Grecki metropolita Wiednia Michał (Staikos) będzie przez rok członkiem Świętego Synodu Ekumenicznego patriarchatu Konstantynopola.
Grecki metropolita Wiednia Michał (Staikos) będzie przez rok członkiem Świętego Synodu Ekumenicznego patriarchatu Konstantynopola.
Władyka został powołany do tego gremium jako przedstawiciel greckiej hierarchii z Europy Zachodniej. Jego mandat rozpoczyna się 1 marca, a wygaśnie 28 lutego 2010 r.
Święty Synod jest najwyższym gremium kierowniczym patriarchatu Konstantynopola. W jego gestii jest m.in. mianowanie biskupów. Przed siedmioma laty w patriarchacie została wprowadzona zasada, że połowa stałych członków synodu musi pochodzić z diecezji położonych poza terytorium Turcji.
Mimo że zasada ta została zaskarżona w prokuraturze tureckiej, to dotychczas władze nie ingerowały. Do dziś rząd w Ankarze, powołując się na układ pokojowy z Lozanny z 1923 r., utrzymuje, że patriarchat ekumeniczny obejmuje tylko wyznawców prawosławia żyjących na terenie Turcji. Kraj ten nie uznaje ekumenicznego, a więc obejmującego cały świat, statusu patriarchatu. Stanowisko to potwierdza opublikowany niedawno raport o mniejszościach narodowych przedstawiony parlamentowi przez tureckie MSZ, o którym pisaliśmy w naszym serwisie: http://cerkiew.pl/index.php?id=89&tx_ttnews[tt_news]=10080&tx_ttnews[backPid]=47&cHash=3e0deeaa84.
Metropolita Michał zauważył w rozmowie z austriacką agencją „Kathpress”, że w perspektywie ewentualnego przyjęcia do Unii Europejskiej rząd w Ankarze będzie musiał zrezygnować z restryktywnego stosunku wobec patriarchatu ekumenicznego i przynajmniej przywrócić stan obowiązujący w Cesarstwie Osmańskim przed 1914 rokiem.
Jednocześnie metropolita wyraził ubolewanie, że będąc członkiem Świętego Synodu, jest zmuszony do zredukowania o połowę swoich obowiązków wobec wiernych na terenie Austrii. Z najnowszych danych wynika, że w Austrii żyje obecnie co najmniej pół miliona wyznawców prawosławia. Powodem wzrostu liczby wiernych w ostatnich latach jest większa migracja z krajów Europy Wschodniej oraz z Bliskiego Wschodu. Około połowa prawosławnych żyjących w Austrii ma serbskie korzenie.
na podstawie: ekai.pl
— Michał Kalina
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.