śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 12 kwietnia 2015

Wydarzenie Zmartwychwstania, a nasze Zmartwychwstanie – metropolita Aleppo Paweł (Jazidżi) na Paschę

W kwietniu 2013 roku, tuż przed Wielkim Tygodniem, w Syrii zostało porwanych dwóch prawosławnych metropolitów: Paweł (Jazidżi) i Jan (Ibrahim).

0 czytelników poleca

W kwietniu 2013 roku, tuż przed Wielkim Tygodniem, w Syrii zostało porwanych dwóch prawosławnych metropolitów: Paweł (Jazidżi) i Jan (Ibrahim). Do dziś ich los pozostaje nieznany. Władyka Paweł jest autorem wielu książek i publikacji. Był również znany ze swych wspaniałych kazań. W tym roku, z racji drugiej rocznicy jego porwania, proponujemy Państwu przejść przez Wielki Tydzień do Paschy, wczytując się w słowa prześladowanego arabskiego Prawosławia, którego historia sięga zarazem pierwszych wieków. W słowa, które nie są pustymi – stały się one jak najbardziej realne w przypadku metropolity Pawła.

Pewien filozof poddał próbie młodego chrześcijanina, mówiąc: Krzyczysz „Chrystus zmartwychwstał!” i wierzysz, że twój Bóg zmartwychwstał, ale ty przecież umrzesz!

To sensowna i logiczna próba. Ale, jaka jest nasza odpowiedź?
Nasza wiara w Zmartwychwstanie opiera się na obietnicy Chrystusa: O najdroższy, o najsłodszy Twój głosie, Chryste! Otoś nam przyrzekł, nie kłamiąc, być z nami do końca wieków! [fragment 9-tej pieśni Kanonu Paschy]. Nie mamy innego dowodu na to, że nie umrzemy, poza Zmartwychwstaniem Chrystusa i Jego obietnicą dla nas że - tak jak o to prosił w Swojej modlitwie do Ojca [na Mistycznej Wieczerzy rozpoczynającą Mękę, przyp. tłum.] – gdziekolwiek On jest, chce, byśmy byli tam z Nim, i że tak jak On jest otoczony chwałą, tak byśmy my, wraz z Nim, mieli udział w niej. Przy ostatecznym zmartwychwstaniu, Chrystus da nam takie ciało, jakie On przyjął w Zmartwychwstaniu.
Wobec tego pytanie: czy Chrystus rzeczywiście zmartwychwstał? Jeśli Jego obietnica jest prawdziwa, nasze zmartwychwstanie jest oczywistą konsekwencją. To dlatego apostoł Paweł pisze: Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, próżna jest cała nasza wiara.

Dowody na zmartwychwstanie Chrystusa rozpoczynają się wraz z chrześcijańskimi męczennikami, a apostoł Paweł był jednym z pierwszych nich; on też zobaczył [zmartwychwstałego] Chrystusa u bram Damaszku. Gdziekolwiek św. Paweł nie szedł, zawsze stawał publicznie i mówił o tym, jak zobaczył Chrystusa, i że On żyje. Podobnie jak apostoł Paweł, wielu męczenników zginęło przez to świadectwo, przez mówienie o zmartwychwstaniu Chrystusa. Ale ktoś może powiedzieć: „To, że ktoś świadczy i umiera męczeńsko za wiarę – w tym przypadku wiarę w Zmartwychwstanie – tylko udowadnia szczerość jego wiary, a niekoniecznie prawdziwość jego świadectwa”.

Istnieje drugi dowód, który wzmacnia chrześcijańskie świadectwo zmartwychwstania Pańskiego. Jest on bardzo mocny, gdyż są to świadectwa o tym wydarzeniu spoza kręgu chrześcijańskiego, sporządzone w tamtych czasach przez nie-chrześcijan: Żydów i pogan, a także wiele historycznych manuskryptów i książek.

Jednakże, najmocniejszym, najbardziej decydującym, i ostatecznym dowodem, co do którego nie ma wątpliwości, jest zmartwychwstanie Cerkwi. Wszyscy pamiętamy, z naszych dopiero co sprawowanych wielkotygodniowych nabożeństw, jak uczniowie Chrystusa opuścili swego Mistrza i uciekli, i wrócili do swoich interesów, w tym połowu ryb. Mamy również przykład uczniów zmierzających do Emaus, w których nie odżyła nawet kropla nadziei, mimo że towarzyszący im w drodze Pan, którego nie rozpoznali, wyjaśniał im wszystkie Pisma. To się zmieniło dopiero wtedy, gdy połamał dla nich chleb. Ten fakt, że ci, którzy uciekli, wrócili do głoszenia Ewangelii, i to nawet mimo grożącej im za to śmierci, jest możliwy, ponieważ odkryli oni Prawdę, którą wcześniej poznali. Zatem stali się oni nosicielami najważniejszej prawdy w życiu człowieka – prawdy o zmartwychwstaniu Chrystusa.

Święty Jan Chryzostom mówi: Czy jest możliwym, by wskrzesić kogoś – tak jak to czynili apostołowie – w imię kogoś, kto jest martwy?... To dlatego Cerkiew czyta Dzieje Apostolskie w okresie Świętej Pięćdziesiątnicy, poczynając od Dnia Zmartwychwstania, bowiem Cerkiew formowała się dzięki Zmartwychwstaniu po tym, jak uprzednio uczniowie się rozpierzchli. Zmartwychwstanie jest przyczyną i celem Cerkwi. Cerkiew wywodzi się ze Zmartwychwstania, i Jej celem jest głosić Zmartwychwstanie.

Wszystkie cztery Ewangelie składają się z pewnego wstępu, po którym następuje dobra nowina o śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. We wstępie znajdujemy życie Jezusa i Jego nauczanie, z którego jest znany, a potem przychodzi wydarzenie dobrej nowiny w postaci śmierci i zmartwychwstania Pańskiego. Właśnie to w swoim nauczaniu głosił wspomniany apostoł Paweł.

We wczesnej Cerkwi, to dorośli byli pierwszymi konwertytami, a nie dzieci. To dlatego chrzest był wstąpieniem dorosłych do Cerkwi, a każdy konwertyta musiał czekać przez okres Wielkiego Postu, by w tym czasie nauczyć się chrześcijańskiej doktryny i czynić pokajanie, tak by w Wielką Sobotę i na Paschę przystąpić do chrztu. Pascha, jako dzień Zmartwychwstania, była przeznaczona na dzień chrztów dla tych, co usłyszeli, uwierzyli, i mieli wiarę w nowinę o Zmartwychwstaniu. Zmartwychwstanie było dla nich dobrą nowiną, i w Dzień Zmartwychwstania rozpoczynali oni nowe, chrześcijańskie życie. To dlatego Pascha była – i musi tak pozostać – połączona z zupełną zmianą życia, z pogańskiego na chrześcijańskie. Stąd też takie elementy jak światło, świeczki, białe ubranie, i inne rzeczy z obrzędu sakramentu chrztu weszły do Paschalnego nabożeństwa.

Powróćmy do pierwszego pytania i próby, tzn. jaką rolę pełni zmartwychwstanie Chrystusa w naszym życiu? Prawdziwą dla nas próbą i wyzwaniem jest nie to, że powstanie Chrystusa z martwych jest historycznym wydarzeniem, lecz to, że jest ono takim wydarzeniem, które zawsze wymaga dowodu, a ten spoczywa w naszych rękach i naszej woli. To jest właściwa próba: czy zmartwychwstanie Chrystusa jest dla nas wydarzeniem zmieniającym życie, takim jak była Pascha w początkach działalności Cerkwi?…

Chrystus zmartwychwstał! – to wyrażenie nadziei. To wyrażenie szczęścia. To wyrażenie radości. Ale jednocześnie jest to niezmiernie trudne wyrażenie, i poważna próba, wyzwanie. Słowa „Chrystus zmartwychwstał” znaczą, że śmierć została zdeptana, a nasze miejsce zamieszkania jest zamierzone nie jako tymczasowe, lecz przeciwnie – jako wieczne. To oznacza, że mamy nie zapuszczać korzeni w ziemskim życiu, i tu osiedlać się, lecz że w tutejszym, ziemskim życiu dążymy do tego prawdziwego życia.

Nie ma wątpliwości w zmartwychwstanie Chrystusa. W rzeczywistości próba i wyzwanie polegają na odzwierciedlaniu i stosowaniu Jego zmartwychwstania w naszym życiu.

Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał!

Początek nabożeństwa paschalnego w prawosławnej katedrze w Tartus, Syria, 2014:
1. Hymny rozpoczynające Paschę „Przyjdźcie otrzymać Światło ze Światła, którego noc nigdy nie dosięga. Przyjdźcie wysławiać Chrystusa, który zmartwychwstał” (do 2:33 min.) i „Zmartwychwstanie Twoje” (2:33-9:16)
2. Ewangelia Zmartwychwstania Mk 16, 1-8 (9:16-12:38)
3. Troparion Paschy (12:38-16:24)
4. Ektenia (16:24-18:16)
5. Paschalny obrzęd u drzwi cerkwi z dialogiem w postaci wersetów 7-10 psalmu 23, praktykowany przez Arabów, Aramejczyków, Koptów, Bułgarów i Serbów (18:16-18:40)
6. Wejście do cerkwi przy śpiewie Kanonu Paschy św. Jana Damasceńskiego („Zmartwychwstania Dzień”) w rodzimym języku autora, tj. arabskim (18:40-19:54)

Stichery Paschy na nabożeństwie pod przewodnictwem metropolity Aleppo Pawła, Syria, 2011

Z angielskiego przetłumaczyła Dominika Kovačević

— tłum. Dominika Kovačević

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze aktualności

wszystkie →