czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Świat 30 czerwca 2012

Obchody Vidovdanu w Kosowie

Vidovdan, wg starego stylu obchodzony 28 czerwca, to jedno z największych świąt serbskiej Cerkwi.

Vidovdan, wg starego stylu obchodzony 28 czerwca, to jedno z największych świąt serbskiej Cerkwi. Jak sama nazwa wskazuje, pierwotnie tego dnia był wspominany tylko św. Wit, męczennik pierwszych wieków. Jednakże w 1389 roku, w słynnej bitwie wojsk serbskich z Turkami na Kosowym Polu, właśnie tego dnia, wybrawszy uprzednio chwałę Królestwa Niebieskiego, męczeńską śmierć poniósł car Łazarz. Bitwa jak i ten wybór, wielokrotnie potem w historii narodu serbskiego ponawiany, to najważniejsze momenty dziejów Serbii. Stara nazwa tego dnia pozostała ze względu na to, iż dla Serbów walczących w tej bitwie był ważny patron dnia – św. Wit.

Na Vidovdan uroczyste nabożeństwa i koncerty mają miejsce w całej Serbii, jednakże szczególne obchody odbywają się w monasterze Gračanica znajdującym się w pobliżu Kosowego Pola. Uroczystościom przewodniczył serbski patriarcha Ireneusz, a obecni byli także inni serbscy biskupi oraz 40 księży z różnych części kraju. Na Liturgię przybyło wiele tysięcy wiernych z całej Serbii. W kazaniu patriarcha stwierdził, iż Bóg nie pozwoli, by Kosowo było zniszczone i poniżone, i pewnego dnia wskrzesi On tę ziemię, i nigdy nie przestanie być ona serbska. Podstawy do wiary w to daje historia serbskiego narodu, który wielokrotnie upadał, a potem się podnosił – tak jak Chrystus. Władyka Ireneusz powiedział „Wolność to największy dar, jaki człowiekowi dał Bóg. A serbska wolność jest związana z czcigodnym Krzyżem, za który walczyły serbskie wojska w bitwie na Kosowym Polu, a także i później”. Patriarcha również wyraźnie zaznaczył, że Kosowo to serbskie Jeruzalem.

Po Liturgii diecezja raszko-prizreńska przyznała 20 kobietom odznaczenia "Majka Jugovića". Dostają je te mieszkanki diecezji, które urodziły czworo lub więcej dzieci. Na nagrodę składają się srebrna lub złota odznaka oraz pieniądze.

Po uroczystym posiłku, zgodnym z serbską tradycją Slavy, patriarcha wraz z duchowieństwem i wiernymi udali się na Gazimestan (to inna nazwa miejsca bitwy z 1389 roku), by jak zwykle odsłużyć tam panichidę za poległych w boju z Turkami oraz wszystkich pozostałych prawosławnych Serbów, którzy w ciągu wieków ponieśli w Kosowie i Metohii męczeńską śmierć za Święty Krzyż.

Niestety, nie obyło się bez incydentów. Do najpoważniejszych starć doszło z samego rana na kosowskiej granicy, kiedy kosowska policja składająca się z samych Albańczyków zatrzymała serbski autobus z wiernymi zmierzającymi na uroczystości. Policja kazała zdjąć koszulki tym pasażerom (również kobietom), na których widniały symbole narodowe, napisy związane z Kosowem, a także które zawierały jakiekolwiek teksty w cyrylicy, nawet jeśli nie były one związane z Serbią. Pielgrzymi nie zgodzili się rozebrać, dlatego też policja nie pozwoliła na wjazd autokaru na terytorium Kosowa. Z kolei serbskie flagi należące do pasażerów funkcjonariusze zaczęli rzucać na drogę, co rozwścieczyło poniżonych Serbów, którzy zaczęli rzucać kamieniami. Według niektórych źródeł policja otworzyła ogień. W wyniku tych starć rannych zostało dwudziestu Serbów (dziesięć osób jest w poważnym stanie) oraz kilku policjantów. Stacjonujące w pobliżu siły KFOR-u nie zareagowały.

Dziennikarzom serbskich stacji radiowych i telewizyjnych oraz gazet, między innymi Sinišy Mihajlovićowi, również kazano zdejmować koszulki, które miały jakikolwiek element związany z Serbią bądź też zawierały napisy w cyrylicy. Jeden z albańskich funkcjonariuszy uzasadnił ten nakaz prawem, według którego noszenie ubioru z nadrukami w cyrylicy, pokazującymi ramiona bądź też zawierającym serbskie akcenty jest zabronione.

Dziennikarze twierdzą, że wielu pielgrzymów kosowska policja zawracała na granicy, by nie mogli uczestniczyć w obchodach Vidovdanu.

Z kolei po uroczystościach, w okolicach Prištiny, kiedy policja zaprzestała eskorty, grupa młodych Albańczyków rzucała koktajlami mołotowa w dwa serbskie autobusy szkolne, które odwoziły serbską młodzież z obchodów Vidovdanu do domu. Rannych zostało 50 osób.

Diecezja raszko-prizreńska skierowała pismo do międzynarodowych instytucji, w którym wyraziła skargę na kosowską policję - w tym roku wyjątkowo wykorzystała ona tak ważny dzień do manifestacji swojej siły na bezbronnych serbskich cywilach.

Na podstawie spc.rs

— Dominika Kovačević

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze ze świata

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →