śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Świat 29 marca 2005

Którędy do jedności prawosławia na Ukrainie

"Patriarchat Moskiewski kanonicznie obejmuje wyłącznie te terytoria, które posiadał przed rokiem 1686".

Brak zdjęć

"Patriarchat Moskiewski kanonicznie obejmuje wyłącznie te terytoria, które posiadał przed rokiem 1686". Takie słowa w dniu 24 marca br. wypowiedział do prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki ordynariusz zachodniej diecezji Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego w USA, który pozostaje w jurysdykcji Patriarchatu Konstantynopolitańskiego arcybiskup Wsiewołod. Prezydent Juszczenko odpowiedział na takie stwierdzenie hierarchy, że opowiada się za równością wszystkich Kościołów i nie będzie ingerował w ich wewnętrzne konflikty.

Słowa arcybiskupa Wsiewołoda – przedstawiciela patriarchy Bartłomieja I zostały powszechnie odebrane jako wyraz oficjalnego stanowiska Patriarchatu Ekumenicznego w sprawie konfliktów cerkiewnych na Ukrainie. Arcybiskup Wsiewołod w dalszej części rozmowy z prezydentem Juszczenką podkreślał, że ówczesny patriarcha moskiewski Dionizy dokonał przejęcia Metropolii Kijowskiej bez zgody, czy też późniejszego potwierdzenia przez Święty Synod Patriarchatu Konstantynopolitańskiego. Nastąpiło to po zakończeniu wojen polsko - rosyjskich tzw. "pokojem w Andruszowie" w 1667 r., w którym ostatecznie przyznane zostały Rosji ziemie smoleńskie, czernichowskie i siewierskie oraz cała Ukraina Zadnieprzańska wraz z Kijowem (przyp. autora).

Prezydent Juszczenko podkreślił, że jego pragnieniem jest doczekanie jednego ukraińskiego prawosławnego Kościoła na Ukrainie, i w celu przezwyciężenia podziałów współdziałał będzie ze wszystkimi stronami, a w szczególności z Patriarchatem Ekumenicznym w Konstantynopolu.

Znamiennym jest, że podczas swojej ostatniej wizyty w Kijowie arcybiskup Wsiewołod spotkał się nie tylko ze zwierzchnikiem Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego – Patriarchatu Moskiewskiego metropolitą Włodzimierzem, ale również ze stojącym na czele Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego – Patriarchatu Kijowskiego, pozbawionym godności biskupiej przez Patriarchat Moskiewski patriarchą Filaretem oraz arcybiskupem Makarym z Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego we Lwowie, których jak dotąd przedstawiciele innych lokalnych Kościołów prawosławnych omijali z daleka, nie traktując ich przez sytuację kanoniczną ich wspólnot jako partnerów do rozmów.

Komentując powyższą wypowiedź dla programu piątego telewizji ukraińskiej zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego pozostającego w jedności z Patriarchatem Moskiewskim metropolita Włodzimierz wskazał, że była to wyłącznie rozmowa biskupa z prezydentem Ukrainy, w której przekazał on stanowisko patriarchy Bartłomieja, które jednak nie było decyzją całego Synodu. Patriarcha Filaret podkreślił natomiast, że nie ma powodu by nie wierzyć ostatnim doniesieniom dotyczącym stanowiska Patriarchatu Ekumenicznego. Nie pierwszy raz bowiem Konstantynopol ogłasza, że w jego przekonaniu terytorium kanoniczne Patriarchatu Moskiewskiego wytyczone jest granicami z roku 1686.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że stosunki pomiędzy wspólnotami prawosławnymi na Ukrainie są obecnie bardzo napięte. Wierni Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego – Patriarchatu Kijowskiego żądają przyznania im cerkwi należących do Patriarchatu Moskiewskiego. Na południowo zachodniej Ukrainie dochodzi do rozpaczliwych prób zatrzymania cerkwi w postaci zamykania się w nich wiernych, czy też głodówek.

Pierwsze komentarze, które pojawiły się w rosyjskich mediach poddają w wątpliwość wypowiedź arcybiskupa Wsiewołoda. Podkreśla się w nich, że nie ma pewności, że „odzwierciedlają oficjalne stanowisko Konstantynopola”. Komentatorzy wskazują również, iż ewentualne potwierdzenie ich przez Konstantynopol doprowadzi do kolejnego kryzysu pomiędzy obydwoma patriarchatami.

W chwili obecnej problem stanowi również interpretacja kanonu 28 Soboru w Chalcedonie, z którego – zdaniem Patriarchatu Ekumenicznego wynika – że terytoria nie podlegające innym Kościołom lokalnym znajdują się w jego jurysdykcji. W świetle wypowiedzi arcybiskupa Wsiewołoda Ukraina jest takim właśnie terytorium. Patriarchat Moskiewski nie podziela tej interpretacji i odmawia Konstantynopolowi wspomnianego znaczenia. Nie zmienia to faktu, że sytuacja Kościoła prawosławnego na Ukrainie wydaje się znajdować w martwym punkcie, z którego nie widać jakiegokolwiek rozwiązania.

Na zdjęciu: arcybiskup Wsiewołod i metropolita Włodzimierz

Na podstawie: interfax-religion.ru, 5tv.com.ua, orthodoxy.org.ua, risu.org.ua

— Szymon Krzyszczuk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze z Polski

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →