Czytania liturgiczne na 5 lipca 2022

Na Liturgii

Dnia:
Ap. Rz 10,11 - 11,2
Rz 10, 11

Mówi bowiem Pismo: Każdy, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony.

Бра́тїе, глаго́летъ писа́нїе: всѧ́къ вѣ́рꙋѧй во́нь, не постыди́тсѧ.

12

Gdyż nie ma różnicy między Żydem a Grekiem; bo ten sam Pan wszystkich jest bogaty względem wszystkich, którzy go wzywają.

Нѣ́сть бо ра́знствїѧ і҆ꙋде́еви же и҆ є҆́ллинꙋ: то́й бо бг҃ъ всѣ́хъ, богатѧ́й {бога́тъ сы́й} во всѣ́хъ призыва́ющихъ є҆го̀.

13

Każdy bowiem, kto wezwie imienia Pana, będzie zbawiony.

Всѧ́къ бо, и҆́же а҆́ще призове́тъ и҆́мѧ гдⷭ҇не, спасе́тсѧ.

14

Jakże więc będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez kaznodziei?

Ка́кѡ ᲂу҆̀бо призовꙋ́тъ, въ него́же не вѣ́роваша; Ка́кѡ же ᲂу҆вѣ́рꙋютъ, є҆гѡ́же не ᲂу҆слы́шаша; ка́кѡ же ᲂу҆слы́шатъ без̾ проповѣ́дающагѡ;

15

Jakże też będą głosić, jeśli nie zostaną posłani? Jak jest napisane: O jak piękne są nogi tych, którzy opowiadają pokój, tych, którzy opowiadają dobre rzeczy!

Ка́кѡ же проповѣ́дѧтъ, а҆́ще не по́слани бꙋ́дꙋтъ; Ꙗ҆́коже є҆́сть пи́сано: ко́ль красны̑ но́ги благовѣствꙋ́ющихъ ми́ръ, благовѣствꙋ́ющихъ бл҃га́ѧ.

16

Ale nie wszyscy byli posłuszni ewangelii. Izajasz bowiem mówi: Panie, któż uwierzył naszemu głoszeniu?

Но не всѝ послꙋ́шаша бл҃говѣствова́нїѧ. И҆са́їа бо глаго́летъ: гдⷭ҇и, кто̀ вѣ́рова слꙋ́хꙋ на́шемꙋ;

17

Wiara więc jest ze słuchania, a słuchanie – przez słowo Boże.

Тѣ́мже ᲂу҆̀бо вѣ́ра ѿ слꙋ́ха, слꙋ́хъ же гл҃го́ломъ бж҃їимъ.

18

Pytam jednak: Czy nie słyszeli? Ależ tak: Po całej ziemi rozszedł się ich głos i na krańce świata ich słowa.

Но глаго́лю: є҆да̀ не слы́шаша; Тѣ́мже ᲂу҆́бѡ {но па́че}, во всю̀ зе́млю и҆зы́де вѣща́нїе и҆́хъ, и҆ въ концы̑ вселе́нныѧ глаго́лы и҆́хъ.

19

Pytam jednak: Czy Izrael tego nie poznał? Mojżesz pierwszy mówi: Ja pobudzę was do zawiści przez naród, który nie jest narodem, przez naród nierozumny wzbudzę w was gniew.

Но глаго́лю: є҆да̀ не разꙋмѣ̀ і҆и҃ль; Пе́рвый мѡѷсе́й глаго́летъ: а҆́зъ раздражꙋ̀ вы̀ не ѡ҆ ꙗ҆зы́цѣ, но ѡ҆ ꙗ҆зы́цѣ неразꙋ́мнѣ {ѡ҆ не ꙗ҆зы́цѣ, ѡ҆ ꙗ҆зы́цѣ неразꙋ́мнѣ} прогнѣ́ваю ва́съ.

20

A Izajasz śmiało mówi: Zostałem znaleziony przez tych, którzy mnie nie szukali, objawiłem się tym, którzy o mnie nie pytali.

И҆са́їа же дерза́етъ и҆ глаго́летъ: ѡ҆брѣто́хсѧ не и҆́щꙋщымъ менѐ, ꙗ҆вле́нъ бы́хъ не вопроша́ющымъ ѡ҆ мнѣ̀.

21

Lecz do Izraela mówi: Cały dzień wyciągałem moje ręce do ludu opornego i sprzeciwiającego się.

Ко і҆и҃лю же гл҃етъ: ве́сь де́нь воздѣ́хъ рꙋ́цѣ моѝ къ лю́демъ непокори̑вымъ и҆ прерѣка́ющымъ.

Rz 11, 1

Pytam więc: Czy Bóg odrzucił swój lud? Nie daj Boże! Ja bowiem też jestem Izraelitą, z potomstwa Abrahama, z pokolenia Beniamina.

Глаго́лю ᲂу҆̀бо: є҆да̀ ѿри́нꙋ бг҃ъ лю́ди своѧ̑; Да не бꙋ́детъ. И҆́бо и҆ а҆́зъ і҆и҃льтѧнинъ є҆́смь, ѿ сѣ́мене а҆враа́млѧ, колѣ́на венїамі́нова.

2

Bóg nie odrzucił swego ludu, który przedtem znał. Czyż nie wiecie, co Pismo mówi o Eliaszu? Jak się skarży przed Bogiem na Izraela:

Не ѿри́нꙋ бг҃ъ люді́й свои́хъ, и҆̀хже пре́жде разꙋмѣ̀. И҆лѝ не вѣ́сте, ѡ҆ и҆лїѝ что̀ глаго́летъ писа́нїе, ꙗ҆́кѡ приповѣ́дꙋетъ бг҃ови {вопїе́тъ къ бг҃ꙋ} на і҆и҃лѧ, глаго́лѧ:

Ew. Mt 11,16-20
Mt 11, 16

Rzecze Pan: Do kogo przyrównam to pokolenie? Podobne jest do dzieci siedzących na rynku, które przymawiając swym rówieśnikom,

Речѐ гдⷭ҇ь: комꙋ̀ у҆подо́блю ро́дъ се́й; подо́бенъ є҆́сть дѣ́темъ, сѣдѧ́щымъ на то́ржищахъ, и҆ возглаша́ющымъ дрꙋгѡ́мъ свои́мъ,

17

mówią: Graliśmy wam na flecie i nie tańczyliście, zawodziliśmy i nie rozpaczaliście.

и҆ глаго́лющымъ: писка́хомъ ва́мъ, и҆ не плѧса́сте: пла́кахомъ ва́мъ, и҆ не рыда́сте.

18

Przyszedł bowiem Jan, ani jadł, ani pił i mówią: demona ma.

Прїи́де бо і҆ѡа́ннъ ни ꙗ҆ды́й, ни пїѧ́й: и҆ глаго́лютъ: бѣ́са и҆́мать.

19

Przyszedł Syn Człowieczy, który je i pije, i mówią: – Ten człowiek to żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników. I tak mądrość została usprawiedliwiona przez dzieci swoje.

Прїи́де сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй ꙗ҆ды́й и҆ пїѧ́й: и҆ глаго́лютъ: сѐ, человѣ́къ ꙗ҆́дца и҆ вїнопі́йца, мытарє́мъ дрꙋ́гъ и҆ грѣ́шникѡмъ. И҆ ѡ҆правди́сѧ премꙋ́дрость ѿ ча̑дъ свои́хъ.

20

Wówczas Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których dokonały się liczne dzieła Jego mocy, że nie nawróciły się:

Тогда̀ нача́тъ і҆и҃съ поноша́ти градовѡ́мъ, въ ни́хже бы́ша мно́жайшыѧ си̑лы є҆гѡ̀, занѐ не пока́ѧшасѧ: