Czytania liturgiczne na 24 maja 2022

Jutrznia

J 10,9-16
J 10, 9

Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Ja jestem bramą, przeze Mnie jeśli ktoś wejdzie, zbawiony zostanie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: зъ є҆́смь две́рь: мно́ю а҆́ще кто̀ вни́детъ, спасе́тсѧ, и҆ вни́детъ, и҆ и҆зы́детъ, и҆ па́жить ѡ҆брѧ́щетъ.

10

Złodziej przychodzi tylko, aby ukraść, zabić i zatracić. Ja przyszedłem, aby życie mieli i mieli w obfitości.

Та́ть не прихо́дитъ, ра́звѣ да ᲂу҆кра́детъ и҆ ᲂу҆бїе́тъ и҆ погꙋби́тъ: а҆́зъ прїидо́хъ, да живо́тъ и҆́мꙋтъ и҆ ли́шше и҆́мꙋтъ.

11

Ja jestem dobrym pasterzem; dobry pasterz życie swoje oddaje za owce.

А҆́зъ є҆́смь па́стырь до́брый: па́стырь до́брый дꙋ́шꙋ свою̀ полага́етъ за ѻ҆́вцы:

12

Najemnik, który nie jest pasterzem, dla którego te owce nie są własne, widzi nadchodzącego wilka i porzuca owce, i ucieka, a wilk porywa je i rozprasza.

а҆ нае́мникъ, и҆́же нѣ́сть па́стырь, є҆мꙋ́же не сꙋ́ть ѻ҆́вцы своѧ̑, ви́дитъ во́лка грѧдꙋ́ща и҆ ѡ҆ставлѧ́етъ ѻ҆́вцы и҆ бѣ́гаетъ, и҆ во́лкъ расхи́титъ и҆̀хъ и҆ распꙋ́дитъ ѻ҆́вцы:

13

A najemnik ucieka, bo jest najemnikiem i nie troszczy się o owce.

а҆ нае́мникъ бѣжи́тъ, ꙗ҆́кѡ нае́мникъ є҆́сть и҆ неради́тъ ѡ҆ ѻ҆вца́хъ.

14

Ja jestem dobrym pasterzem i znam Moje, i Moje Mnie znają.

А҆́зъ є҆́смь па́стырь до́брый: и҆ зна́ю моѧ̑, и҆ зна́ютъ мѧ̀ моѧ̑:

15

Jak Ojciec Mnie zna, tak i Ja znam Ojca i duszę Moją oddaję za owce.

ꙗ҆́коже зна́етъ мѧ̀ ѻ҆ц҃ъ, и҆ а҆́зъ зна́ю ѻ҆ц҃а̀: и҆ дꙋ́шꙋ мою̀ полага́ю за ѻ҆́вцы.

16

A mam inne owce, które nie są z tej zagrody. I te trzeba Mi prowadzić, i głos Mój usłyszą, i nastanie jedno stado i jeden pasterz.

И҆ и҆́ны ѻ҆́вцы и҆́мамъ, ꙗ҆̀же не сꙋ́ть ѿ двора̀ сегѡ̀, и҆ ты̑ѧ мѝ подоба́етъ привестѝ: и҆ гла́съ мо́й ᲂу҆слы́шатъ, и҆ бꙋ́детъ є҆ди́но ста́до (и҆) є҆ди́нъ па́стырь.

Na Liturgii

Dnia:
Ap. Dz 12,25 - 13,12
Dz 12, 25

Barnaba zaś i Saul po wykonaniu posługi wrócili z Jerozolimy, zabierając ze sobą Jana, którego nazywano Markiem.

Во днѝ ѻ҆́ны, варна́ва и҆ са́ѵлъ возврати́стасѧ и҆з̾ і҆ерⷭ҇ли́ма во а҆нтїохі́ю, и҆спо́лнивше слꙋ́жбꙋ, пое́мше съ собо́ю и҆ і҆ѡа́нна, нарица́емаго ма́рка.

Dz 13, 1

A w kościele w Antiochii byli pewni prorocy i nauczyciele: Barnaba, Szymon, zwany Nigrem, Lucjusz Cyrenejczyk i Manaen, który wychowywał się z tetrarchą Herodem, i Saul.

Бѧ́хꙋ же нѣ́цыи во цр҃кви сꙋ́щей во а҆нтїохі́и прⷪ҇ро́цы и҆ ᲂу҆чи́телїе: варна́ва же и҆ сѷмеѡ́нъ нарица́емый ні́геръ, и҆ лꙋкі́й кѷрине́анинъ, и҆ манаи́лъ со и҆́рѡдомъ четвертовла́стникомъ воспита́нный, и҆ са́ѵлъ.

2

A gdy jawnie pełnili służbę Panu i pościli, powiedział im Duch Święty: Odłączcie mi Barnabę i Saula do dzieła, do którego ich powołałem.

Слꙋжа́щымъ же и҆̀мъ гдⷭ҇еви и҆ постѧ́щымсѧ, речѐ дх҃ъ ст҃ы́й: ѿдѣли́те мѝ варна́вꙋ и҆ са́ѵла на дѣ́ло, на не́же призва́хъ и҆̀хъ.

3

Wtedy po poście i modlitwie nałożyli na nich ręce i wyprawili ich.

Тогда̀ пости́вшесѧ и҆ помоли́вшесѧ и҆ возло́жше рꙋ́ки на нѧ̀, ѿпꙋсти́ша и҆̀хъ.

4

A oni, posłani przez Ducha Świętego, przybyli do Seleucji, a stamtąd odpłynęli na Cypr.

Сїѧ̑ ᲂу҆̀бо, пѡ́слана бы̑вша ѿ дх҃а ст҃а, снидо́ста въ селеѵкі́ю, ѿтꙋ́дꙋ же ѿплы́ста въ кѵ́пръ,

5

Gdy dotarli do Salaminy, głosili słowo Boże w synagogach żydowskich. Mieli też ze sobą Jana do pomocy.

и҆ бы̑вша въ саламі́нѣ, возвѣща́ста сло́во бж҃їе въ со́нмищихъ і҆ꙋде́йскихъ: и҆мѣ́ѧста же и҆ і҆ѡа́нна слꙋгꙋ̀.

6

A kiedy przeszli wyspę aż do Pafos, spotkali tam pewnego czarownika, fałszywego proroka, Żyda imieniem Bar-Jezus;

Прошє́дша же ѻ҆́стровъ да́же до па́фа, ѡ҆брѣто́ста нѣ́коего мꙋ́жа волхва̀ лжепроро́ка і҆ꙋде́анина, є҆мꙋ́же и҆́мѧ варїисꙋ́съ,

7

Który należał do otoczenia prokonsula Sergiusza Pawła, człowieka roztropnego. On to, wezwawszy Barnabę i Saula, pragnął słuchać słowa Bożego.

и҆́же бѣ̀ со а҆нѳѷпа́томъ се́ргїемъ па́ѵломъ, мꙋ́жемъ разꙋ́мнымъ. Се́й призва́въ варна́вꙋ и҆ са́ѵла, взыска̀ ᲂу҆слы́шати сло́во бж҃їе:

8

Lecz sprzeciwił się im Elimas, czarownik – tak bowiem tłumaczy się jego imię – usiłując odwieść prokonsula od wiary.

сопротивлѧ́шесѧ же и҆́ма є҆лѵ́ма во́лхвъ, та́кѡ бо сказꙋ́етсѧ и҆́мѧ є҆гѡ̀, и҆скі́й разврати́ти а҆нѳѷпа́та ѿ вѣ́ры.

9

Wtedy Saul, zwany też Pawłem, napełniony Duchem Świętym, spojrzał na niego uważnie;

Са́ѵлъ же, и҆́же и҆ па́ѵелъ, и҆спо́лнисѧ дх҃а ст҃а, и҆ воззрѣ́въ на́нь,

10

I powiedział: O, synu diabła, pełny wszelkiego podstępu i przewrotności, nieprzyjacielu wszelkiej sprawiedliwości! Czy nie przestaniesz wykrzywiać prostych dróg Pana?

речѐ: ѽ, и҆спо́лненне всѧ́кїѧ льстѝ и҆ всѧ́кїѧ ѕло́бы, сы́не дїа́воль, вра́же всѧ́кїѧ пра́вды, не преста́неши ли развраща́ѧ пꙋти̑ гдⷭ҇ни пра̑выѧ;

11

Oto teraz ręka Pana na tobie: oślepniesz i nie będziesz widział słońca przez pewien czas. I natychmiast ogarnęły go mrok i ciemność, i chodząc wkoło, szukał kogoś, kto by go poprowadził za rękę.

и҆ нн҃ѣ, сѐ, рꙋка̀ гдⷭ҇нѧ на тѧ̀, и҆ бꙋ́деши слѣ́пъ, не ви́дѧ со́лнца до вре́мене. Внеза́пꙋ же нападѐ на́нь мра́къ и҆ тьма̀, и҆ ѡ҆сѧза́ѧ и҆ска́ше вожда̀.

12

Wtedy prokonsul, widząc, co się stało, uwierzył, zdumiewając się nauką Pana.

Тогда̀ ви́дѣвъ а҆нѳѷпа́тъ бы́вшее, вѣ́рова, дивѧ́сѧ ѡ҆ ᲂу҆ч҃нїи гдⷭ҇ни.

Ew. J 8,51-59
J 8, 51

Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Amen, amen, mówię wam: – Jeśli ktoś słowo Moje zachowa, śmierci nie ujrzy na wieki.

Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: А҆ми́нь а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ, а҆́ще кто̀ сло́во моѐ соблюде́тъ, сме́рти не и҆́мать ви́дѣти во вѣ́ки.

52

Powiedzieli Mu więc Żydzi: – Teraz poznaliśmy, że demona masz. Abraham umarł i prorocy, a Ty mówisz: – Jeśli ktoś słowa Mojego się trzyma, nie skosztuje śmierci na wieki.

Рѣ́ша ᲂу҆̀бо є҆мꙋ̀ жи́дове: нн҃ѣ разꙋмѣ́хомъ, ꙗ҆́кѡ бѣ́са и҆́маши: а҆враа́мъ ᲂу҆́мре и҆ прⷪ҇ро́цы, и҆ ты̀ гл҃еши: а҆́ще кто̀ сло́во моѐ соблюде́тъ, сме́рти не и҆́мать вкꙋси́ти во вѣ́ки:

53

Czyż jesteś większy od ojca naszego Abrahama, który umarł? Prorocy też umarli. Kimże siebie czynisz?

є҆да̀ ты̀ бо́лїй є҆сѝ ѻ҆тца̀ на́шегѡ а҆враа́ма, и҆́же ᲂу҆́мре; и҆ прⷪ҇ро́цы ᲂу҆мро́ша: кого̀ себѐ са́мъ ты̀ твори́ши;

54

Odpowiedział Jezus: – Jeśli sam siebie chwałą otaczam, niczym jest chwała Moja. Jest Ojciec Mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: – Jest naszym Bogiem.

Ѿвѣща̀ і҆и҃съ: а҆́ще а҆́зъ сла́влюсѧ са́мъ, сла́ва моѧ̀ ничесѡ́же є҆́сть: є҆́сть ѻ҆ц҃ъ мо́й сла́вѧй мѧ̀, є҆го́же вы̀ глаго́лете, ꙗ҆́кѡ бг҃ъ ва́шъ є҆́сть:

55

Wy Go nie poznaliście, ja zaś Go znam. Gdybym powiedział, że Go nie znam, byłbym podobnym wam kłamcą. Ale znam Go i słowa Jego się trzymam.

и҆ не позна́сте є҆гѡ̀, а҆́зъ же вѣ́мъ є҆го̀: и҆ а҆́ще рекꙋ̀, ꙗ҆́кѡ не вѣ́мъ є҆гѡ̀, бꙋ́дꙋ подо́бенъ ва́мъ ло́жь: но вѣ́мъ є҆го̀ и҆ сло́во є҆гѡ̀ соблюда́ю:

56

Abraham, ojciec wasz, wielce by się weselił, gdyby zobaczył dzień Mój; i zobaczył, i uradował się.

а҆враа́мъ ѻ҆те́цъ ва́шъ ра́дъ бы бы́лъ, дабы̀ ви́дѣлъ де́нь мо́й: и҆ ви́дѣ и҆ возра́довасѧ.

57

Powiedzieli więc do Niego Żydzi: –Pięćdziesięciu lat nawet nie masz iAbrahama widziałeś?

Рѣ́ша ᲂу҆̀бо і҆ꙋде́є къ немꙋ̀: пѧти́десѧтъ лѣ́тъ не ᲂу҆̀ и҆́маши, и҆ а҆враа́ма ли є҆сѝ ви́дѣлъ;

58

Jezus powiedział im: – Amen, amen, mówię wam: zanim Abraham był, Ja jestem!

Рече́ (же) и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ: пре́жде да́же а҆враа́мъ не бы́сть, а҆́зъ є҆́смь.

59

Wzięli więc kamienie, aby w Niego rzucić. Jezus zaś ukrył się i wyszedł ze świątyni, i przechodząc między nimi, i tak odszedł.

Взѧ́ша ᲂу҆̀бо ка́менїе, да ве́ргꙋтъ на́нь: і҆и҃съ же скры́сѧ и҆ и҆зы́де и҆з̾ це́ркве, проше́дъ посредѣ̀ и҆́хъ: и҆ мимохожда́ше та́кѡ.

świętym równym apostołom:
Ap. Hbr 7,26 - 8,2
Hbr 7, 26

Takiego to przystało nam mieć najwyższego kapłana: świętego, niewinnego, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników i wywyższonego ponad niebiosa;

Бра́тїе, тако́въ на́мъ подоба́ше а҆рхїере́й, преподо́бенъ, неѕло́бивъ, безскве́рненъ, ѿлꙋче́нъ ѿ грѣ̑шникъ, и҆ вы́шше нб҃съ бы́въ:

27

Który nie musi codziennie, jak tamci najwyżsi kapłani, składać ofiar najpierw za własne grzechy, a potem za grzechy ludu. Uczynił to bowiem raz, ofiarując samego siebie.

и҆́же не и҆́мать по всѧ̑ дни̑ нꙋ́жды, ꙗ҆́коже первосвѧще́нницы, пре́жде ѡ҆ свои́хъ грѣсѣ́хъ жє́ртвы приноси́ти, пото́мъ же ѡ҆ людски́хъ: сїе́ бо сотворѝ є҆ди́ною, себѐ прине́съ.

28

Prawo bowiem ustanawiało najwyższymi kapłanami ludzi, którzy podlegają słabościom, słowo zaś przysięgi, która nastąpiła po prawie, ustanowiło Syna doskonałego na wieki.

Зако́нъ бо человѣ́ки поставлѧ́етъ первосвѧще́нники, и҆мꙋ́щыѧ не́мощь: сло́во же клѧ́твенное, є҆́же по зако́нѣ, сн҃а во вѣ́ки соверше́нна.

Hbr 8, 1

A oto podsumowanie tego, co mówimy: mamy takiego najwyższego kapłana, który zasiadł po prawicy tronu Majestatu w niebiosach.

Глава́ же ѡ҆ глаго́лемыхъ: такова̀ и҆́мамы первосщ҃е́нника, и҆́же сѣ́де ѡ҆деснꙋ́ю прⷭ҇то́ла вели́чествїѧ на нб҃сѣ́хъ,

2

Jest on sługą świątyni i prawdziwego przybytku zbudowanego przez Pana, a nie człowieka.

ст҃ы̑мъ слꙋжи́тель и҆ ски́нїи и҆́стиннѣй, ю҆́же водрꙋзѝ гдⷭ҇ь, а҆ не человѣ́къ.

Ew. Mt 15,14-19
Mt 15, 14

Zostawcie ich. Ślepymi są przewodnikami ślepych. Jeśli ślepy ślepca będzie prowadził, obaj do dołu wpadną.

ѡ҆ста́вите и҆̀хъ: вожди̑ сꙋ́ть слѣ́пи слѣпцє́мъ: слѣпе́цъ же слѣпца̀ а҆́ще во́дитъ, ѻ҆́ба въ ꙗ҆́мꙋ впаде́тасѧ.

15

Odpowiadając zaś, Piotr rzekł Mu: – Wyjaśnij nam to porównanie.

Ѿвѣща́въ же пе́тръ речѐ є҆мꙋ̀: скажѝ на́мъ при́тчꙋ сїю̀.

16

Jezus zaś rzekł [im]: – Czy i wy także ciągle jeszcze niepojętni jesteście?

І҆и҃съ же речѐ (и҆̀мъ): є҆дина́че {є҆щѐ} ли и҆ вы̀ без̾ ра́зꙋма є҆стѐ;

17

Czy nie rozumiecie, że wszystko, co wchodzi do ust, przez żołądek przechodzi i na zewnątrz jest wydalane?

не ᲂу҆̀ ли разꙋмѣва́ете, ꙗ҆́кѡ всѧ́ко, є҆́же вхо́дитъ во ᲂу҆ста̀, во чре́во вмѣща́етсѧ и҆ а҆федрѡ́номъ и҆схо́дитъ;

18

To zaś, co z ust wychodzi, z serca pochodzi i to właśnie czyni człowieka nieczystym.

и҆сходѧ̑щаѧ же и҆зо ᲂу҆́стъ, ѿ се́рдца и҆схо́дѧтъ, и҆ та̑ сквернѧ́тъ человѣ́ка:

19

Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, rozwiązłość, złodziejstwo, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa.

ѿ се́рдца бо и҆схо́дѧтъ помышлє́нїѧ ѕла̑ѧ, ᲂу҆бі̑йства, прелюбодѣѧ̑нїѧ, любодѣѧ̑нїѧ, татьбы̑, лжесвидѣ́тєльства, хꙋлы̑: