Na granicy zerwania znalazły się plany rządu Rumunii utworzenia "Parku Drakuli" w Transylwanii.
Na granicy zerwania znalazły się plany rządu Rumunii utworzenia "Parku Drakuli" w Transylwanii. Pod wpływem protestów ze strony Rumuńskiej Cerkwi Prawosławnej oraz Kościołów Rzymskokatolickiego i Luterańskiego wielu inwestorów, m.in. koncern Coca-Cola, podjęło decyzję o wycofaniu swych pieniędzy z tego przedsięwzięcia. Prace mające na celu utworzenie ogromnego kompleksu rozrywki o nazwie "Park Drakuli" zostały oficjalnie rozpoczęte w listopadzie ubiegłego roku przy udziale rumuńskiego Ministerstwa Turystyki. Władze państwowe wiązały z nim nadzieje na ściągnięcie do kraju milionów turystów. Inicjatywa spotkała się jednak ze zdecydowanych sprzeciwem największych Kościołów w Rumunii, które zgodnie uważają, że projekt ten ze względu na osobę swego patrona - wampira Drakulę - "stymuluje niezdrowe zainteresowanie okultyzmem". Z jego realizacją wiążą też obawy, związane z najazdem turystów, którzy mogą mieć zgubny wpływ na zabytki Timiszoary znajdujące się na liście światowego dziedzictwa kultury UNESCO.
— J. Charkiewicz
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.