Patriarcha Ireneusz, w swoim bożonarodzeniowym posłaniu do wiernych serbskiego Kościoła, oskarżył społeczność międzynarodową o pasywność w obliczu handlu organami ludzkimi w Kosowie.
Patriarcha Ireneusz, w swoim bożonarodzeniowym posłaniu do wiernych serbskiego Kościoła, oskarżył społeczność międzynarodową o pasywność w obliczu handlu organami ludzkimi w Kosowie. Zaznaczył, że struktury międzynarodowe były świadome prowadzenia tej przestępczej działalności.
Zbrodnia pozyskiwania narządów od zaginionych kosowskich Serbów dokonywała się za wiedzą przedstawicieli wspólnoty międzynarodowej - czytamy w posłaniu. Patriarcha oskarżył, również międzynarodowych obserwatorów o obojętność i ukrywanie zbrodni. Handel organami ludzkimi jest jedną z największych zbrodni przeciwko ludności serbskiej zamieszkującej Kosowo i Metochię. Handel, który kwitł w milczeniu niewzruszonej społeczności międzynarodowej, a i w wielu przypadkach, również przy jej współdziałaniu – podkreślił patriarcha Ireneusz. Posłanie zostało odczytane 7 stycznia we wszystkich świątyniach serbskiego patriarchatu.
W grudniu 2010 roku opublikowano projekt raportu Rady Europy, którego dokonanie zleciła RE po tym, jak była prokurator trybunału ONZ ds. zbrodni w dawnej Jugosławii Carla Del Ponte napisała w swej książce o handlu organami ludzkimi w Kosowie.
Zarzuty, m.in. wobec przywódcy Kosowa, sformułował szwajcarski polityk oraz deputowany Rady Europy Dick Marty. Autor raportu zarzuca państwom zachodnim ignorowanie przestępstw dokonywanych do późnych lat 90. Marty twierdzi, że po wojnie o Kosowo z lat 1998-1999 Armia Wyzwolenia Kosowa więziła na terenie Albanii Serbów, zabijała ich, by wyciąć im organy, które trafiały poprzez czarny rynek do prywatnych klinik w Albanii.
Więcej o sprawie raportu RE można przeczytać np. tutaj.
Na podstawie www.dveri.bg, www.tvn24.pl
— Tomasz Tarasiuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.