Przegląd najnowszego numeru.
Radio Orthodoxia, pierwsza w Polsce prawosławna rozgłośnia radiowa, nadająca codziennie 5-godzinny program (od 2015 roku), obchodziła 24 i 25 października jubileusz 25 lat swego istnienia. To było święto nie tylko twórców Radia, ale i jego słuchaczy. Radio założone przez arcybiskupa białostockiego i gdańskiego Jakuba, prowadzone od dziesięciu lat przez o. Mateusza Kiczko, wcześniej przez o. Jana Kojło, to fenomen pracy z młodzieżą, ale też przyciągania do programów radiowych jako gości autorytetów prawosławnego świata z pouczeniami, wykładami, stałymi cyklami audycji. To stałe zwiększanie zasięgu radia i jego dostępność, poprzez internet, praktycznie na całym świecie.
Jak narody i Cerkwie zbliża fotografia, piszemy na podstawie serii już piętnastu albumów „Kolory prawosławia”, wydawanych dzięki staraniom Jarosława Charkiewicza we współpracy z Aleksandrem Wasylukiem. Ostatni pokazuje Czarnogórę. Album, jego promocja w Czarnogórze i w Polsce, towarzysząca jej wystawa, służą zbliżeniu. W tym roku nasza Cerkiew miała przyjemność gościć we wrześniu właśnie metropolitę Czarnogóry i Przymorza Joanicjusza.
O wyjątkowo obfitym przypływie katolików, protestantów, nawet niewierzących do Cerkwi prawosławnej w Stanach Zjednoczonych, opowiadał w Białymstoku 16 września o. Witalis Suszczenia, służący w USA około trzydziestu lat. O spotkaniu pisze Piotr Jurczuk, jednocześnie poruszając problem języka w Cerkwi, zauważając, że my w Polsce nie możemy być kalką Ameryki, bo czym innym jest angielski w cerkwi w Ameryce, a czym innym polski u nas.
Kerkyra, stolica Korfu, jest nazywana domem św. Spirydona, choć ten biskup, rówieśnik św. Mikołaja, uczestnik pierwszego Soboru Powszechnego, urodził się na Cyprze pod koniec trzeciego wieku w pobliżu Trymituntu. Ałła Matreńczyk pisze o żywym kulcie świętego na wyspie i o rosyjskim admirale św. Fiodorze (Uszakowie), który uwolnił wyspę w 1799 roku spod panowania Francuzów i doprowadził do odrodzenia prawosławnej metropolii na wyspie, po setkach lat niewoli.
I bliskie geograficznie nam tematy – to opowieści kryńskie. Ukazała się piękna i bogata monografia Wiesława Chorużego „Dzieje Cerkwi w Krynkach”. A to powód, by o niezwykłej historii tego miasteczka, niegdyś na szlaku, którym podążali nawet monarchowie, dziś przy samej granicy z Białorusią, gdzie drogi się kończą, opowiedzieć więcej, zwłaszcza o dziejach prawosławia, nieraz burzliwych.
Bliski nam temat to opowieść – tu prezentujemy książkę - o mnichu jabłeczyńskim i atoskim zarazem, starcu Awaakumie, ascecie i hieroschimnichu, który żył tak niedawno, w latach 1899 – 1972. Znał świętych - Sofroniusza z Essex, Paisjusza Hagiorytę, Porfiriusza Kawsokaliwitę, Efrema z Katunaki. Posiadał dar nieustannej modlitwy serca.
Jesienne II Forum Sztuki, zorganizowane w październiku w Białymstoku, zgromadziło 61 artystów i ich prace, ale i było okazją do poważnych rozważań podczas dyskusyjnych paneli. O jednym z nich pod tytułem „Piękno zbawi świat” piszemy, czyli głównie o tym, jak poprzez piękno - Boskie – wychodzić z chaosu „stworzonego ręką ludzką”.
Eugeniusz Czykwin został zaproszony do Tbilisi na jubileusz 1700 lat obecności chrześcijaństwa na gruzińskiej ziemi, zorganizowany przez najwyższe władze państwowe i cerkiewne. Uroczystościom liturgicznym towarzyszyła między innymi międzynarodowa konferencja o podstawach europejskiej cywilizacji i obecności chrześcijaństwa w Gruzji. To bardzo ciekawa relacja z Gruzji.
O kolejach misji prawosławnej w Japonii i Chinach, nieraz tragicznych, jak podczas Powstania Bokserów w 1900 roku, kiedy za wiarę przelały krew 222 prawosławne osoby, pisze Japończyk Piotr Drobisz-Yoshioka, student Prawosławnego Seminarium Duchownego w Warszawie.
Jan Minkiewicz pisze, jak w Opace Dużej, na skraju Puszczy Białowieskiej, w czasach gdy Polska szykowała się do obchodów 1000-lecia swego chrztu, budowali ludzie na cmentarzu w ukryciu cerkiew, bo władze na taką inwestycję nie pozwalały. Drzewa rosły w środku, a oni wznosili ściany. Wycięli je, gdy wieńczyli ją dachem. Taką mieli wiarę!
Eugeniusz Czykwin
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.