czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Publicystyka 25 grudnia 2014

Wszyscy święci

Prezentujemy Państwu wywiad z dr.

0 czytelników poleca

Prezentujemy Państwu wywiad z dr. Jarosławem Charkiewiczem, autorem wydanej niedawno książki "Kanonizacja świętych w prawosławiu", który 20 listopada br. obronił pracę doktorską na temat "Kult świętych w Kościele prawosławnym" napisaną pod kierunkiem i przy pomocy Jego Eminencji Metropolity Sawy.

Jan Kochanowicz: Jak to się stało, że obronił Pan doktorat związany z kultem świętych w prawosławiu w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie?

Jarosław Charkiewicz: Od wielu lat interesuję się kultem świętych w prawosławiu. W ciągu ostatnich kilkunastu lat powstało kilka pozycji książkowych związanych z tym tematem. Ja tym żyłem od dawna. Kilkukrotnie metropolita Sawa wychodził z sugestią, abym napisał doktorat związany z kultem świętych, uporządkował wiele rzeczy związanych z tym kultem w jednej publikacji. Mój doktorat powstawał ok. 3 lat. Ponieważ kwestią kultu świętych zajmuję się od kilkunastu lat, materiałów miałem dużo, musiałem je tylko przygotować pod kątem przydatności do napisania doktoratu. Korzystałem też z materiałów dostępnych w internecie, odbyłem dwie podróże do Moskwy do bibliotek, gdzie mogłem sfotografować czy skopiować materiały niedostępne w inny sposób. Moje podróże do Moskwy mogły odbyć się dzięki grantowi, jaki otrzymałem z Narodowego Centrum Nauki w Krakowie. Namówiony przez biskupa siemiatyckiego Jerzego napisałem projekt związany z tematyką doktoratu, grant został przyznany, dzięki temu mogłem dwukrotnie pojechać do Moskwy oraz brać udział w konferencji na Białorusi.

Czy doktorat będzie dostępny w formie książkowej w sprzedaży?

Tak, w ramach grantu jest punkt mówiący o publikacji doktoratu. Jego objętość jest spora, liczy ponad 300 stron. Ponieważ jednak, jak mi się wydaje, nie do końca wyczerpałem temat, to postanowiłem, że dopiszę jeszcze jedną, szóstą część i oddam całość do druku.

Z jakich części składa się praca doktorska?

Poza wprowadzeniem i zakończeniem z pięciu. Pierwsza poświęcona jest szeroko rozumianej kwestii świętości w Kościele. Omówione w niej zostały dwa zasadnicze elementy: biblijna nauka o świętości oraz jej eklezjalno-patrystyczna wizja. Druga poświęcona jest głównym teologicznym aspektom kultu świętych. W trzeciej i czwartej części rozprawy, które stanowią jej sedno, omówiłem początki kultu świętych, jego rozwój historyczny oraz główne przejawy tego kultu. Ostatnia, piąta część pracy obejmuje kwestię ogłaszania świętości - kanonizacji. Ta część, której nie dopisałem, to kwestia dotycząca typologii świętych w prawosławiu, co też jest istotne, a nie jest - jak mi się wydaje - wystarczająco znane dla naszych wiernych.

Proces kanonizacji w prawosławiu wygląda inaczej niż w katolicyzmie?

Do XI wieku nie było procedury kanonizacyjnej ani w Cerkwi prawosławnej ani w Kościele katolickim, a wcześniej w Kościele niepodzielonym. Święci nazywani byli świętymi nie w wyniku kanonizacji, a na mocy decyzji biskupa Kościoła lokalnego, który uznawał daną osobę za godną wpisania do dyptychów, kalendarzy. Do takiej osoby można było się modlić, mogła być oficjalnie traktowana jako wzór do naśladowania. Były trzy podstawowe kryteria, na mocy których biskup zaliczał kogoś do grona świętych: specyficzne miejsce, jakie zajmowała taka osoba w Kościele oraz jej zasługi - dotyczyło to Matki Bożej, niektórych hierarchów, władców. Po drugie mogła to być osoba, która poniosła śmierć męczeńską za wiarę, z tym, że z tą śmiercią nie musiały być związane żadne cuda. Trzecie kryterium to osobiste dostojeństwo danej osoby: wyjątkowy dar miłości do Boga i bliźnich, poparte cudami, które związane były z osobą świętego lub jego relikwiami. Musiało to być związane z przekonaniem o świętości i wyjątkowości takiej osoby ze strony wiernych.

W schyłku I tysiąclecia drogi Kościoła katolickiego i prawosławnego zaczęły się rozchodzić. W Kościele katolickim procedura coraz bardziej zaczynała się formalizować, i sformalizowała się do tego stopnia, że były problemy z kanonizacją Jana Pawła II, kiedy do uznania go za świętego konieczny był udowodniony cud.

Tego typu formalności nie było i nie ma w Cerkwi prawosławnej, tu mamy do czynienia z dużą uznawalnością. Nawet bez istnienia cudu, władza zwierzchnia danej Cerkwi lokalnej może podjąć decyzję, że ta czy inna osoba powinna być uważana za świętą. W XVII wieku, gdy w Cerkwi nastąpiło zaostrzenie kryteriów kanonizacyjnych, uznano że poza cudami bardzo ważna jest niezniszczalność relikwii i wydzielanie wonnej mirry z relikwii.

W 1680 roku patriarcha jerozolimski Nektariusz mówił o trzech kryteriach zaświadczających o prawdziwej świętości człowieka: taka osoba powinna być nienagannym prawosławnym chrześcijaninem, prowadzić cnotliwe życie lub zakończyć je męczeństwem, a trzecim kryterium są ponadnaturalne znaki lub cuda związane z daną osobą.

Czy w Cerkwi obowiązuje kryterium czasu do uznania świętości danej osoby?

Zasadniczo należy odczekać od śmierci danej osoby jakiś czas. W Cerkwi greckiej jest to okres przynajmniej 20 lat, w przypadku Cerkwi słowiańskich mówi się, że powinny to być przynajmniej jedno jak nie dwa pokolenia po śmierci danej osoby, aby przeanalizować jej życie w sposób niezależny, nie będąc pod naciskiem osób, które mogły ją znać. W tej kwestii pośpiech jest niewskazany. W polskiej Cerkwi mamy przykład męczenników chełmskich i podlaskich, którzy zginęli w latach 40. XX wieku i musiały minąć trzy pokolenia, zanim proces kanonizacyjny został zakończony.

Do kogo przeznaczona jest pozycja "Kanonizacja świętych w prawosławiu"?

Do wiernych, którzy często nie do końca orientują się w procedurze kanonizacyjnej, kryteriach kanonizacji, tym co związane jest z kanonizacją. Nie każdy wie, że choć to słowo greckie, najpierw przeszło do łaciny i było używane przez łacinników. W słowiańskich Cerkwiach prawosławnych do połowy XIX w. nie używano słowa "kanonizacja", ale takich terminów jak m.in.: zaliczenie do grona świętych, włączenie do grona świętych czy ogłoszenie świętości. Dopiero w połowie XIX w. w Rosji ten termin zaczął stosować metropolita moskiewski Filaret, co spotkało się z niezadowoleniem wiernych, którzy odebrali to nawet jako zdradę, że stosuje się zachodnie terminy. Historyk Eugeniusz Gołubiński, żyjący na przełomie XIX/XX w., także optował za używaniem tego terminu, sięgając do greckich korzeni tego słowa. Obecnie termin ten jest stosowany w Cerkwi prawosławnej równolegle z innymi, m.in. "ogłoszeniem świętości". Co ciekawe, w Cerkwi greckiej nadal nie jest używane słowo "kanonizacja", choć korzenie tego słowa są greckie.

Publikację "Kanonizacja świętych w prawosławiu" można nabyć, m.in. w Centrum Kultury Prawosławnej, w białostockim soborze św. Mikołaja, siedzibie Bractwa Młodzieży Prawosławnej, parafiach diecezji warszawsko-bielskiej i w sklepie internetowym sklep.cerkiew.pl.

Przygotowano na podstawie audycji w Radiu Orthodoxia 102,7 MHz, rozmawiał Jan Kochanowicz.

— Jan Kochanowicz

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →