pon, 17(4) sie poniedziałek, 17(4) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 25(12) wrzesień 2020 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Ef 1,7-17

7W Nim mamy odkupienie przez Jego krew i odpuszczenie przewinień według bogactwa Jego łaski,

7Бра́тїе, и҆́мамы и҆збавле́нїе кро́вїю хрⷭ҇то́вою, и҆ ѡ҆ставле́нїе прегрѣше́нїй, по бога́тствꙋ бл҃года́ти є҆гѡ̀:

8którą obficie wylał na nas we wszelkiej mądrości i rozumieniu,

8ю҆́же преꙋмно́жилъ є҆́сть въ на́съ во всѧ́цѣй премꙋ́дрости и҆ ра́зꙋмѣ,

9gdy dał nam poznać tajemnicę woli swojej według łaskawego zamysłu swego, który wcześniej w Nim powziął,

9сказа́въ на́мъ та́йнꙋ во́ли своеѧ̀ по бл҃говоле́нїю своемꙋ̀, є҆́же пре́жде положѝ въ не́мъ,

10dla dokonania pełni czasów, aby złączyć w jedną całość w Chrystusie wszystko to, co na niebie, i to, co na ziemi – w Nim.

10въ смотре́нїе и҆сполне́нїѧ време́нъ, возглави́ти всѧ́чєскаѧ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀, ꙗ҆̀же на нб҃сѣ́хъ и҆ ꙗ҆̀же на землѝ въ не́мъ:

11W Nim także zostaliśmy dziedzicami, będąc wcześniej przeznaczeni według zamysłu Bożego, który wszystko sprawia zgodnie z postanowieniem swojej woli,

11въ не́мже и҆ наслѣ̑дницы сотвори́хомсѧ, пре́жде нарече́ни бы́вше по прозрѣ́нїю бж҃їю всѧ̑ дѣ́йствꙋющагѡ по совѣ́тꙋ во́ли своеѧ̀,

12abyśmy się stali piewcami Jego chwały, my, którzy już uprzednio złożyliśmy nadzieję w Chrystusie.

12ꙗ҆́кѡ бы́ти на́мъ въ похвале́нїе сла́вы є҆гѡ̀, пре́жде ᲂу҆пова́вшымъ во хрⷭ҇та̀:

13W Nim także i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, Dobrą Nowinę naszego zbawienia, i w którą też uwierzyliście, zostaliście zapieczętowani Duchem Świętym obietnicy.

13въ не́мже и҆ вы̀, слы́шавше сло́во и҆́стины, бл҃говѣствова́нїе спⷭ҇нїѧ на́шегѡ, въ не́мже и҆ вѣ́ровавше зна́менастесѧ дх҃омъ ѡ҆бѣтова́нїѧ ст҃ы́мъ,

14On też jest zadatkiem dziedzictwa naszego, ku odkupieniu własności, dla opiewania Jego chwały.

14и҆́же є҆́сть ѡ҆брꙋче́нїе наслѣ́дїѧ на́шегѡ, во и҆збавле́нїе снабдѣ́нїѧ, въ похвалꙋ̀ сла́вы є҆гѡ̀.

15Dlatego i ja, słysząc o waszej wierze w Chrystusie Jezusie i o miłości do wszystkich świętych,

15Сегѡ̀ ра́ди и҆ а҆́зъ слы́шавъ ва́шꙋ вѣ́рꙋ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ и҆ любо́вь, ꙗ҆́же ко всѣ̑мъ ст҃ы̑мъ,

16nie przestaję składać dziękczynienia za was, pamiętając o was w moich modlitwach,

16не престаю̀ благодарѧ̀ ѡ҆ ва́съ, помина́нїе ѡ҆ ва́съ творѧ̀ въ моли́твахъ мои́хъ,

17aby Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia dla poznawania Go,

17да бг҃ъ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, ѻ҆ц҃ъ сла́вы, да́стъ ва́мъ дх҃а премꙋ́дрости и҆ ѿкрове́нїѧ, въ позна́нїе є҆гѡ̀,

Bogurodzicy Flp 2,5-11

5Niech to myślenie będzie w was tak jak w Chrystusie Jezusie:

5Бра́тїе, сїѐ да мꙋ́дрствꙋетсѧ въ ва́съ, є҆́же и҆ во хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ,

6On będąc w postaci Bożej nie upierał się zachłannie, aby być równym z Bogiem,

6и҆́же, во ѡ҆́бразѣ бж҃їи сы́й, не восхище́нїемъ непщева̀ бы́ти ра́венъ бг҃ꙋ:

7lecz ogołocił siebie samego, przyjąwszy postać sługi, stał się podobny do ludzi, i z wyglądu będąc człowiekiem,

7но себѐ ᲂу҆ма́лилъ {и҆стощи́лъ}, зра́къ раба̀ прїи́мъ, въ подо́бїи человѣ́честѣмъ бы́въ, и҆ ѡ҆́бразомъ ѡ҆брѣ́тесѧ ꙗ҆́коже человѣ́къ:

8poniżył samego siebie, stał się posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci na krzyżu.

8смири́лъ себѐ, послꙋшли́въ бы́въ да́же до сме́рти, сме́рти же крⷭ҇тныѧ.

9Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu Imię ponad wszelkie imię,

9Тѣ́мже и҆ бг҃ъ є҆го̀ превознесѐ и҆ дарова̀ є҆мꙋ̀ и҆́мѧ, є҆́же па́че всѧ́кагѡ и҆́мене,

10aby na Imię Jezusa zgięło się wszelkie kolano tych, co na niebie, na ziemi i w otchłaniach,

10да ѡ҆ и҆́мени і҆и҃совѣ всѧ́ко колѣ́но поклони́тсѧ нбⷭ҇ныхъ и҆ земны́хъ и҆ преиспо́днихъ,

11i żeby każdy język wyznawał, że Panem jest Jezus Chrystus ku chwale Boga, Ojca.

11и҆ всѧ́къ ѧ҆зы́къ и҆сповѣ́сть, ꙗ҆́кѡ гдⷭ҇ь і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ въ сла́вꙋ бг҃а ѻ҆ц҃а̀.

1 Kor 10,23-28

23Wszystko mi wolno, lecz nie wszystko pożyteczne; wszystko mi wolno, lecz nie wszystko buduje.

23Бра́тїе, всѧ́ ми лѣ́ть сꙋ́ть, но не всѧ̑ на по́льзꙋ: всѧ̑ мѝ лѣ́ть сꙋ́ть, но не всѧ̀ назида́ютъ.

24Niech nikt nie szuka swojego, lecz tego, co dobre dla bliźniego.

24Никто́же своегѡ́ си да и҆́щетъ, но є҆́же бли́жнѧгѡ кі́йждо.

25Wszystko, co sprzedaje się na targu mięsnym, jedzcie, o nic nie pytając dla spokoju sumienia.

25Всѐ, є҆́же на то́ржищи продае́мое, ꙗ҆ди́те, ничто́же сꙋмнѧ́щесѧ, за со́вѣсть:

26Pańska bowiem jest ziemia i to, co ją napełnia.

26гдⷭ҇нѧ бо землѧ̀ и҆ и҆сполне́нїе є҆ѧ̀.

27Jeśli zaprosi was ktoś z tych, co nie uwierzyli, i chcecie tam pójść, to jedzcie wszystko, co wam podadzą, o nic nie pytając dla spokoju sumienia.

27А҆́ще ли кто̀ ѿ невѣ́рныхъ призыва́етъ вы̀, и҆ хо́щете и҆тѝ, всѐ предлага́емое ва́мъ ꙗ҆ди́те, ничто́же сꙋмнѧ́щесѧ, за со́вѣсть.

28A jeśliby k toś wam powiedział, że to jest mięso z ofiar pogańskich, to nie jedzcie ze względu na tego, który wam to przypomniał, i ze względu na sumienie. Pańska bowiem jest ziemia i to, co ją napełnia.

28А҆́ще ли же кто̀ ва́мъ рече́тъ: сїѐ і҆дѡложе́ртвенно є҆́сть: не ꙗ҆ди́те за ѻ҆́ного повѣ́давшаго, и҆ со́вѣсть: гдⷭ҇нѧ бо землѧ̀ и҆ и҆сполне́нїе є҆ѧ̀.

Mk 8,1-10

1W owym czasie, gdy był wielki tłum i nie mieli co jeść, Jezus, przywoławszy uczniów swoich, mówi im:

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, ѕѣлѡ̀ мно́гꙋ наро́дꙋ сꙋ́щꙋ, и҆ не и҆мꙋ́щємъ чесѡ̀ ꙗ҆́сти, призва́въ і҆и҃съ ᲂу҆ченикѝ своѧ̀, глаго́ла и҆̀мъ:

2– Jakże żal Mi tych ludzi, bo już trzy dni są przy Mnie i nie mają co jeść.

2млⷭ҇рдꙋю ѡ҆ наро́дѣ, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆жѐ трѝ дни̑ присѣдѧ́тъ мнѣ̀ и҆ не и҆́мꙋтъ чесѡ̀ ꙗ҆́сти:

3A jeżeli ich puszczę głodnych do domu, zasłabną w drodze, bo niektórzy z nich przyszli z daleka.

3и҆ а҆́ще ѿпꙋщꙋ̀ и҆̀хъ не ꙗ҆́дшихъ въ до́мы своѧ̑, ѡ҆слабѣ́ютъ на пꙋтѝ: мно́зи бо ѿ ни́хъ и҆здале́ча пришлѝ сꙋ́ть.

4I odpowiedzieli Mu uczniowie Jego: – Skąd może ktoś tu na pustkowiu wziąć chleb, by ich nakarmić?

4И҆ ѿвѣща́ша є҆мꙋ̀ ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀: ѿкꙋ́дꙋ си́хъ возмо́жетъ кто̀ здѣ̀ насы́тити хлѣ̑бы въ пꙋсты́ни;

5I pytał ich: – Ile macie chlebów? Odrzekli: –Siedem.

5И҆ вопросѝ и҆̀хъ: коли́кѡ и҆́мате хлѣ́бѡвъ; Ѻ҆ни́ же рѣ́ша: се́дмь.

6I każe ludowi usiąść na ziemi. A kiedy wziął siedem chlebów, dzięki złożywszy, przełamał [chleb] i dawał uczniom, aby rozdawali ludowi. I rozdali.

6И҆ повелѣ̀ наро́дꙋ возлещѝ на землѝ: и҆ прїе́мь се́дмь хлѣ́бѡвъ, хвалꙋ̀ возда́въ, преломѝ и҆ даѧ́ше ᲂу҆чн҃кѡ́мъ свои̑мъ, да предлага́ютъ: и҆ предложи́ша пред̾ наро́домъ.

7Mieli też trochę rybek; pobłogosławiwszy, polecił je także rozdać.

7И҆ и҆мѧ́хꙋ ры́бицъ ма́лѡ: и҆ (сїѧ̑) блгⷭ҇ви́въ, речѐ предложи́ти и҆ ты̑ѧ.

8I jedli, i zostali nasyceni, i zebrali aż siedem koszy jedzenia, które pozostało.

8Ꙗ҆до́ша же и҆ насы́тишасѧ: и҆ взѧ́ша и҆збы́тки ᲂу҆крꙋ̑хъ, се́дмь ко́шницъ.

9Jedzących zaś było około czterech tysięcy. I odesłał ich.

9Бѧ́хꙋ же ꙗ҆́дшихъ ꙗ҆́кѡ четы́ре ты́сѧщы. И҆ ѿпꙋстѝ и҆̀хъ.

10I natychmiast wsiadłszy z uczniami swoimi do łodzi, przybył w okolice Dalmanuty.

10И҆ а҆́бїе влѣ́зъ въ кора́бль со ᲂу҆чн҃ки̑ свои́ми, прїи́де во страны̑ далманꙋѳа̑нски.

Bogurodzicy Łk 10,38-42;11,27-28

38W owym czasie, wszedł Jezus do pewnej wsi; a kobieta imieniem Marta przyjęła Go w swoim domu.

38Во вре́мѧ ѻ҆́но, вни́де і҆и҃съ въ ве́сь нѣ́кꙋю: жена́ же нѣ́каѧ и҆́менемъ ма́рѳа прїѧ́тъ є҆го̀ въ до́мъ сво́й.

39Była też tam siostra jej zwana Marią, która siadłszy u stóp Jezusa, słuchała Jego słowa.

39и҆ сестра̀ є҆́й бѣ̀ нарица́емаѧ марі́а, ꙗ҆́же и҆ сѣ́дши при ногꙋ̀ і҆и҃сѡвꙋ, слы́шаше сло́во є҆гѡ̀.

40Marta zaś była pochłonięta różnymi posługami; przystanąwszy, rzekła: – Panie, czy nie troszczysz się o to, że moja siostra zostawiła mnie samą w posługiwaniu? Powiedz jej, niech mi pomoże.

40Ма́рѳа же мо́лвѧше ѡ҆ мно́зѣ слꙋ́жбѣ, ста́вши же речѐ: гдⷭ҇и, не бреже́ши ли, ꙗ҆́кѡ сестра̀ моѧ̀ є҆ди́нꙋ мѧ̀ ѡ҆ста́ви слꙋжи́ти; рцы̀ ᲂу҆̀бо є҆́й, да мѝ помо́жетъ.

41Odpowiadając, rzekł jej Jezus: – Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz tyloma sprawami,

41Ѿвѣща́въ же і҆и҃съ речѐ є҆́й: ма́рѳо, ма́рѳо, пече́шисѧ и҆ мо́лвиши ѡ҆ мно́зѣ,

42a jednego potrzeba; Maria wybrała bowiem tę dobrą cząstkę, która nie będzie jej odebrana.

42є҆ди́но же є҆́сть на потре́бꙋ. Марі́а же бл҃гꙋ́ю ча́сть и҆збра̀, ꙗ҆́же не ѿи́метсѧ ѿ неѧ̀.

27I stało się, że gdy On to mówił, pewna kobieta z tłumu podniósłszy głos, powiedziała do Niego: – Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.

27Бы́сть же є҆гда̀ гл҃аше сїѧ̑, воздви́гши нѣ́каѧ жена̀ гла́съ ѿ наро́да, речѐ є҆мꙋ̀: бл҃же́но чре́во носи́вшее тѧ̀, и҆ сосца̑, ꙗ҆̀же є҆сѝ сса́лъ.

28On zaś rzekł: – Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go.

28Ѻ҆́нъ же речѐ: тѣ́мже ᲂу҆̀бо бл҃же́ни слы́шащїи сло́во бж҃їе и҆ хранѧ́щїи є҆̀.

Mt 24,34-44

34Rzecze Pan swoim uczniom: Amen, mówię wam, że nie przeminie to pokolenie, aż wszystko to się stanie.

34Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ: ми́нь глаго́лю ва́мъ: не мимои́детъ ро́дъ се́й, до́ндеже всѧ̑ сїѧ̑ бꙋ́дꙋтъ.

35Niebo i ziemia przeminą, ale słowa Moje nie przeminą.

35не́бо и҆ землѧ̀ мимои́детъ, словеса́ же моѧ̑ не мимои́дꙋтъ.

36O Dniu tym i o godzinie nikt nie wie: ani aniołowie niebiańscy, tylko sam Ojciec Mój.

36Ѡ҆ дни́ же то́мъ и҆ часѣ̀ никто́же вѣ́сть, ни а҆́гг҃ли нбⷭ҇нїи, то́кмѡ ѻ҆ц҃ъ мо́й є҆ди́нъ:

37Jak było bowiem za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego.

37ꙗ҆́коже (бо бы́сть во) дни̑ нѡ́євы, та́кѡ бꙋ́детъ и҆ прише́ствїе сн҃а чл҃вѣ́ческагѡ:

38Albowiem, jak w dniach [owych] przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki

38ꙗ҆́коже бо бѣ́хꙋ во дни̑ пре́жде пото́па ꙗ҆дꙋ́ще и҆ пїю́ще, женѧ́щесѧ и҆ посѧга́юще, до негѡ́же днѐ вни́де нѡ́е въ ковче́гъ,

39– i niczego nie poznali, aż przyszedł potop i zabrał wszystko – tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego.

39и҆ не ᲂу҆вѣ́дѣша, до́ндеже прїи́де вода̀ и҆ взѧ́тъ всѧ̑: та́кѡ бꙋ́детъ и҆ прише́ствїе сн҃а чл҃вѣ́ческагѡ:

40Wówczas dwóch będzie na polu, jeden zostanie zabrany, a jeden zostawiony,

40тогда̀ два̀ бꙋ́дета на селѣ̀: є҆ди́нъ пое́млетсѧ, а҆ дрꙋгі́й ѡ҆ставлѧ́етсѧ:

41dwie mleć będą w żarnach, jedna będzie zabrana, a jedna zostawiona.

41двѣ̀ ме́лющѣ въ же́рновѣхъ: є҆ди́на пое́млетсѧ, и҆ є҆ди́на ѡ҆ставлѧ́етсѧ.

42Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie.

42Бди́те ᲂу҆̀бо, ꙗ҆́кѡ не вѣ́сте, въ кі́й ча́съ гдⷭ҇ь ва́шъ прїи́детъ.

43To zaś zważcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocnej przyjdzie złodziej, czuwałby i nie pozwoliłby włamać się do domu swego.

43Сїе́ же вѣ́дите, ꙗ҆́кѡ а҆́ще бы вѣ́далъ до́мꙋ влады́ка, въ кꙋ́ю стра́жꙋ та́ть прїи́детъ, бдѣ́лъ ᲂу҆́бѡ бы и҆ не бы̀ да́лъ подкопа́ти хра́ма своегѡ̀.

44Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w godzinie, w której się tego nie spodziewacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

44Сегѡ̀ ра́ди и҆ вы̀ бꙋ́дите гото́ви: ꙗ҆́кѡ, во́ньже ча́съ не мнитѐ, сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй прїи́детъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →