sob, 15(2) sie sobota, 15(2) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 6 września (24 sierpnia) 2023 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

2 Kor 13,3-13

3Dowodu przecież szukacie, że we mnie mówi Chrystus, który wobec was nie jest słaby, lecz mocny jest w was.

3Бра́тїе, поне́же и҆скꙋше́нїѧ и҆́щете глаго́лющагѡ во мнѣ̀ хрⷭ҇та̀, и҆́же въ ва́съ не и҆знемога́етъ, но мо́жетъ въ ва́съ.

4Albowiem nawet jeśli ukrzyżowany został w słabości, to żyje z mocy Bożej. Także i my słabi jesteśmy w Nim, lecz żyć będziemy z Nim z mocy Bożej, która jest w was.

4и҆́бо а҆́ще и҆ ра́спѧтъ бы́сть ѿ не́мощи, но жи́въ є҆́сть ѿ си́лы бж҃їѧ: и҆́бо и҆ мы̀ немощствꙋ́емъ въ не́мъ, но жи́ви бꙋ́демъ съ ни́мъ ѿ си́лы бж҃їѧ въ ва́съ.

5Siebie samych wypróbujcie, czy jesteście w wierze, siebie samych doświadczajcie. Czy nie poznaliście siebie, że Jezus Chrystus jest w was? Chyba że nie sprostaliście tej próbie.

5Себѐ и҆скꙋша́йте, а҆́ще є҆стѐ въ вѣ́рѣ: себѐ и҆скꙋша́йте. И҆лѝ не зна́ете себѐ, ꙗ҆́кѡ і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ въ ва́съ є҆́сть; Ра́звѣ то́чїю чи́мъ неискꙋ́сни є҆стѐ.

6A mam nadzieję, że wiecie, iż my nie jesteśmy niewypróbowani.

6Оу҆пова́ю же, ꙗ҆́кѡ разꙋмѣ́ти и҆́мате, ꙗ҆́кѡ мы̀ нѣ́смы неискꙋ́сни.

7Modlimy się do Boga, abyśmy nie uczynili wam żadnego zła. Nie po to, żebyśmy to my pokazali się jako abyście to wy czynili dobro, a my byśmy byli jak niewypróbowani.

7Мо́лимсѧ же къ бг҃ꙋ, не сотвори́ти ва́мъ ни є҆ди́нагѡ ѕла̀, не ꙗ҆́кѡ да мы̀ и҆скꙋ́сни ꙗ҆ви́мсѧ, но да вы̀ до́брое сотворитѐ, мы́ же ꙗ҆́кѡ неискꙋ́сни бꙋ́демъ.

8Albowiem niczego nie możemy czynić przeciw prawdzie, lecz dla prawdy.

8Ничто́же бо мо́жемъ на и҆́стинꙋ, но по и҆́стинѣ.

9Cieszymy się bowiem, kiedy my jesteśmy słabi, a wy mocni jesteście. O to się i modlimy, o waszą doskonałość.

9Ра́дꙋемсѧ бо, є҆гда̀ мы̀ немощствꙋ́емъ, вы́ же си́льни быва́ете: ѡ҆ се́мъ же и҆ мо́лимсѧ, ѡ҆ ва́шемъ соверше́нїи.

10Dlatego piszę to, będąc nieobecny wśród was, abym kiedy przyjdę, nie postępował surowo, mocą władzy, którą dał mi Pan dla budowania, a nie burzenia.

10Сегѡ̀ ра́ди не сы́й ᲂу҆ ва́съ сїѧ̑ пишꙋ̀, да не прише́дъ безща́днѡ сотворю̀ по вла́сти, ю҆́же гдⷭ҇ь да́лъ мѝ є҆́сть въ созда́нїе, а҆ не на разоре́нїе.

11A wreszcie, bracia, radujcie się, doskonalcie się, pokrzepiajcie się, to samo myślcie, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju będzie z wami.

11Про́чее же, бра́тїе, ра́дꙋйтесѧ, соверша́йтесѧ, ᲂу҆тѣша́йтесѧ, то́жде мꙋ́дрствꙋйте, ми́ръ и҆мѣ́йте. И҆ бг҃ъ любвѐ и҆ ми́ра бꙋ́детъ съ ва́ми.

12Pozdrawiajcie jedni drugich świętym pocałunkiem. Pozdrawiają was wszyscy święci.

12Цѣлꙋ́йте дрꙋ́гъ дрꙋ́га лобза́нїемъ ст҃ы́мъ. Цѣлꙋ́ютъ вы̀ ст҃і́и всѝ.

13Łaska Pana naszego, Jezusa Chrystusa i miłość Boga i Ojca, i społeczność Świętego Ducha z wami wszystkimi. Amen.

13Блгⷣть гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, и҆ любы̀ бг҃а и҆ ѻ҆ц҃а̀, и҆ ѻ҆бще́нїе ст҃а́гѡ дх҃а со всѣ́ми ва́ми. А҆ми́нь.

męczennikowi Hbr 13,7-16

7Pamiętajcie o przełożonych waszych, którzy głosili wam Słowo Boże, uważnie patrząc na kres ich drogi, naśladujcie ich wiarę.

7Бра́тїе, помина́йте наста́вники ва́шѧ, и҆̀же глаго́лаша ва́мъ сло́во бж҃їе: и҆́хже взира́юще на сконча́нїе жи́тельства, подража́йте вѣ́рѣ и҆́хъ.

8Jezus Chrystus wczoraj i dzisiaj, Ten sam i na wieki.

8І҆и҃съ хрⷭ҇то́съ вчера̀ и҆ дне́сь то́йже, и҆ во вѣ́ки.

9Nie dajcie się uwodzić rozmaitym i obcym naukom. Dobrze bowiem jest wzmacniać serce łaską, a nie pokarmami, które nie przyniosły pożytku tym, którzy o nie zabiegają.

9Въ наꙋчє́нїѧ стра̑нна и҆ разли̑чна не прилага́йтесѧ: добро́ бо блгⷣтїю ᲂу҆твержда́ти сердца̀, (а҆) не бра́шны, ѿ ни́хже не прїѧ́ша по́льзы ходи́вшїи въ ни́хъ.

10Mamy [zaś] ołtarz, z którego nie mają prawa jeść ci, co w świątyni służą.

10И҆́мамы (же) ѻ҆лта́рь, ѿ негѡ́же не и҆́мꙋтъ вла́сти ꙗ҆́сти слꙋжа́щїи сѣ́ни.

11Ciała bowiem zwierząt, których krew za grzech[y] wnoszona jest przez arcykapłana do [Miejsca] Świętego, spalane są za obozem.

11И҆́хже бо кро́вь живо́тныхъ вно́ситсѧ во ст҃а̑ѧ за грѣхѝ первосвѧще́нникомъ, си́хъ тѣлеса̀ сжига́ютсѧ внѣ̀ ста́на:

12Dlatego i Jezus, aby uświęcić własną krwią lud, za bramą [miejską] zechciał ponieść mękę.

12тѣ́мже і҆и҃съ, да ѡ҆ст҃и́тъ лю́ди свое́ю кро́вїю, внѣ̀ вра́тъ пострада́ти и҆зво́лилъ.

13Wyjdźmy zatem do Niego za obóz, niosąc Jego zniewagę.

13Тѣ́мже ᲂу҆̀бо да и҆схо́димъ къ немꙋ̀ внѣ̀ ста́на, поноше́нїе є҆гѡ̀ носѧ́ще:

14Nie mamy bowiem tu miasta trwałego, ale przyszłego poszukujemy.

14не и҆́мамы бо здѣ̀ пребыва́ющагѡ гра́да, но грѧдꙋ́щагѡ взыскꙋ́емъ.

15Przez Niego [więc] przynośmy Bogu nieustannie ofiarę uwielbienia, to jest owoc warg wyznających imię Jego.

15Тѣ́мъ ᲂу҆̀бо прино́симъ же́ртвꙋ хвале́нїѧ вы́нꙋ бг҃ꙋ, си́рѣчь пло́дъ ᲂу҆сте́нъ и҆сповѣ́дающихсѧ и҆́мени є҆гѡ̀.

16I o dobroczynności, i o społeczności nie zapominajcie, takie bowiem ofiary są przyjemne Bogu.

16Бл҃готворе́нїѧ же и҆ ѻ҆бще́нїѧ не забыва́йте: таковы́ми бо же́ртвами бл҃гоꙋгожда́етсѧ бг҃ъ.

Mk 4,35-41

35Rzecze Pan swoim uczniom: – Przeprawmy się na drugi brzeg.

35Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ: пре́йдемъ на ѻ҆́нъ по́лъ.

36I odprawiwszy rzeszę, odpływają z Nim, tak jak był w łodzi, bez niczego, a inne łodzie w ślad za Nim.

36И҆ ѿпꙋ́щше наро́ды, поѧ́ша є҆го̀ ꙗ҆́коже бѣ̀ въ кораблѝ: и҆ и҆ні́и же корабли̑ бѧ́хꙋ съ ни́мъ.

37Wtem zerwała się gwałtowna wichura. Wdzierały się do łodzi [tak potężne] fale, że zaczęła się szybko napełniać.

37И҆ бы́сть бꙋ́рѧ вѣ́трена вели́ка: вѡ́лны же влива́хꙋсѧ въ кора́бль, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆жѐ погрꙋжа́тисѧ є҆мꙋ̀.

38On tymczasem spał na rufie z głową na poduszce. Budzą Go, mówiąc: – Nauczycielu, nic Cię nie obchodzi, że giniemy?

38И҆ бѣ̀ са́мъ на кормѣ̀ на возгла́вницѣ спѧ̀. И҆ возбꙋди́ша є҆го̀ и҆ глаго́лаша є҆мꙋ̀: ᲂу҆чт҃лю, не ради́ши ли, ꙗ҆́кѡ погиба́емъ;

39Powstawszy, zgromił wichurę i nakazał morzu: – Milcz, przestań! I ustał wiatr, i nastała cisza wielka.

39И҆ воста́въ запретѝ вѣ́трꙋ и҆ речѐ мо́рю: молчѝ, преста́ни. И҆ ᲂу҆ле́же вѣ́тръ, и҆ бы́сть тишина̀ ве́лїѧ.

40– Czemu się tak boicie? – zapytał ich. – Wiary nie macie?

40И҆ речѐ и҆̀мъ: что̀ та́кѡ страшли́ви є҆стѐ; ка́кѡ не и҆́мате вѣ́ры;

41A ich ogarnął wielki strach i mówili jeden do drugiego: – Któż to, że wiatr i morze są Mu posłuszne?

41И҆ ᲂу҆боѧ́шасѧ стра́хомъ ве́лїимъ и҆ глаго́лахꙋ дрꙋ́гъ ко дрꙋ́гꙋ: кто̀ ᲂу҆̀бо се́й є҆́сть, ꙗ҆́кѡ и҆ вѣ́тръ и҆ мо́ре послꙋ́шаютъ є҆гѡ̀;

męczennikowi Łk 12,32-40

32Rzecze Pan: Nie bój się, małe stado! Albowiem spodobało się Ojcu waszemu dać wam Królestwo.

32Речѐ гдⷭ҇ь: Не бо́йсѧ ма́лое ста́до: ꙗ҆́кѡ благоизво́ли ѻ҆ц҃ъ ва́шъ да́ти ва́мъ црⷭ҇тво.

33Sprzedajcie to, co macie, i dajcie jałmużnę. Zróbcie sobie sakiewki, które nie niszczeją; skarb, którego nie ubywa w niebiosach, dokąd złodziej nie podchodzi ani mól nie niszczy.

33Продади́те и҆мѣ̑нїѧ ва̑ша и҆ дади́те ми́лостыню. Сотвори́те себѣ̀ влага̑лища неветша̑юща, сокро́вище неѡскꙋдѣ́емо на нб҃сѣ́хъ, и҆дѣ́же та́ть не приближа́етсѧ, ни мо́ль растлѣва́етъ.

34Albowiem, gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.

34И҆дѣ́же бо сокро́вище ва́ше, тꙋ̀ и҆ се́рдце ва́ше бꙋ́детъ.

35Biodra wasze niech będą przepasane i lampy zapalone.

35Да бꙋ́дꙋтъ чрє́сла ва̑ша препоѧ̑сана, и҆ свѣти́льницы горѧ́щїи:

36A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, aż wróci z wesela, abyście, gdy przyjdzie i zakołata, zaraz mu otworzyli.

36и҆ вы̀ подо́бни человѣ́кѡмъ ча́ющымъ го́спода своегѡ̀, когда̀ возврати́тсѧ ѿ бра́ка, да прише́дшꙋ и҆ толкнꙋ́вшꙋ, а҆́бїе ѿве́рзꙋтъ є҆мꙋ̀.

37Błogosławieni słudzy owi, których pan, gdy przyjdzie, znajdzie czuwających. Amen, mówię wam, przepasze się i posadzi ich, i podchodząc [do każdego], będzie im usługiwał.

37Бл҃же́ни рабѝ ті́и, и҆̀хже прише́дъ госпо́дь ѡ҆брѧ́щетъ бдѧ́щихъ: а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ препоѧ́шетсѧ и҆ посади́тъ и҆̀хъ, и҆ минꙋ́въ {пристꙋпи́въ} послꙋ́житъ и҆̀мъ.

38A gdyby podczas drugiej lub trzeciej straży przyszedł i tak ich znalazł, [to] błogosławieni są ci słudzy.

38И҆ а҆́ще прїи́детъ во вторꙋ́ю стра́жꙋ, и҆ въ тре́тїю стра́жꙋ прїи́детъ, и҆ ѡ҆брѧ́щетъ (и҆̀хъ) та́кѡ, бл҃же́ни сꙋ́ть рабѝ ті́и.

39To zaś wiedzcie, że gdyby wiedział pan domu, o której godzinie złodziej przyjdzie, czuwałby i nie dałby mu włamać się do swojego domu.

39Се́ же вѣ́дите, ꙗ҆́кѡ а҆́ще бы вѣ́далъ господи́нъ хра́мины, въ кі́й ча́съ та́ть прїи́детъ, бдѣ́лъ ᲂу҆̀бо бы, и҆ не бы̀ да́лъ подкопа́ти до́мꙋ своегѡ̀:

40I wy bądźcie gotowi, albowiem w godzinie, której się nie domyślacie, przyjdzie Syn Człowieczy.

40и҆ вы̀ ᲂу҆̀бо бꙋ́дите гото́ви: ꙗ҆́кѡ, во́ньже ча́съ не мни́те, сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй прїи́детъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →