28 listopada br., przed Sądem Apelacyjnym w Skopie, odbyła się kolejna rozprawa przeciwko arcybiskupowi Ochrydy Janowi, jak również przeciwko innym biskupom, duchownym i mnichom z Diecezji Ochrydzkiej w Macedonii.
28 listopada br., przed Sądem Apelacyjnym w Skopie, odbyła się kolejna rozprawa przeciwko arcybiskupowi Ochrydy Janowi, jak również przeciwko innym biskupom, duchownym i mnichom z Diecezji Ochrydzkiej w Macedonii.
W procesie, w charakterze świadka, wziął udział przedstawiciel niekanonicznej Macedońskiej Cerkwi Prawosławnej (MCP), ks. Vanco Umlenski.
Arcybiskup Jan został dwukrotnie uniewinniony przez sąd. Niemniej za trzecim razem, decyzją polityczną, został skazany za rzekome malwersacje finansowe. Sąd do dzisiaj nie ustalił, czy pieniądze, z powodu których abp Jan został osadzony w więzieniu, wziął dla siebie, czy też zostały przeznaczone na działalność diecezji ochrydzkiej.
Choć wiadomo, iż abp Jan nie brał żadnych pieniędzy od niekanonicznej MCP. Na pytanie prokuratora generalnego, czego oczekuje od sądu przedstawiciel MCP. Ksiądz Vanco Umlenski odpowiedział, iż abp Jan jest im winien 270 tys. euro! Po tym oświadczeniu, sędzia zakazał adwokatowi abpa Jana stawiania dodatkowych pytań.
Pomimo problemów zdrowotnych, z którymi zmaga się władyka Jan, sąd utrudnia mu kontakty z lekarzem, co tylko jeszcze bardziej pogarsza jego stan zdrowia. Arcybiskup Jan ma chory kręgosłup i jest cukrzykiem.
Niekanoniczna MCP z jednej strony twierdzi, iż chce powrócić do jedności z Cerkwią, z drugiej zaś, pomimo ostrzeżeń ze strony wszystkich lokalnych Cerkwi, obstając za więzieniem i prześladowaniem abpa Jana, nie osiągnęła i nie uzyska nic w sprawie powrotu na łono Cerkwi.
O uwięzieniu abpa Jana serwis informował m.in. tutaj.
Źródło: romfea.gr
— Rafał Wawreniuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.