W następstwie upadku ludzki umysł stał się na tyle pogrążony w ciemności, ludzka siła woli została do tego stopnia nadwątlona, że ludzie nie mogli już dłużej mieć nadziei na to, iż dane im będzie dostąpić Bożego podobieństwa. Choć gotowi są przyznać, iż po upadku łaska działa na ludzi z zewnątrz, a nie od wnętrza, prawosławni nie utrzymują jednak, że upadek całkowicie pozbawił człowieka łaski Bożej. W przeciwieństwie do Kalwina, prawosławni nie twierdzą, że po upadku ludzie ulegli całkowitemu zepsuciu i stali się niezdolni do dobrych pragnień. Nie mogą zgodzić się z Augustynem, gdy pisze, że ludzie podlegają „okrutnej konieczności” popełniania grzechu, a „ludzka natura została przezwyciężona przez błąd, w który popadła i w ten sposób doszła do braku wolności”. Obraz Boży jest przez grzech zniekształcany, ale nigdy nie zostaje zniszczony – podczas prawosławnego nabożeństwa pogrzebowego wypowiadane są słowa: „Obrazem jestem Twej niewypowiedzianej chwały, nawet jeśli noszę rany grzechu”. A skoro nadal zachowujemy obraz Boży, zachowujemy też wolną wolę, choć grzech ogranicza jej zakres. Nawet po upadku, Bóg „nie odbiera ludziom siły woli – woli okazywania lub woli nie okazywania Mu posłuszeństwa”. Wierne pojęciu synergii, prawosławie odrzuca wszelkie interpretacje upadku, które pozbawiają człowieka jego wolności.
Większość prawosławnych odrzuca przedłożone przez Augustyna i ciągle uznawane w Kościele rzymskokatolickim (choć w złagodzonej już postaci) pojęcie „pierworodnej winy”. Jak nauczają zwykle prawosławni, ludzie automatycznie dziedziczą zepsucie i śmiertelność Adama, ale nie jego winę – są winni jedynie w przypadku, gdy ze swego własnego wyboru naśladują Adama. Wielu zachodnich chrześcijan zwykło wierzyć, że skoro człowiek skażony jest tą pierworodną winą, nic, co robi w tym upadłym i nie odkupionym stanie, nie jest miłe Bogu: „Dzieła przed usprawiedliwieniem [...] nie są miłe Bogu [...] ale noszą naturę grzechu”, stwierdza trzynasty z Trzydziestu Dziewięciu Artykułów Kościoła Anglii. Prawosławny zawahałby się przed takim stwierdzeniem. W odróżnieniu od Augustyna i wielu innych chrześcijan na Zachodzie, prawosławni nigdy nie utrzymywali, że z powodu skażenia pierworodną winą, nie ochrzczone niemowlęta posyłane są przez sprawiedliwego Boga do wiecznego ognia piekieł. [W swych rozważaniach o upadku człowieka Tomasz z Akwinu w całości naśladował Augustyna, a w szczególności zachował pojęcie pierworodnej winy; jednak w odniesieniu do nie ochrzczonych niemowląt, twierdził, że trafiają nie do piekła, lecz do otchłani (limbo puerorum) – pogląd powszechnie przyjmowany obecnie przez rzymskich teologów. O ile mi wiadomo, prawosławni pisarze nie posługiwali się tego rodzaju pojęciem otchłani.] Prawosławny obraz upadłego człowieczeństwa jest znacznie mniej przygnębiający niż ten tworzony przez przekonania zwolenników Augustyna czy Kalwina.
Choć prawosławni utrzymują, iż po upadku ludzie dalej posiadają wolną wolę i ciągle są zdolni do dobrego działania, z pewnością jednak zgadzają się z Zachodem co do wiary, iż grzech wzniósł pomiędzy Bogiem i człowieczeństwem barierę, której człowieczeństwo nigdy nie byłoby w stanie pokonać swymi własnymi siłami. Skoro my nie mogliśmy przyjść do Boga, On przeszedł do nas.

[Niniejszy tekst (prezentowany tutaj bez przypisów) pochodzi książki biskupa Kallistosa Ware „Kościół prawosławny”, wydanej przez Bractwo Młodzieży Prawosławnej w Polsce, w grudniu 2002. Wszystkich zainteresowanych historią, nauczaniem i nabożeństwem Kościoła prawosławnego zachęcamy do lektury tej książki (dostępnej w sklepiku www.cerkiew.pl).]

— bp Kallistos (Ware), tłum. o. Włodzimierz Misijuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze z Polski

wszystkie →