śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 6 września 2023

Ziarno gorczycy

Przypowieść o ziarnku gorczycy. Przez całe życie postrzegałem ją jako trochę poniżającą. Czytam w niej, że Pan mówił, że gdybym miał więcej wiary, choćby jak jedno ziarnko gorczycy, byłbym w stanie przenosić góry. Cóż - myślałem, że jeśli tak jest, to moja wiara musi być jak jakaś cząstka subatomowa

0 czytelników poleca

Dlaczego Ojcowie zawsze wprowadzają mnie w zakłopotanie? W końcu poszedłem do seminarium i spędziłem tam sporo czasu z mądrymi profesorami. Jestem kapłanem od ponad 30 lat, więc czy nie wiem już wszystkiego?

Najwyraźniej nie, ponieważ za każdym razem, gdy czytam Ojców, wpływają oni na moje poglądy i zmuszają mnie do innego myślenia. Może to oni mają rację, a ja się mylę? Nie, chyba nie, chociaż…?

Weźmy na przykład przypowieść o ziarnku gorczycy. Przez całe życie postrzegałem ją jako trochę poniżającą. Czytam w niej, że Pan mówił, że gdybym miał więcej wiary, choćby jak jedno ziarnko gorczycy, byłbym w stanie przenosić góry. Cóż - myślałem, że jeśli tak jest, to moja wiara musi być jak jakaś cząstka subatomowa... Zawsze przyznawałem, że moja wiara jest mała, a moim problemem było to, jak nabrać wiary, aby było jak ziarnko gorczycy (Wierzę, Panie, pomóż mojej niewierze). Ojcowie spojrzeli na to inaczej. To wcale nie jest poniżanie. Pan powiedział w 13 rozdziale Ewangelii wg św. Mateusza, że Królestwo Boże jest jak ziarnko gorczycy, a następnie w 17 rozdziale tej Ewangelii, że powinienem mieć wiarę jak ziarnko gorczycy. Jezus łączy wiarę i Królestwo Boże. Zatem nie jest to wyzwanie dla wielkości mojej wiary, ale dla jej jakości. O co więc chodzi w ziarnku gorczycy?

Po pierwsze, ziarno gorczycy jest bardzo małym nasionkiem. Ojcowie mówią, że Pan mówi o małych początkach, a nie o wielkości wiary. Żydzi nie mieli pojęcia, że Cieśla z Nazaretu może być Bogiem wcielonym. Widząc Go, chodzącego z bandą obdartych rybaków i celników, czuli, że z pewnością ten Cieśla nigdy do niczego nie dojdzie. Oczywiście, jeśli pozwolisz gorczycy rosnąć i nie będziesz zwracać na nią uwagi, wyrośnie z niej spory krzak, który może dać schronienie wielu różnym gatunkom ptaków. W rzeczywistości gorczyca może też stać się chwastem, który jest dość uciążliwy i irytujący. Tak samo było z tym Ziarnem Gorczycy Królestwa - z tej małej grupy wyrośnie potężne drzewo, które zapewni schronienie wszystkim ptakom świata. W pewnym sensie Jezus ostrzegał ich w tej przypowieści, chociaż oni nie zwracali na to uwagi.

Co za ulga! Co za radosna myśl! Ojcowie mawiają, że aby ziarnko gorczycy na coś się przydało, należy je zmiażdżyć. Ponieważ jest małe, gdy ziarno gorczycy zostanie zasiane, ciężar ziemi je zmiażdży. Aby uzyskać smak nasion gorczycy lub przygotować musztardę, nasiona też należy zmiażdżyć. Pan zostanie zmiażdżony i zasiany w ziemię, ale z Niego wyrośnie potężne drzewo. W niedalekiej przyszłości małe nasienie Kościoła zostanie zmiażdżone ciężarem ucisku (krew męczenników jest nasieniem Kościoła), ale z tego zmiażdżenia wyrośnie potężne drzewo, które będzie schronieniem dla ptaków powietrznych. Zatem moja wiara musi być jak ziarnko gorczycy.

Podoba mi się część przypowieści o wielkim drzewie, ale nie podoba mi się część o miażdżeniu. Kiedy przygniata mnie ciężar życia, nie emanuję dobrym smakiem. Mam tendencję do wydzielania takich rzeczy, jak złość, irytacja, uraza i przekleństwa. Z tych składników nie da się zrobić bardzo dobrej musztardy. Zwykle myślę o tym zmiażdżeniu jako o znaku Bożego gniewu na mnie. Jestem złym chłopcem, który został po prostu ukarany za bycie złym. Gdyby jednak moja wiara była jak ziarnko gorczycy, zrozumiałabym, że zmiażdżenie polega na złamaniu mojej pychy i grzechu, aby życie mogło wykiełkować. Któregoś dnia nawet ja będę wielkim drzewem, pod którym inni znajdą cień i schronienie. Sam więc staram się siedzieć w cieniu drzewa św. Jana Maksymowicza. Gdybyś przeczytał jego historię, wiedziałbyś, jak bardzo był zdruzgotany, aż do końca swego życia.

Ta przypowieść to naprawdę dobra wiadomość, choć szkoda, że nie obejdzie się bez zgniatania i zakopywania. Taka jest jednak droga Królestwa Bożego i tak powinno być z wiarą. Właściwie to czułem się bardziej komfortowo, myśląc, że moja wiara jest zbyt mała, więc powinienem spróbować wierzyć więcej i działać lepiej. Ojcowie rozwiali jednak tę koncepcję. Może gdybym po prostu przestał czytać Ojców, mógłbym trzymać się swoich przekonań i przekonań z pewnością, że już wszystko zrozumiałem. Hmmmm… nie, lepiej nie.

o. John Moses (tłum. Gabriel Szymczak)

za: Ramblings of a Redneck Priest

fotografia: levangabechava /orthphoto.net/

— o. John Moses (tłum. Gabriel Szymczak)

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →