Metropolita czerkaski i kaniowski Sofroniusz z kanonicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego zaprzeczył, że w spocie wyborczym udzielał błogosławieństwa Wiktorowi Janukowyczowi - jednemu z kandydatów na prezydenta Ukrainy.
Metropolita czerkaski i kaniowski Sofroniusz z kanonicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego zaprzeczył, że w spocie wyborczym udzielał błogosławieństwa Wiktorowi Janukowyczowi - jednemu z kandydatów na prezydenta Ukrainy. Hierarcha zapowiedział również, że po dzisiejszych wyborach poda Janukowycza do sądu za wykorzystanie jego wizerunku do celów politycznych bez jego wiedzy i zgody.
Metropolita Sofroniusz wyjaśnił, że pięć lat temu oprowadził Janukowycza (wtedy premiera Ukrainy) po soborze w Czerkasach. Przyjąłem go tak, jak należy podejmować szefa rządu: oprowadziłem go po świątyni, opowiedziałem o niej i to sfilmowano. I na tym się to skończyło - wytłumaczył hierarcha.
Władyka Sofroniusz dodał, że wyrządzono mu wielką szkodę moralną, gdyż sprzeciwia się on wszelkim próbom mieszania polityki i religii.
Na podst. wyborcza.pl Fot. orthodox.org.ua
— Michał Kalina
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.