ndz, 16(3) sie niedziela, 16(3) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 3 czerwca (21 maja) 2022 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Dz 19,1-8

1I stało się, kiedy Apollos był w Koryncie, że Paweł przeszedł wyżynne strony, zszedł do Efezu i znalazł pewnych uczniów

1Во днѝ ѻ҆́ны бы́сть внегда̀ бы́ти а҆поллѡ́сꙋ въ корі́нѳѣ, па́ѵлꙋ же проше́дшꙋ вы́шнїѧ страны̑, прїитѝ во є҆фе́съ: и҆ ѡ҆брѣ́тъ нѣ́кїѧ ᲂу҆ченикѝ,

2[i] rzekł do nich: – Czy przyjęliście Ducha Świętego, gdy uwierzyliście? Oni zaś powiedzieli do niego: – Nawet nie słyszeliśmy, że jest Duch Święty.

2речѐ къ ни̑мъ: а҆́ще ᲂу҆́бѡ дх҃ъ ст҃ъ прїѧ́ли є҆стѐ вѣ́ровавше; Ѻ҆ни́ же рѣ́ша къ немꙋ̀: но нижѐ а҆́ще дх҃ъ ст҃ы́й є҆́сть, слы́шахомъ.

3Powiedział zatem do nich: – Jaki więc chrzest przyjęliście? Ci zaś odrzekli: – Chrzest Janowy.

3Рече́ же къ ни̑мъ: во что̀ ᲂу҆̀бо крести́стесѧ; Ѻ҆ни́ же реко́ша: во і҆ѡа́нново креще́нїе.

4Rzekł więc Paweł: – Jan bowiem chrzcił chrztem nawrócenia, mówiąc ludowi, żeby uwierzył w Tego, który przychodzi po nim. To znaczy w Chrystusa Jezusa.

4Рече́ же па́ѵелъ: і҆ѡа́ннъ ᲂу҆́бѡ крестѝ креще́нїемъ покаѧ́нїѧ, лю́демъ глаго́лѧ, да во грѧдꙋ́щаго по не́мъ вѣ́рꙋютъ, си́рѣчь во хрⷭ҇та̀ і҆и҃са.

5Usłyszawszy to, zostali ochrzczeni w imię Pana Jezusa.

5Слы́шавше же крести́шасѧ во и҆́мѧ гдⷭ҇а і҆и҃са,

6A gdy Paweł nałożył na nich ręce, zstąpił na nich Duch Święty, i wtedy mówili językami i prorokowali.

6и҆ возло́жшꙋ па́ѵлꙋ на нѧ̀ рꙋ́цѣ, прїи́де дх҃ъ ст҃ы́й на нѧ̀, глаго́лахꙋ же ѧ҆зы̑ки и҆ проро́чествовахꙋ.

7A wszystkich mężów było około dwunastu.

7Бѧ́ше же всѣ́хъ мꙋже́й ꙗ҆́кѡ двана́десѧть.

8Wszedłszy do synagogi, przemawiał śmiało przez trzy miesiące, rozprawiając i przekonując o Królestwie Bożym.

8Вше́дъ же въ со́нмище, дерза́ше, не ѡ҆бинꙋ́ѧсѧ трѝ мцⷭ҇ы бесѣ́дꙋѧ и҆ ᲂу҆вѣрѧ́ѧ, ꙗ҆̀же ѡ҆ црⷭ҇твїи бж҃їи.

świętym równym apostołom Dz 26,1-5.12-20

1Agryppa zatem rzekł do Pawła: – Pozwala ci się mówić o samym sobie. Wtedy Paweł, wyciągnąwszy rękę, mówił w swojej obronie:

1Во днѝ ѻ҆́ны, а҆грі́ппа къ па́ѵлꙋ речѐ: повелѣва́етсѧ тѝ ѡ҆ себѣ̀ самомꙋ̀ глаго́лати. тогда̀ па́ѵелъ просте́ръ рꙋ́кꙋ, ѿвѣщава́ше:

2Uważam się za szczęśliwego, królu Agryppo, mając dziś bronić się w twojej obecności przed zarzutami postawionymi przez Żydów,

2ѡ҆ всѣ́хъ, ѡ҆ ни́хже ѡ҆клевета́емь є҆́смь ѿ і҆ꙋдє́й, царю̀ а҆грі́ппо, непщꙋ́ю себѐ блаже́нна бы́ти, ꙗ҆́кѡ пред̾ тобо́ю ѿвѣща́ти дне́сь и҆́мамъ,

3zwłaszcza że znasz wszystkie zwyczaje i sprawy żydowskie. Dlatego proszę cię: cierpliwie mnie wysłuchaj.

3па́че же вѣ́дца тѧ̀ сꙋ́ща свѣ́дый всѣ́хъ і҆ꙋде́йскихъ ѡ҆бы́чаєвъ и҆ взыска́нїй. Тѣ́мже молю́сѧ тѝ долготерпѣли́внѡ послꙋ́шати менє̀.

4Życie więc moje od młodości, jakim ono było od początku pośród ludu mego, w Jerozolimie, znają wszyscy Żydzi.

4Житїѐ ᲂу҆́бѡ моѐ є҆́же ѿ ю҆́ности, и҆спе́рва бы́вшее во ꙗ҆зы́цѣ мое́мъ во і҆ерⷭ҇ли́мѣ, вѣ́дѧтъ всѝ і҆ꙋде́є,

5Znają mnie od dawna, jeśliby chcieli, mogą zaświadczyć, że ja, faryzeusz, żyłem zgodnie z najsurowszym kierunkiem naszej religii.

5вѣ́дѧще мѧ̀ и҆спе́рва, а҆́ще хотѧ́тъ свидѣ́тельствовати, ꙗ҆́кѡ по и҆звѣ́стнѣй є҆́реси на́шеѧ вѣ́ры жи́хъ фарїсе́й.

12Po to zdążałem do Damaszku z pełnomocnictwem i poleceniem arcykapłanów.

12Въ ни́хже и҆ды́й въ дама́скъ со вла́стїю и҆ повелѣ́нїемъ, є҆́же ѿ а҆рхїерє́й,

13W samo południe na drodze ujrzałem, o królu, światłość z nieba jaśniejszą od słońca, która zalała mnie i tych, którzy szli ze mną.

13въ полꙋ́дни на пꙋтѝ ви́дѣхъ, царю̀, съ небесѐ па́че сїѧ́нїѧ со́лнечнагѡ ѡ҆сїѧ́вшїй мѧ̀ свѣ́тъ и҆ со мно́ю и҆дꙋ́щихъ.

14A gdyśmy wszyscy upadli na ziemię, usłyszałem głos mówiący do mnie w języku hebrajskim: – Szawle, Szawle, czemu mnie prześladujesz? Trudno ci przeciw ościeniowi wierzgać.

14Всѣ̑мъ же па́дшымъ на́мъ на зе́млю, слы́шахъ гла́съ гл҃ющь ко мнѣ̀ и҆ вѣща́ющь є҆вре́йскимъ ѧ҆зы́комъ: са́ѵле, са́ѵле, что́ мѧ го́ниши; же́стоко тѝ є҆́сть проти́вꙋ рожна̀ пра́ти.

15Ja zaś rzekłem: – Kim jesteś, Panie? A On odrzekł: – Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz.

15А҆́зъ же рѣ́хъ: кто̀ є҆сѝ, гдⷭ҇и; Ѻ҆́нъ же речѐ: а҆́зъ є҆́смь і҆и҃съ, є҆го́же ты̀ го́ниши:

16Podnieś się jednak i stań na nogi! Albowiem ukazałem się tobie, abym cię ustanowił sługą i świadkiem tego, co widziałeś i co dam ci widzieć.

16но воста́ни и҆ ста́ни на ногꙋ̀ твоє́ю: на се́ бо ꙗ҆ви́хсѧ тѝ, сотвори́ти тѧ̀ слꙋгꙋ̀ и҆ свидѣ́телѧ, ꙗ҆̀же ви́дѣлъ є҆сѝ и҆ ꙗ҆̀же ꙗ҆влю̀ тебѣ̀,

17Będę cię ratował przed ludem [żydowskim] i przed poganami, do których cię posyłam,

17и҆з̾има́ѧ тѧ̀ ѿ люді́й і҆ꙋде́йскихъ и҆ ѿ ꙗ҆зы̑къ, къ ни̑мже а҆́зъ тѧ̀ послю̀,

18aby otworzyć oczy ich, by od ciemności zwrócili się ku światłości i od władzy szatana ku Bogu, aby przyjęli odpuszczenie grzechów i dziedzictwo pośród uświęconych wiarą we Mnie.

18ѿве́рсти ѻ҆́чи и҆́хъ, да ѡ҆братѧ́тсѧ ѿ тьмы̀ въ свѣ́тъ и҆ ѿ ѡ҆́бласти сатанины̀ къ бг҃ꙋ, є҆́же прїѧ́ти и҆̀мъ ѡ҆ставле́нїе грѣхѡ́въ и҆ достоѧ́нїе во ст҃ы́хъ вѣ́рою, ꙗ҆́же въ мѧ̀.

19Dlatego, królu Agryppo, nie byłem nieposłuszny temu niebiańskiemu widzeniu.

19Тѣ́мже, царю̀ а҆грі́ппо, не бы́хъ проти́венъ небе́сномꙋ видѣ́нїю,

20Ale zwiastowałem najpierw tym w Damaszku i w Jerozolimie, po całej krainie judzkiej oraz poganom, by się nawrócili i zwrócili ku Bogu, dokonując czynów godnych tego nawrócenia.

20но сꙋ́щымъ въ дама́сцѣ пре́жде и҆ во і҆ерⷭ҇ли́мѣ, и҆ во всѧ́цѣй странѣ̀ і҆ꙋде́йстей и҆ ꙗ҆зы́кѡмъ проповѣ́дꙋю пока́ѧтисѧ и҆ ѡ҆брати́тисѧ къ бг҃ꙋ, достѡ́йна покаѧ́нїю дѣла̀ творѧ́ще.

J 14,1-11

1Rzecze Pan swoim uczniom: Niechaj nie trwoży się wasze serce. Wierzcie w Boga, wierzcie i we Mnie.

1Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ: Да не смꙋща́етсѧ се́рдце ва́ше: вѣ́рꙋйте въ бг҃а, и҆ въ мѧ̀ вѣ́рꙋйте.

2Wiele jest mieszkań w domu Ojca Mego. Gdyby tak nie było, to powiedziałbym wam, że idę przygotować wam miejsce.

2въ домꙋ̀ ѻ҆ц҃а̀ моегѡ̀ ѡ҆би́тєли мнѡ́ги сꙋ́ть: а҆́ще ли же нѝ, ре́клъ бы́хъ ва́мъ: и҆дꙋ̀ ᲂу҆гото́вати мѣ́сто ва́мъ:

3A gdy pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i zabiorę was do Mnie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.

3и҆ а҆́ще {а҆́ще пойдꙋ̀ и҆} ᲂу҆гото́влю мѣ́сто ва́мъ, па́ки прїидꙋ̀ и҆ поимꙋ̀ вы̀ къ себѣ̀, да и҆дѣ́же є҆́смь а҆́зъ, и҆ вы̀ бꙋ́дете:

4I wiecie, dokąd Ja idę, i drogę znacie.

4и҆ а҆́може а҆́зъ и҆дꙋ̀, вѣ́сте, и҆ пꙋ́ть вѣ́сте.

5Mówi Mu Tomasz: – Panie, nie wiemy, dokąd odchodzisz. Jak możemy znać drogę?

5Глаго́ла є҆мꙋ̀ ѳѡма̀: гдⷭ҇и, не вѣ́мы, ка́мѡ и҆́деши: и҆ ка́кѡ мо́жемъ пꙋ́ть вѣ́дѣти;

6Mówi mu Jezus: – Ja jestem Drogą i Prawdą, i Życiem. Do Ojca nikt nie przychodzi, jeśli nie przeze Mnie.

6Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: а҆́зъ є҆́смь пꙋ́ть и҆ и҆́стина и҆ живо́тъ: никто́же прїи́детъ ко ѻ҆ц҃ꙋ̀, то́кмѡ мно́ю:

7Gdybyście Mnie znali, znalibyście też Ojca Mego. Już odtąd poznajecie Go i ujrzeliście Go.

7а҆́ще мѧ̀ бы́сте зна́ли, и҆ ѻ҆ц҃а̀ моего̀ зна́ли бы́сте (ᲂу҆́бѡ): и҆ ѿсе́лѣ позна́сте є҆го̀, и҆ ви́дѣсте є҆го̀.

8Mówi Mu Filip: – Panie, ukaż nam Ojca i to nam wystarczy.

8Глаго́ла є҆мꙋ̀ фїлі́ппъ: гдⷭ҇и, покажѝ на́мъ ѻ҆ц҃а̀, и҆ довлѣ́етъ на́мъ.

9Mówi mu Jezus: – Tak długo z wami jestem i nie poznałeś mnie, Filipie? Kto Mnie ujrzał, Ojca ujrzał. Jak możesz mówić: – Ukaż nam Ojca?

9Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: толи́ко вре́мѧ съ ва́ми є҆́смь, и҆ не позна́лъ є҆сѝ менѐ, фїлі́ппе; ви́дѣвый менѐ ви́дѣ ѻ҆ц҃а̀: и҆ ка́кѡ ты̀ глаго́леши: покажѝ на́мъ ѻ҆ц҃а̀;

10Nie wierzysz, że jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów, które Ja mówię, nie mówię od siebie; to Ojciec, który we Mnie przebywa, dokonuje swych dzieł.

10не вѣ́рꙋеши ли, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ во ѻ҆ц҃ѣ̀, и҆ ѻ҆ц҃ъ во мнѣ̀ є҆́сть; гл҃го́лы, ꙗ҆̀же а҆́зъ гл҃ю ва́мъ, ѡ҆ себѣ̀ не гл҃ю: ѻ҆ц҃ъ же во мнѣ̀ пребыва́ѧй, то́й твори́тъ дѣла̀:

11Wierzcie Mi, że jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeśli zaś nie, ze względu na te dzieła wierzcie Mi.

11вѣ́рꙋйте мнѣ̀, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ во ѻ҆ц҃ѣ̀, и҆ ѻ҆ц҃ъ во мнѣ̀: а҆́ще ли же нѝ, за та̑ дѣла̀ вѣ́рꙋ и҆ми́те мѝ.

świętym równym apostołom J 10,1-9

1Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Amen, amen, mówię wam: – Kto nie wchodzi do zagrody owiec przez bramę, ale gdzie indziej przechodzi, ten jest złodziejem i zbójem.

1Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: А҆ми́нь а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ: не входѧ́й две́рьми во дво́ръ ѻ҆́вчїй, но прела́зѧ и҆́нꙋдѣ, то́й та́ть є҆́сть и҆ разбо́йникъ.

2Ten zaś, co przez bramę przechodzi, jest pasterzem owiec.

2а҆ входѧ́й две́рьми па́стырь є҆́сть ѻ҆вца́мъ:

3Temu stróż otwiera, a owce głos jego słyszą i woła swoje owce po imieniu, i wyprowadza je.

3семꙋ̀ две́рникъ ѿверза́етъ, и҆ ѻ҆́вцы гла́съ є҆гѡ̀ слы́шатъ, и҆ своѧ̑ ѻ҆́вцы глаша́етъ по и҆́мени, и҆ и҆зго́нитъ и҆̀хъ:

4Kiedy swoje owce wywiedzie, przed nimi idzie, a owce w ślad za nim idą, bo głos jego znają.

4и҆ є҆гда̀ своѧ̑ ѻ҆́вцы и҆ждене́тъ, пред̾ ни́ми хо́дитъ: и҆ ѻ҆́вцы по не́мъ и҆́дꙋтъ, ꙗ҆́кѡ вѣ́дѧтъ гла́съ є҆гѡ̀:

5Za obcym zaś w ślad nie pójdą, lecz uciekają od niego, albowiem głosu obcych nie znają.

5по чꙋжде́мъ же не и҆́дꙋтъ, но бѣжа́тъ ѿ негѡ̀, ꙗ҆́кѡ не зна́ютъ чꙋжда́гѡ гла́са.

6Taką to przypowieść powiedział im Jezus, oni zaś nie pojęli tego, co im mówił.

6Сїю̀ при́тчꙋ речѐ и҆̀мъ і҆и҃съ: ѻ҆ни́ же не разꙋмѣ́ша, что̀ бѧ́ше, ꙗ҆̀же гл҃аше и҆̀мъ.

7Rzekł im więc znowu Jezus: – Amen, amen, mówię wam, że Ja jestem bramą owiec.

7Рече́ же па́ки и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ є҆́смь две́рь ѻ҆вца́мъ.

8Wszyscy, którzy przychodzili przede Mną, złodziejami są i zbójami, ich jednak owce nie usłuchały.

8Всѝ, є҆ли́кѡ (и҆́хъ) прїи́де пре́жде менє̀, та́тїе сꙋ́ть и҆ разбѡ́йницы: но не послꙋ́шаша и҆́хъ ѻ҆́вцы.

9Ja jestem bramą, przeze Mnie jeśli ktoś wejdzie, zbawiony zostanie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

9А҆́зъ є҆́смь две́рь: мно́ю а҆́ще кто̀ вни́детъ, сп҃се́тсѧ, и҆ вни́детъ и҆ и҆зы́детъ, и҆ па́жить ѡ҆брѧ́щетъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →