śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 23(10) maj 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

J 21,15-25

15W owym czasie, powstawszy z martwych, ukazał się Jezus uczniom swoim i mówi Szymonowi Piotrowi: – Szymonie, [synu] Jonasza, czy miłujesz Mnie bardziej niż ci? Mówi Mu: – Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Mówi mu: – Paś jagnięta Moje.

15Во вре́мѧ ѻ҆́но, ꙗ҆ви́сѧ і҆и҃съ ᲂу҆ченикѡ́мъ свои́мъ воста́въ ѿ ме́ртвыхъ, и҆ глаго́ла сі́мѡнꙋ петрꙋ̀: сі́мѡне і҆ѡ́нинъ, лю́биши ли мѧ̀ па́че си́хъ; глаго́ла є҆мꙋ̀: є҆́й гдⷭ҇и, ты̀ вѣ́си, ꙗ҆́кѡ люблю́ тѧ. глаго́ла є҆мꙋ̀: пасѝ а҆́гнцы моѧ̀.

16Mówi mu znowu po raz drugi: – Szymonie, [synu] Jonasza, czy miłujesz Mnie? Mówi Mu: – Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Mówi mu: – Paś owieczki Moje.

16Гл҃а є҆мꙋ̀ па́ки второ́е: сі́мѡне і҆ѡ́нинъ, лю́биши ли мѧ̀; Глаго́ла є҆мꙋ̀: є҆́й, гдⷭ҇и, ты̀ вѣ́си, ꙗ҆́кѡ люблю́ тѧ. Гл҃а є҆мꙋ̀: пасѝ ѻ҆́вцы моѧ̑.

17Mówi mu po raz trzeci: – Szymonie, [synu] Jonasza, kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że rzekł mu po raz trzeci: – Czy kochasz Mnie? I mówi Mu: – Panie, Ty wszystko wiesz. Ty wiesz, że kocham Cię. Mówi mu Jezus: – Paś owieczki Moje.

17Гл҃а є҆мꙋ̀ тре́тїе: сі́мѡне і҆ѡ́нинъ, лю́биши ли мѧ̀; Ѡ҆скорбѣ́ (же) пе́тръ, ꙗ҆́кѡ речѐ є҆мꙋ̀ тре́тїе: лю́биши ли мѧ̀; и҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: гдⷭ҇и, ты̀ всѧ̑ вѣ́си: ты̀ вѣ́си, ꙗ҆́кѡ люблю́ тѧ. Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: пасѝ ѻ҆́вцы моѧ̑:

18Amen, amen, mówię ci: – Kiedy byłeś młodszy, przepasywałeś się sam i chodziłeś, dokąd chciałeś. Kiedy zaś się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje i ktoś inny cię przepasze, i poprowadzi, dokąd nie chcesz.

18а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю тебѣ̀: є҆гда̀ бы́лъ є҆сѝ ю҆́нъ, поѧ́салсѧ є҆сѝ са́мъ и҆ ходи́лъ є҆сѝ, а҆́може хотѣ́лъ є҆сѝ: є҆гда́ же состарѣ́ешисѧ, воздѣ́жеши рꙋ́цѣ твоѝ, и҆ и҆́нъ тѧ̀ поѧ́шетъ и҆ веде́тъ, а҆́може не хо́щеши.

19To zaś rzekł, dając znak, jaką śmiercią uwielbi Boga. A to powiedziawszy, mówi mu: – Chodź za Mną!

19Сїе́ же речѐ, назна́менꙋѧ, ко́ею сме́ртїю просла́витъ бг҃а. И҆ сїѧ̑ ре́къ, гл҃а є҆мꙋ̀: и҆дѝ по мнѣ̀.

20Piotr, obróciwszy się, widzi idącego za nimi ucznia, którego miłował Jezus i który podczas wieczerzy opierał się o pierś Jego, i który powiedział: – Panie, któż to jest, kto Cię wyda?

20Ѡ҆бра́щьсѧ же пе́тръ ви́дѣ ᲂу҆чн҃ка̀, є҆го́же люблѧ́ше і҆и҃съ, в̾слѣ́дъ и҆дꙋ́ща, и҆́же и҆ возлежѐ на ве́чери на пе́рси є҆гѡ̀ и҆ речѐ: гдⷭ҇и, кто̀ є҆́сть предаѧ́й тѧ̀;

21Tego więc widząc, Piotr mówi do Jezusa: – Panie, a co z nim?

21Сего̀ ви́дѣвъ пе́тръ, глаго́ла і҆и҃сови: гдⷭ҇и, се́й же что̀;

22Mówi mu Jezus: – Jeśli chcę, aby on pozostał, aż przyjdę, to co ci [do tego]? Ty za Mną chodź!

22Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: а҆́ще хощꙋ̀, да то́й пребыва́етъ, до́ндеже прїидꙋ̀, что̀ къ тебѣ̀; ты̀ по мнѣ̀ грѧдѝ.

23Doszło więc to słowo do braci, że ten uczeń nie umrze. Jezus zaś nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: – Jeśli chcę, aby on pozostał, aż przyjdę, to co ci [do tego]?

23И҆зы́де же сло́во сѐ въ бра́тїю, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆чн҃къ то́й не ᲂу҆́мретъ. И҆ не речѐ є҆мꙋ̀ і҆и҃съ, ꙗ҆́кѡ не ᲂу҆́мретъ, но: а҆́ще хощꙋ̀ томꙋ̀ пребыва́ти, до́ндеже прїидꙋ̀, что̀ къ тебѣ̀;

24Ten to jest uczeń, który świadczy o tym i który to napisał, i wiem, że prawdziwe jest świadectwo jego.

24Се́й є҆́сть ᲂу҆чн҃къ свидѣ́тельствꙋѧй ѡ҆ си́хъ, и҆́же и҆ написа̀ сїѧ̑: и҆ вѣ́мъ, ꙗ҆́кѡ и҆́стинно є҆́сть свидѣ́тельство є҆гѡ̀.

25Są jeszcze inne, liczne [rzeczy], które uczynił Jezus; gdyby o każdej z nich pisano, [to] uważam, że świat nie zmieściłby napisanych ksiąg. Amen.

25Сꙋ́ть же и҆ и҆́на мнѡ́га, ꙗ҆̀же сотворѝ і҆и҃съ, ꙗ҆̀же а҆́ще бы по є҆ди́номꙋ пи̑сана бы́ша, ни самомꙋ̀ мню̀ (всемꙋ̀) мі́рꙋ вмѣсти́ти пи́шемыхъ кни́гъ. А҆ми́нь.

Dz 20,7-12

7Pierwszego dnia po szabacie, gdy zebrali się uczniowie na łamanie chleba, Paweł przemawiał do nich, zamierzając wyjechać nazajutrz. Przeciągnął mowę aż do północy.

7Во днѝ ѻ҆́ны, во є҆ди́нꙋ ѿ сꙋббѡ́тъ собра́вшымсѧ ᲂу҆ченикѡ́мъ преломи́ти хлѣ́бъ, па́ѵелъ бесѣ́доваше къ ни́мъ, хотѧ̀ и҆зы́ти наꙋ́трїе: простре́ же сло́во до полꙋ́нощи.

8A w górnej komnacie, gdzie się zebraliśmy, było wiele lamp.

8Бѧ́хꙋ же свѣщы̀ мнѡ́ги въ го́рницѣ, и҆дѣ́же бѣ́хомъ со́брани.

9I siedział w oknie pewien chłopiec imieniem Eutych, którego ogarniała głęboka senność; i gdy Paweł długo przemawiał, wtedy zmorzony snem [chłopiec] spadł z trzeciego piętra na dół i podniesiono go martwego.

9Сѣдѧ́ же нѣ́кто ю҆́ноша, и҆́менемъ є҆ѵтѵ́хъ, во ѻ҆кнѣ̀, ѡ҆тѧгче́нъ сно́мъ глꙋбо́кимъ, глаго́лющꙋ па́ѵлꙋ ѡ҆ мно́зѣ, прекло́ньсѧ ѿ сна̀, падѐ ѿ трекро́вника до́лꙋ, и҆ взѧ́ша є҆го̀ ме́ртва.

10Wtedy Paweł zszedł na dół, przypadł doń i objąwszy go, rzekł: – Nie róbcie zamieszania, dusza jego jest bowiem w nim.

10Соше́дъ же па́ѵелъ нападѐ на́нь, и҆ ѡ҆б̾е́мь є҆го̀ речѐ: не мо́лвите, и҆́бо дꙋша̀ є҆гѡ̀ въ не́мъ є҆́сть.

11Wszedł na górę, łamał chleb i spożywał, a potem jeszcze mówił bardzo długo aż do świtu. Po czym wyszedł.

11Возше́дъ же и҆ прело́мль хлѣ́бъ и҆ вкꙋ́шь, дово́льнѡ же бесѣ́довавъ да́же до зарѝ, и҆ та́кѡ и҆зы́де.

12A chłopca przyprowadzono żywego i ucieszono się niezmiernie.

12Приведо́ша же ѻ҆́трока жи́ва и҆ ᲂу҆тѣ́шишасѧ не ма́лѡ.

apostołowi 1 Kor 4,9-16

9Uważam bowiem, że Bóg nas, apostołów, uczynił ostatnimi, jakby skazanymi na śmierć, bo staliśmy się widowiskiem dla świata i aniołów, i ludzi.

9Бра́тїе, бг҃ъ ны̀ посла́нники послѣ́днїѧ ꙗ҆вѝ ꙗ҆́кѡ насме́ртники: занѐ позо́ръ бы́хомъ мі́рꙋ, и҆ а҆́гг҃лѡмъ, и҆ человѣ́кѡмъ.

10Myśmy głupi z powodu Chrystusa, a wy mądrzy w Chrystusie, myśmy słabi, a wy mocni, wy poważani, a my bez czci.

10Мы̀ (ᲂу҆́бѡ) бꙋ́и хрⷭ҇та̀ ра́ди, вы́ же мꙋ́дри ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀: мы̀ не́мощни, вы́ же крѣ́пцы: вы̀ сла́вни, мы́ же безче́стни.

11Aż do tej pory i łakniemy, i pragniemy, i nadzy jesteśmy, i policzkowani, i tułamy się,

11До нн҃ѣшнѧгѡ часа̀ и҆ а҆́лчемъ, и҆ жа́ждемъ, и҆ наготꙋ́емъ, и҆ стра́ждемъ, и҆ скита́емсѧ,

12i trudzimy się pracą własnych rąk; lżeni – błogosławimy, prześladowani – cierpliwie znosimy,

12и҆ трꙋжда́емсѧ, дѣ́лающе свои́ми рꙋка́ми. Оу҆корѧ́еми, благословлѧ́емъ: гони́ми, терпи́мъ:

13znieważani – pocieszamy. Jakby nieczystościami świata staliśmy się, odpadkami dla wszystkich aż dotąd.

13хꙋ́лими, ᲂу҆тѣша́емсѧ {мо́лимъ}: ꙗ҆́коже ѡ҆тре́би мі́рꙋ бы́хомъ, всѣ̑мъ попра́нїе досе́лѣ.

14Piszę to, nie aby was zawstydzić, lecz aby jako dzieciom mym umiłowanym przemówić do rozumu.

14Не срамлѧ́ѧ ва́съ сїѧ̑ пишꙋ̀, но ꙗ҆́коже ча̑да моѧ̑ возлю́блєннаѧ наказꙋ́ю.

15Bo choćbyście mieli dziesiątki tysięcy nauczycieli w Chrystusie, to jednak niewielu ojców. Albowiem w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię ja was zrodziłem.

15А҆́ще бо (и҆) мнѡ́ги пѣ́стꙋны и҆́мате ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀, но не мнѡ́ги ѻ҆тцы̀: ѡ҆ хрⷭ҇тѣ́ бо і҆и҃сѣ бл҃говѣствова́нїемъ а҆́зъ вы̀ роди́хъ.

16Proszę więc was: bądźcie moimi naśladowcami, jak i ja jestem Chrystusa!

16Молю́ же ва́съ: подо́бни мнѣ̀ быва́йте, ꙗ҆́коже а҆́зъ хрⷭ҇тꙋ̀.

J 14,10-21

10Rzecze Pan swoim uczniom: Słów, które Ja mówię, nie mówię od siebie; to Ojciec, który we Mnie przebywa, dokonuje swych dzieł.

10Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ: Глаго́лы ꙗ҆̀же а҆́зъ глаго́лю ва́мъ, ѡ҆ себѣ̀ не глаго́лю: ѻ҆ц҃ъ же во мнѣ̀ пребыва́ѧй, то́й твори́тъ дѣла̀.

11Wierzcie Mi, że jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeśli zaś nie, ze względu na te dzieła wierzcie Mi.

11вѣ́рꙋйте мнѣ̀, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ во ѻ҆ц҃ѣ̀, и҆ ѻ҆ц҃ъ во мнѣ̀: а҆́ще ли же нѝ, за та̑ дѣла̀ вѣ́рꙋ и҆ми́те мѝ.

12Amen, amen, mówię wam: – Wierzący we Mnie dokona dzieł, których Ja dokonuję; nawet większych dokona, bo Ja idę do Ojca;

12А҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ: вѣ́рꙋѧй въ мѧ̀, дѣла̀, ꙗ҆̀же а҆́зъ творю̀, и҆ то́й сотвори́тъ, и҆ бѡ́льша си́хъ сотвори́тъ: ꙗ҆́кѡ а҆́зъ ко ѻ҆ц҃ꙋ̀ моемꙋ̀ грѧдꙋ̀:

13i o co byście poprosili Ojca w imię Moje, uczynię to, aby Ojciec został uwielbiony w Synu.

13и҆ є҆́же а҆́ще что̀ про́сите (ѿ ѻ҆ц҃а̀) во и҆́мѧ моѐ, то̀ сотворю̀, да просла́витсѧ ѻ҆ц҃ъ въ сн҃ѣ:

14Jeśli o coś poprosicie w imię Moje, Ja uczynię.

14(и҆) а҆́ще чесѡ̀ про́сите во и҆́мѧ моѐ, а҆́зъ сотворю̀.

15Jeśli Mnie miłujecie, będziecie przestrzegać przykazań Moich

15А҆́ще лю́бите мѧ̀, за́пѡвѣди моѧ̑ соблюди́те,

16i poproszę Ojca, i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki,

16и҆ а҆́зъ ᲂу҆молю̀ ѻ҆ц҃а̀, и҆ и҆но́го ᲂу҆тѣ́шителѧ да́стъ ва́мъ, да бꙋ́детъ съ ва́ми въ вѣ́къ,

17Ducha Prawdy, którego świat nie może przyjąć, bo Go nie widzi i nie zna. Wy znacie Go, bo przebywa u was i w was będzie.

17дх҃ъ и҆́стины, є҆гѡ́же мі́ръ не мо́жетъ прїѧ́ти, ꙗ҆́кѡ не ви́дитъ є҆гѡ̀, нижѐ зна́етъ є҆гѡ̀: вы́ же зна́ете є҆го̀, ꙗ҆́кѡ въ ва́съ пребыва́етъ и҆ въ ва́съ бꙋ́детъ.

18Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was.

18Не ѡ҆ста́влю ва́съ си̑ры: прїидꙋ̀ къ ва́мъ:

19Jeszcze trochę, a świat Mnie nie zobaczy, wy zaś Mnie zobaczycie, bo Ja żyję i wy żyć będziecie.

19є҆щѐ ма́лѡ, и҆ мі́ръ ктомꙋ̀ не ᲂу҆ви́дитъ менѐ: вы́ же ᲂу҆ви́дите мѧ̀, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ живꙋ̀, и҆ вы̀ жи́ви бꙋ́дете:

20Owego dnia poznacie, że Ja [jestem] w Ojcu Moim i wy we Mnie, a Ja w was.

20въ то́й де́нь ᲂу҆разꙋмѣ́ете вы̀, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ во ѻ҆ц҃ѣ̀ мое́мъ, и҆ вы̀ во мнѣ̀, и҆ а҆́зъ въ ва́съ.

21Kto ma Moje przykazania i przestrzega ich, ten Mnie miłuje; kto zaś Mnie miłuje, miłowany będzie przez Ojca Mego i Ja będę go miłował, i siebie mu objawię.

21И҆мѣ́ѧй за́пѡвѣди моѧ̑ и҆ соблюда́ѧй и҆̀хъ, то́й є҆́сть любѧ́й мѧ̀: а҆ любѧ́й мѧ̀ возлю́бленъ бꙋ́детъ ѻ҆ц҃е́мъ мои́мъ, и҆ а҆́зъ возлюблю̀ є҆го̀ и҆ ꙗ҆влю́сѧ є҆мꙋ̀ са́мъ.

apostołowi Mt 13,54-58

54W owym czasie, Jezus przyszedłszy do swojej ojczyzny, nauczał tłumy w synagodze tak, że oni dziwili się i mówili: – Skąd u Niego ta mądrość i moc?

54Во вре́мѧ ѻ҆́но, прїи́де і҆и҃съ во ѻ҆ч҃ествїе своѐ, и҆ ᲂу҆ча́ше наро́ды на со́нмищи и҆́хъ, ꙗ҆́кѡ диви́тисѧ и҆̀мъ, и҆ глаго́лати: ѿкꙋ́дꙋ семꙋ̀ премꙋ́дрость сїѧ̀, и҆ си̑лы;

55Czyż Ten nie jest synem cieśli? Czyż matka Jego nie nazywa się Mariam, a bracia Jego to Jakub i Józef, i Szymon, i Juda?

55не се́й ли є҆́сть текто́новъ сн҃ъ; не мт҃и ли є҆гѡ̀ нарица́етсѧ мр҃їа́мъ, и҆ бра́тїѧ є҆гѡ̀ і҆а́кѡвъ и҆ і҆ѡсі́й, и҆ сі́мѡнъ и҆ і҆ꙋ́да;

56I czyż wszystkie Jego siostry nie są tu u nas? Skąd więc u Niego to wszystko?

56и҆ сєстры̀ є҆гѡ̀ не всѧ̑ ли въ на́съ сꙋ́ть; ѿкꙋ́дꙋ ᲂу҆̀бо семꙋ̀ сїѧ̑ всѧ̑;

57I gorszyli się Nim. Zaś Jezus powiedział im: – Czci nie doznaje prorok jedynie w ojczyźnie swojej i w domu swoim.

57И҆ блажнѧ́хꙋсѧ ѡ҆ не́мъ. І҆и҃съ же речѐ и҆̀мъ: нѣ́сть прⷪ҇ро́къ без̾ че́сти, то́кмѡ во ѻ҆те́чествїи свое́мъ и҆ въ домꙋ̀ свое́мъ.

58I nie uczynił tam wielu znaków mocy wskutek ich niewiary.

58И҆ не сотворѝ тꙋ̀ си́лъ мно́гихъ за невѣ́рство и҆́хъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →