ndz, 1 lis (19 paź) niedziela, 1 lis (19 paź) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Publicystyka 1 listopada 2026

Ziarno Bożego słowa

W sercu każdego z nas Bóg zaszczepił ziarno Ojcowskiej Miłości – Krzyż Golgoty. Ofiara Zbawiciela uwolniła nas od zła. Dała rzeczywistą wolność życia wiecznego. Zbadajmy siebie, swoje sumienie. W duszy którego z nas ziarno Słowa Bożego znalazło żyzny grunt?

2 czytelników poleca

Bracia i Siostry,

dzisiejsza Ewangelia zwraca naszą uwagę na wyjątkowe porównanie – jakże trafne i genialne. Zauważmy: słowa nauki, którą Zbawiciel głosił na ziemi, zestawione zostają z rozsiewanym ziarnem. Siew pada z reguły na urodzajną glebę. Niestety zdarza się i tak, że wysiane ziarno pozostaje na powierzchni gruntu. Grozi mu wówczas zdeptanie lub wydziobanie przez ptaki. Chrystus proponuje nam zbawienie, uczy jak je osiągnąć. I cóż się okazuje? Jego wołanie przyzywa nas, rozlega się w naszej duszy. Człowiek nie chce jednak na nie odpowiedzieć. W głosie sumienia widzi wroga, który narusza jego wolność. Traktuje go jak intruza. Szybko i łatwo zapominamy o Bożej prawdzie i przykazaniach. Przypowieść Boskiego Nauczyciela dowodzi, że ziarno, które padło na żyzny grunt, wydaje obfity plon. Słowo Boże, dobrym i szczerym sercem przyjęte, przemienia wnętrze człowieka, przeobraża je, rodzi zbawienne owoce: wiarę, zaufanie i błogosławieństwo.

Bracia i Siostry, zbadajmy jak wartościowa jest gleba naszego serca?

Wyszedł siewca rozsiewać ziarno… a jedno padło na drogę i zostało zdeptane (Mt 8,5). O kim mówi Zbawiciel, kogo ma na myśli? – Ludzi, którzy marzą o ziemskiej doczesności, o wygodnym życiu, o zbytku i bogactwie. Ludzi, których cechuje egoizm i pycha, często cynizm i próżność, których celem życia jest zazdrość, jaką wzbudzić mogą w innym człowieku. Gdy do uszu kogoś takiego dochodzi głos Słowa Bożego, wówczas zaczyna się on nad nim zastanawiać. Rozważa możliwość zmiany, może nawet poprawy błędów. Ale to nagłe zauroczenie szybko przemija. Efekt końcowy to powrót do poprzedniego stylu życia. Krótkowzroczność i beztroska zdeptały ziarno zbawienia. Grzeszne występki zostały usprawiedliwione, a sumienie uśpione perspektywą późnej, odległej śmierci. Udało się – oszukać siebie. Skoro śmierć jest aż tak daleka, to zdążę się jeszcze poprawić.

Inne zaś padły na grunt skalisty, gdzie nie miały wiele ziemi… a gdy wzeszło słońce, uschły (Mt 8,6). Nowa grupa ludzi to odbiorcy, którzy z zainteresowaniem słuchają nauki Chrystusa. Są jednak nerwowi, zbyt niecierpliwi, mało zdecydowani. Gdy warunki ku temu sprzyjają, wtedy ich wiarę cechuje gorliwość. Lecz kiedy religia wymaga poświęcenia i wyrzeczeń, wówczas ich entuzjazm gaśnie. Obco brzmią tym ludziom słowa Zbawiciela: Królestwo Niebios zdobywa się wysiłkiem (Łk 16,16)… Kto wytrwa do końca, ten zbawionym będzie (Mk 3,13)… Pójdźcie do Mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani, dam wam ukojenie (Mt 11,28)… Ziarno Słowa Bożego, które trafiło między kamienie – uschło, gdyż chwiejność i wahanie nie pozwoliły mu zaszczepić się w urodzajnej ziemi.

A inne między ciernie padły, a chwasty wyrosły i zdusiły je (Mt 8,7). Kolejną grupą słuchaczy są ludzie wiecznie zabiegani. W ich rozumieniu "godziwe" życie to materialny dobrobyt i wysoka pozycja społeczna. Wyzwania kariery, marzenia, a nawet rodzinę i dzieci podporządkowują pracy zawodowej. Ciągły stres. "Wyścig szczurów". Szara, w ich rozumieniu, codzienność wciąż obarcza ich nowymi kłopotami. Idąc do świątyni, ludzie ci nie szukają zbawienia. Wręcz odwrotnie – chcą usprawiedliwienia: przecież odbyłem niedzielną powinność, należy mi wybaczyć, odpuścić wszystkie zawinione i nieświadome, przypadkowe grzechy. Nabożeństwo się kończy i zaledwie wschodzące ziarno Słowa Bożego zostaje brutalnie zdławione nowymi troskami, nowymi żądaniami. Tryb samoakceptacji i chęć doświadczania pochwał uaktywniają skrzywienie bufonady, arogancję dumy, cynizm i hardość. Wyścig po sukces, prestiż znowu się rozkręca, napędza ze zdwojoną siłą.

Bracia i Siostry,

w sercu każdego z nas Bóg zaszczepił ziarno Ojcowskiej Miłości – Krzyż Golgoty. Ofiara Zbawiciela uwolniła nas od zła. Dała rzeczywistą wolność życia wiecznego. Zbadajmy siebie, swoje sumienie. W duszy którego z nas ziarno Słowa Bożego znalazło żyzny grunt? Kto udostępnił mu swe wnętrze? Kto usłuchał rad Nauczyciela i wytrwałą pracą oczekuje na dzień, kiedy to ziarno wyda obfity plon? Kto zaś pozwolił, by nauka Chrystusa zginęła w cierniach trosk ziemskich drobiazgów?

Święta Ewangelia to Elementarz życia wiecznego… Ona wyraźnie przestrzega: Wszelkie drzewo, które nie wydaje owocu dobrego, zostanie wycięte i w ogień wrzucone (Mt 7,19)… Co człowiek sieje, to i żąć, zbierać będzie. I to właśnie po owocach sądzić i oceniać nas będą. Amen.

ks. mitrat Adam Sawicki

wikariusz parafii pw. św. Mikołaja Cudotwórcy w Białymstoku

fotografia: jarek /orthphoto.net/

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze z Polski

wszystkie →