Tysiące ludzi zebrało się przed ołtarzem polowym na terenie kijowsko-pieczerskiej ławry w niedzielę, 28 lipca br., kiedy to Cerkiew wspomina św.
Tysiące ludzi zebrało się przed ołtarzem polowym na terenie kijowsko-pieczerskiej ławry w niedzielę, 28 lipca br., kiedy to Cerkiew wspomina św. równego apostołom księcia Włodzimierza, którego chrzest zapoczątkował proces chrystianizacji Rusi.
Boską Liturgię celebrowali następujący zwierzchnicy Cerkwi lokalnych: papież Aleksandrii i całej Afryki Teodor II, patriarcha Jerozolimy i całej Palestyny Teofil III, patriarcha Moskwy i całej Rusi Cyryl, katolikos całej Gruzji Eliasz II, patriarcha Serbii Ireneusz, patriarcha Bułgarii Neofit, arcybiskup Nowej Justyniany i całego Cypru Chryzostom II, przewodniczący naszej Cerkwi metropolita Warszawy i całej Polski Sawa, metropolita Waszyngtonu i całej Ameryki Tichon oraz gospodarz uroczystości – zwierzchnik autonomicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego metropolita Włodzimierz. Eucharystię sprawowali również delegaci wszystkich pozostałych Cerkwi lokalnych oraz hierarchowie ukraińscy, rosyjscy, białoruscy i mołdawscy.
W trakcie nabożeństwa śpiewały dwa chóry: miejscowy, tj. kijowsko-pieczerskiej ławry oraz Kijowskiej Akademii Duchowej. Modlitwy rozbrzmiewały w różnych językach, nie tylko cerkiewno-słowiańskim, lecz także greckim, serbskim, gruzińskim, angielskim, a nawet polskim.
Okolicznościowe kazania wygłosili patriarcha Moskwy i całej Rusi Cyryl oraz patriarcha Jerozolimy Teofil III. Pierwszy z nich mówił, że my, wszyscy prawosławni tworzymy jeden, powszechny i apostolski Kościół mimo wielu trudności napotykanych w historii, ponieważ jego kamieniem węgielnym jest sam Chrystus, jak to sam powiedział: na tej skale zbuduję Swój Kościół, i bramy piekielne go nie przemogą (Mt 16,18). Władyka dodał, że wyrazem tej jedności i siły Kościoła jest właśnie to wspólne eucharystyczne zgromadzenie. Stwierdził też: my, jako prawosławni chrześcijanie, spotykamy się w XXI wieku z wielkim zderzeniem różnych prądów myślowych, filozofii, rozumienia życia. Mówi się: „prawd jest tyle, co umysłów” czy też „każdy ma swoją prawdę”. Ta destrukcyjna filozoficzna idea oferowana dzisiaj całej ludzkości jest fałszywie usprawiedliwiana przez wolność osobistą, co prowadzi do minimalizacji roli prawdy. Dlatego też Cerkiew jest tak bardzo atakowana: by prawda, droga życia i prawdy były niewidoczne. (…). Nie jest prostym w dzisiejszych czasach wyznawać ewangeliczną prawdę. Wymaga się, by przyjmować prawdy uznawane przez innych ludzi – fałszywe prawdy, które nawet jeśli są wyznawane przez mniejszość, zostają włączane w życie społeczne i państwa poprzez wprowadzanie nowych praw. A jeśli ktoś mówi o Prawdzie Chrystusowej, w niektórych krajach już się staje przedmiotem legalizowanych prześladowań. (…) Lecz, niezależnie jak wiele grzechów nie otaczałoby nas w życiu codziennym, odnajdujemy swoje zbawienie na wyspie wolności, czyli Chrystusowej Cerkwi, która, podobnie jak i w przeszłości, jest w stanie przezwyciężyć schizmy, podziały, herezje i pokusy.
Z kolei patriarcha Jerozolimy i całej Palestyny Teofil III w swoim pasterskim słowie mówił o ważnej w historii roli chrztu Rusi, a także współczesnej misji Kościoła prawosławnego w epoce wojen, dyskryminacji, przemocy i podziałów: to dawanie świadectwa miłości, pokoju, pojednania, jedności i porozumienia, albowiem mamy być światłością świata (Mt 5,14).
Na koniec patriarcha Cyryl złożył życzenia metropolicie Ukrainy Włodzimierzowi z okazji święta jego patrona i obdarzył go kilkoma podarunkami.
To był zarazem ostatni dzień przebywania na Ukrainie krzyża św. Andrzeja, który przybył tu w piątek. Zostanie on teraz przewieziony na Białoruś, gdzie swoją kontynuację będą miały obchody jubileuszowe.
Na podstawie: patriarchia.ru oraz mospat.ru
— Dominika Kovačević
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.