Białoruski Kościół Prawosławny skrytykował państwową telewizję BT za oczernianie opozycyjnej partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja, po raz pierwszy wstawiając się za opozycją.
Białoruski Kościół Prawosławny skrytykował państwową telewizję BT za oczernianie opozycyjnej partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja, po raz pierwszy wstawiając się za opozycją.
W ubiegłą niedzielę pierwszy program telewizji BT, tuba reżimu Aleksandra Łukaszenki, w informacyjnej "Panoramie" ostro potępił opozycyjną Białoruską Chrześcijańską Demokrację. Podano m.in., iż BT, głosząc hasła chrześcijańskie, próbuje cynicznie wykorzystać religię i wciągnąć wiernych do walki politycznej przeciwko władzy. Materiał wywołał oburzenie liderów BChD, którzy zapowiedzieli złożenie pozwu o zniesławienie. Nieoczekiwanie poparł ich Białoruski Kościół Prawosławny.
Dziennikarze wykonali zlecenie polityczne. Biskupi, którzy oglądali ten materiał, byli oburzeni. Mówili, że to oszczerstwo - oświadczył w piątek archimandryta Aleksy (Szynkiewicz), rzecznik prasowy białoruskiej Cerkwi. Szczególne niezadowolenie wzbudziło to, iż materiał wyemitowano podczas wizyty na Białorusi zwierzchnika Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego - patriarchy Cyryla.
To pierwszy przypadek, gdy Cerkiew stanęła w obronie opozycji. Według lidera BChD Pawła Siewiarynca patriarcha Cyryl chce uczynić prawosławie bardziej otwartym na potrzeby ludzi, stąd głos w obronie BChD.
Na podst. wyborcza.pl
— opr. Michał Kalina
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.