śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 19(6) październik 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

J 21,15-25

15W owym czasie, powstawszy z martwych, ukazał się Jezus uczniom swoim i mówi Szymonowi Piotrowi: – Szymonie, [synu] Jonasza, czy miłujesz Mnie bardziej niż ci? Mówi Mu: – Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Mówi mu: – Paś jagnięta Moje.

15Во вре́мѧ ѻ҆́но, ꙗ҆ви́сѧ і҆и҃съ ᲂу҆ченикѡ́мъ свои́мъ воста́въ ѿ ме́ртвыхъ, и҆ глаго́ла сі́мѡнꙋ петрꙋ̀: сі́мѡне і҆ѡ́нинъ, лю́биши ли мѧ̀ па́че си́хъ; глаго́ла є҆мꙋ̀: є҆́й гдⷭ҇и, ты̀ вѣ́си, ꙗ҆́кѡ люблю́ тѧ. глаго́ла є҆мꙋ̀: пасѝ а҆́гнцы моѧ̀.

16Mówi mu znowu po raz drugi: – Szymonie, [synu] Jonasza, czy miłujesz Mnie? Mówi Mu: – Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Mówi mu: – Paś owieczki Moje.

16Гл҃а є҆мꙋ̀ па́ки второ́е: сі́мѡне і҆ѡ́нинъ, лю́биши ли мѧ̀; Глаго́ла є҆мꙋ̀: є҆́й, гдⷭ҇и, ты̀ вѣ́си, ꙗ҆́кѡ люблю́ тѧ. Гл҃а є҆мꙋ̀: пасѝ ѻ҆́вцы моѧ̑.

17Mówi mu po raz trzeci: – Szymonie, [synu] Jonasza, kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że rzekł mu po raz trzeci: – Czy kochasz Mnie? I mówi Mu: – Panie, Ty wszystko wiesz. Ty wiesz, że kocham Cię. Mówi mu Jezus: – Paś owieczki Moje.

17Гл҃а є҆мꙋ̀ тре́тїе: сі́мѡне і҆ѡ́нинъ, лю́биши ли мѧ̀; Ѡ҆скорбѣ́ (же) пе́тръ, ꙗ҆́кѡ речѐ є҆мꙋ̀ тре́тїе: лю́биши ли мѧ̀; и҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: гдⷭ҇и, ты̀ всѧ̑ вѣ́си: ты̀ вѣ́си, ꙗ҆́кѡ люблю́ тѧ. Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: пасѝ ѻ҆́вцы моѧ̑:

18Amen, amen, mówię ci: – Kiedy byłeś młodszy, przepasywałeś się sam i chodziłeś, dokąd chciałeś. Kiedy zaś się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje i ktoś inny cię przepasze, i poprowadzi, dokąd nie chcesz.

18а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю тебѣ̀: є҆гда̀ бы́лъ є҆сѝ ю҆́нъ, поѧ́салсѧ є҆сѝ са́мъ и҆ ходи́лъ є҆сѝ, а҆́може хотѣ́лъ є҆сѝ: є҆гда́ же состарѣ́ешисѧ, воздѣ́жеши рꙋ́цѣ твоѝ, и҆ и҆́нъ тѧ̀ поѧ́шетъ и҆ веде́тъ, а҆́може не хо́щеши.

19To zaś rzekł, dając znak, jaką śmiercią uwielbi Boga. A to powiedziawszy, mówi mu: – Chodź za Mną!

19Сїе́ же речѐ, назна́менꙋѧ, ко́ею сме́ртїю просла́витъ бг҃а. И҆ сїѧ̑ ре́къ, гл҃а є҆мꙋ̀: и҆дѝ по мнѣ̀.

20Piotr, obróciwszy się, widzi idącego za nimi ucznia, którego miłował Jezus i który podczas wieczerzy opierał się o pierś Jego, i który powiedział: – Panie, któż to jest, kto Cię wyda?

20Ѡ҆бра́щьсѧ же пе́тръ ви́дѣ ᲂу҆чн҃ка̀, є҆го́же люблѧ́ше і҆и҃съ, в̾слѣ́дъ и҆дꙋ́ща, и҆́же и҆ возлежѐ на ве́чери на пе́рси є҆гѡ̀ и҆ речѐ: гдⷭ҇и, кто̀ є҆́сть предаѧ́й тѧ̀;

21Tego więc widząc, Piotr mówi do Jezusa: – Panie, a co z nim?

21Сего̀ ви́дѣвъ пе́тръ, глаго́ла і҆и҃сови: гдⷭ҇и, се́й же что̀;

22Mówi mu Jezus: – Jeśli chcę, aby on pozostał, aż przyjdę, to co ci [do tego]? Ty za Mną chodź!

22Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: а҆́ще хощꙋ̀, да то́й пребыва́етъ, до́ндеже прїидꙋ̀, что̀ къ тебѣ̀; ты̀ по мнѣ̀ грѧдѝ.

23Doszło więc to słowo do braci, że ten uczeń nie umrze. Jezus zaś nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: – Jeśli chcę, aby on pozostał, aż przyjdę, to co ci [do tego]?

23И҆зы́де же сло́во сѐ въ бра́тїю, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆чн҃къ то́й не ᲂу҆́мретъ. И҆ не речѐ є҆мꙋ̀ і҆и҃съ, ꙗ҆́кѡ не ᲂу҆́мретъ, но: а҆́ще хощꙋ̀ томꙋ̀ пребыва́ти, до́ндеже прїидꙋ̀, что̀ къ тебѣ̀;

24Ten to jest uczeń, który świadczy o tym i który to napisał, i wiem, że prawdziwe jest świadectwo jego.

24Се́й є҆́сть ᲂу҆чн҃къ свидѣ́тельствꙋѧй ѡ҆ си́хъ, и҆́же и҆ написа̀ сїѧ̑: и҆ вѣ́мъ, ꙗ҆́кѡ и҆́стинно є҆́сть свидѣ́тельство є҆гѡ̀.

25Są jeszcze inne, liczne [rzeczy], które uczynił Jezus; gdyby o każdej z nich pisano, [to] uważam, że świat nie zmieściłby napisanych ksiąg. Amen.

25Сꙋ́ть же и҆ и҆́на мнѡ́га, ꙗ҆̀же сотворѝ і҆и҃съ, ꙗ҆̀же а҆́ще бы по є҆ди́номꙋ пи̑сана бы́ша, ни самомꙋ̀ мню̀ (всемꙋ̀) мі́рꙋ вмѣсти́ти пи́шемыхъ кни́гъ. А҆ми́нь.

Flp 4,10-23

10A uradowałem się w Panu ogromnie, że oto znowu rozkwitła wasza troska o mnie, bo o tym ciągle myśleliście, czas jednak nie sprzyjał.

10Бра́тїе, возра́довахсѧ ѡ҆ гдⷭ҇ѣ вельмѝ, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆жѐ когда̀ воспомѧнꙋ́сте пещи́сѧ ѡ҆ мнѣ̀: поне́же и҆ печа́стесѧ, но непого́днымъ {неꙋдо́бнымъ} вре́менемъ ѡ҆бдержа́стесѧ.

11Mówię nie dlatego, że mi czegoś brak. Nauczyłem się bowiem być w tym, co mam, samowystarczalny.

11Не ꙗ҆́кѡ по скꙋ́дости глаго́лю: а҆́зъ бо навыко́хъ, въ ни́хже є҆́смь, дово́ленъ бы́ти:

12Umiem się i ograniczać i umiem żyć w dostatku. Przyzwyczaiłem się do wszystkiego we wszystkim: być nasyconym i głodować, i żyć w obfitości i w niedostatku.

12вѣ́мъ и҆ смири́тисѧ, вѣ́мъ и҆ и҆збы́точествовати: во все́мъ и҆ во всѣ́хъ навыко́хъ, и҆ насыща́тисѧ и҆ а҆лка́ти, и҆ и҆збы́точествовати и҆ лиша́тисѧ.

13Wszystkiemu mogę podołać w umacniającym mnie Jezusie Chrystusie.

13Всѧ̑ могꙋ̀ ѡ҆ ᲂу҆крѣплѧ́ющемъ мѧ̀ (і҆и҃сѣ) хрⷭ҇тѣ̀.

14Jednak dobrze uczyniliście, uczestnicząc w moim utrapieniu.

14Ѻ҆ба́че до́брѣ сотвори́сте, сприѡбщи́вшесѧ печа́ли мое́й.

15Wiecie przecież i wy, Filipianie, że na początku zwiastowania, gdy wyszedłem z Macedonii, żadna Cerkiew nie wypełniła wobec mnie przykazania o dawaniu i przyjmowaniu, a tylko wy jedyni.

15Вѣ́сте же и҆ вы̀, фїлїпписі́ане, ꙗ҆́кѡ въ нача́лѣ бл҃говѣствова́нїѧ, є҆гда̀ и҆зыдо́хъ ѿ македо́нїи, ни є҆ди́на мѝ цр҃ковь ѡ҆бщева́сѧ въ сло́во даѧ́нїѧ и҆ прїѧ́тїѧ, то́чїю вы̀ є҆ди́ни:

16Albowiem już do Tesaloniki i raz, i dwa posyłaliście na moje potrzeby.

16ꙗ҆́кѡ и҆ въ солꙋ́нь и҆ є҆ди́ною и҆ два́щи въ тре́бованїе (моѐ) посла́сте мѝ.

17Nie żebym szukał daru, lecz szukam owocu pomnażającego się na waszą korzyść.

17Не ꙗ҆́кѡ и҆щꙋ̀ даѧ́нїѧ, но и҆щꙋ̀ плода̀ мно́жащагѡсѧ въ сло́во ва́ше {въ по́льзꙋ ва́шꙋ}.

18Odebrałem bowiem wszystko i mam nadmiar; mam wszystkiego pod dostatkiem, przyjąwszy od Epafrodyta to, co od was – wonność olejku, ofiarę przyjemną, podobającą się Bogu.

18Прїѧ́хъ же всѧ̑ и҆ и҆збы́точествꙋю: и҆спо́лнихсѧ, прїе́мь ѿ є҆пафроді́та пѡ́сланнаѧ ѿ ва́съ, воню̀ благоꙋха́нїѧ, же́ртвꙋ прїѧ́тнꙋ, бл҃гоꙋго́днꙋ бг҃ꙋ.

19A Bóg mój zaspokoi wszelką potrzebę waszą według bogactwa swego w chwale, w Chrystusie Jezusie.

19Бг҃ъ же мо́й да и҆спо́лнитъ всѧ́кое тре́бованїе ва́ше по бога́тствꙋ своемꙋ̀ въ сла́вѣ, ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ.

20Bogu zaś i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków. Amen.

20Бг҃ꙋ же и҆ ѻ҆ц҃ꙋ̀ на́шемꙋ сла́ва во вѣ́ки вѣкѡ́въ. А҆ми́нь.

21Pozdrówcie każdego świętego w Chrystusie Jezusie! Pozdrawiają was bracia, którzy są ze mną.

21Цѣлꙋ́йте всѧ́каго ст҃а ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ. Цѣлꙋ́ютъ вы̀ сꙋ̑щаѧ со мно́ю бра́тїѧ.

22Pozdrawiają was wszyscy święci, a zwłaszcza ci z domu cesarza.

22Цѣлꙋ́ютъ вы̀ ст҃і́и всѝ, па́че же и҆̀же ѿ ке́сарева до́мꙋ.

23Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z wami wszystkimi. Amen.

23Блгⷣть гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀ со всѣ́ми ва́ми. А҆ми́нь.

apostołowi 1 Kor 4,9-16

9Uważam bowiem, że Bóg nas, apostołów, uczynił ostatnimi, jakby skazanymi na śmierć, bo staliśmy się widowiskiem dla świata i aniołów, i ludzi.

9Бра́тїе, бг҃ъ ны̀ посла́нники послѣ́днїѧ ꙗ҆вѝ ꙗ҆́кѡ насме́ртники: занѐ позо́ръ бы́хомъ мі́рꙋ, и҆ а҆́гг҃лѡмъ, и҆ человѣ́кѡмъ.

10Myśmy głupi z powodu Chrystusa, a wy mądrzy w Chrystusie, myśmy słabi, a wy mocni, wy poważani, a my bez czci.

10Мы̀ (ᲂу҆́бѡ) бꙋ́и хрⷭ҇та̀ ра́ди, вы́ же мꙋ́дри ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀: мы̀ не́мощни, вы́ же крѣ́пцы: вы̀ сла́вни, мы́ же безче́стни.

11Aż do tej pory i łakniemy, i pragniemy, i nadzy jesteśmy, i policzkowani, i tułamy się,

11До нн҃ѣшнѧгѡ часа̀ и҆ а҆́лчемъ, и҆ жа́ждемъ, и҆ наготꙋ́емъ, и҆ стра́ждемъ, и҆ скита́емсѧ,

12i trudzimy się pracą własnych rąk; lżeni – błogosławimy, prześladowani – cierpliwie znosimy,

12и҆ трꙋжда́емсѧ, дѣ́лающе свои́ми рꙋка́ми. Оу҆корѧ́еми, благословлѧ́емъ: гони́ми, терпи́мъ:

13znieważani – pocieszamy. Jakby nieczystościami świata staliśmy się, odpadkami dla wszystkich aż dotąd.

13хꙋ́лими, ᲂу҆тѣша́емсѧ {мо́лимъ}: ꙗ҆́коже ѡ҆тре́би мі́рꙋ бы́хомъ, всѣ̑мъ попра́нїе досе́лѣ.

14Piszę to, nie aby was zawstydzić, lecz aby jako dzieciom mym umiłowanym przemówić do rozumu.

14Не срамлѧ́ѧ ва́съ сїѧ̑ пишꙋ̀, но ꙗ҆́коже ча̑да моѧ̑ возлю́блєннаѧ наказꙋ́ю.

15Bo choćbyście mieli dziesiątki tysięcy nauczycieli w Chrystusie, to jednak niewielu ojców. Albowiem w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię ja was zrodziłem.

15А҆́ще бо (и҆) мнѡ́ги пѣ́стꙋны и҆́мате ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀, но не мнѡ́ги ѻ҆тцы̀: ѡ҆ хрⷭ҇тѣ́ бо і҆и҃сѣ бл҃говѣствова́нїемъ а҆́зъ вы̀ роди́хъ.

16Proszę więc was: bądźcie moimi naśladowcami, jak i ja jestem Chrystusa!

16Молю́ же ва́съ: подо́бни мнѣ̀ быва́йте, ꙗ҆́коже а҆́зъ хрⷭ҇тꙋ̀.

Łk 6,24-30

24Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Biada wam, bogaczom, albowiem macie już swoją pociechę.

24Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: го́ре ва́мъ бога̑тымъ: ꙗ҆́кѡ ѿстоитѐ ᲂу҆тѣше́нїѧ ва́шегѡ {ꙗ҆́кѡ воспрїе́млете ᲂу҆тѣше́нїе ва́ше}.

25Biada wam, którzy jesteście syci teraz, albowiem głodni będziecie. Biada wam, roześmianym teraz, albowiem lamentować będziecie i płakać.

25Го́ре ва́мъ, насыще́ннїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ вза́лчете. Го́ре ва́мъ смѣю́щымсѧ нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ возрыда́ете и҆ воспла́чете.

26Biada, kiedy dobrze o was mówić będą wszyscy ludzie, ojcowie ich bowiem tak samo czynili fałszywym prorokom.

26Го́ре, є҆гда̀ до́брѣ рекꙋ́тъ ва́мъ всѝ человѣ́цы. По си̑мъ бо творѧ́хꙋ лжепроро́кѡмъ ѻ҆тцы̀ и҆́хъ.

27Ale powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie wrogów waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą,

27Но ва́мъ гл҃ю слы́шащымъ: люби́те врагѝ ва́шѧ, добро̀ твори́те ненави́дѧщымъ ва́съ,

28błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was znieważają.

28благослови́те кленꙋ́щыѧ вы̀, и҆ моли́тесѧ за творѧ́щихъ ва́мъ ѡ҆би́дꙋ.

29Temu, kto cię uderza w policzek, nadstawiaj i drugi, i temu, kto zabiera twój płaszcz, nie wzbraniaj i tuniki.

29Бїю́щемꙋ тѧ̀ въ лани́тꙋ, пода́ждь и҆ дрꙋгꙋ́ю: и҆ ѿ взима́ющагѡ тѝ ри́зꙋ, и҆ срачи́цꙋ не возбранѝ.

30Każdemu, kto cię prosi, daj, i od tego, który zabiera twoje, nie domagaj się zwrotu.

30Всѧ́комꙋ же просѧ́щемꙋ ᲂу҆ тебє̀ да́й: и҆ ѿ взима́ющагѡ твоѧ̑ не и҆стѧзꙋ́й.

apostołowi J 20,19-31

19Gdy nastał wieczór owego pierwszego dnia po szabacie i ze strachu przed Żydami drzwi były zamknięte tam, gdzie się zebrali uczniowie, przyszedł Jezus i stanął pośrodku, i mówi im: – Pokój wam.

19Сꙋ́щꙋ по́здѣ въ де́нь то́й во є҆ди́нꙋ ѿ сꙋббѡ́тъ, и҆ две́ремъ затворє́ннымъ, и҆дѣ́же бѧ́хꙋ ᲂу҆ченицы̀ є҆гѡ̀ со́брани стра́ха ра́ди і҆ꙋде́йска, прїи́де і҆и҃съ, и҆ ста̀ посредѣ̀, и҆ глаго́ла и҆̀мъ: ми́ръ ва́мъ.

20To powiedziawszy, pokazał im ręce i nogi, i bok swój. Rozradowali się więc uczniowie, widząc Pana.

20И҆ сїѐ ре́къ, показа̀ и҆̀мъ рꙋ́цѣ (и҆ но́зѣ) и҆ ре́бра своѧ̑. Возра́довашасѧ ᲂу҆̀бо ᲂу҆чн҃цы̀, ви́дѣвше гдⷭ҇а.

21Znów więc powiedział im Jezus: – Pokój wam. Jak Mnie Ojciec posłał, tak i Ja was posyłam.

21Рече́ же и҆̀мъ і҆и҃съ па́ки: ми́ръ ва́мъ: ꙗ҆́коже посла́ мѧ ѻ҆ц҃ъ, и҆ а҆́зъ посыла́ю вы̀.

22To powiedziawszy, tchnął i mówi im: – Przyjmijcie Ducha Świętego.

22И҆ сїѐ ре́къ, дꙋ́нꙋ и҆ гл҃а и҆̀мъ: прїими́те дх҃ъ ст҃ъ:

23Jeśli komuś odpuścicie grzechy, są odpuszczone, jeśli komuś zatrzymacie, są zatrzymane.

23и҆̀мже ѿпꙋститѐ грѣхѝ, ѿпꙋ́стѧтсѧ и҆̀мъ: и҆ и҆̀мже держитѐ, держа́тсѧ.

24Tomasza zaś, jednego z dwunastu, nazywanego Bliźniakiem, nie było z nimi, kiedy przyszedł Jezus.

24Ѳѡма́ же, є҆ди́нъ ѿ ѻ҆боюна́десѧте, глаго́лемый близне́цъ, не бѣ̀ (тꙋ̀) съ ни́ми, є҆гда̀ прїи́де і҆и҃съ.

25Mówili mu więc inni uczniowie: – Widzieliśmy Pana. On zaś im powiedział: – Jeśli nie zobaczę na Jego rękach ran po gwoździach i nie włożę palca mojego w rany po gwoździach, i nie włożę mojej ręki w bok Jego, nie uwierzę.

25Глаго́лахꙋ же є҆мꙋ̀ дрꙋзі́и ᲂу҆чн҃цы̀: ви́дѣхомъ гдⷭ҇а. Ѻ҆́нъ же речѐ и҆̀мъ: а҆́ще не ви́жꙋ на рꙋкꙋ̀ є҆гѡ̀ ꙗ҆́звы гвозди̑нныѧ, и҆ вложꙋ̀ пе́рста моегѡ̀ въ ꙗ҆́звы гвозди̑нныѧ, и҆ вложꙋ̀ рꙋ́кꙋ мою̀ въ ре́бра є҆гѡ̀, не и҆мꙋ̀ вѣ́ры.

26A po ośmiu dniach byli znowu wewnątrz uczniowie Jego i Tomasz z nimi. Przychodzi Jezus, gdy drzwi były zamknięte, i stanął pośrodku, i powiedział: – Pokój wam.

26И҆ по дне́хъ ѻ҆сми́хъ па́ки бѧ́хꙋ внꙋ́трь ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀, и҆ ѳѡма̀ съ ни́ми. Прїи́де і҆и҃съ две́ремъ затворє́ннымъ, и҆ ста̀ посредѣ̀ (и҆́хъ) и҆ речѐ: ми́ръ ва́мъ.

27Potem mówi do Tomasza: – Przyłóż palec swój tu i patrz na ręce Moje, i przyłóż rękę swoją, i włóż do boku Mojego, i nie bądź tym, który nie wierzy, lecz – wierzącym.

27Пото́мъ гл҃а ѳѡмѣ̀: принесѝ пе́рстъ тво́й сѣ́мѡ и҆ ви́ждь рꙋ́цѣ моѝ: и҆ принесѝ рꙋ́кꙋ твою̀ и҆ вложѝ въ ре́бра моѧ̑: и҆ не бꙋ́ди невѣ́ренъ, но вѣ́ренъ.

28Odpowiedział Tomasz i rzekł Mu: – Pan mój i Bóg mój!

28И҆ ѿвѣща̀ ѳѡма̀ и҆ речѐ є҆мꙋ̀: гдⷭ҇ь мо́й и҆ бг҃ъ мо́й.

29Mówi mu Jezus: – Uwierzyłeś, bo ujrzałeś Mnie. Szczęśliwi ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

29Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: ꙗ҆́кѡ ви́дѣвъ мѧ̀, вѣ́ровалъ є҆сѝ: бл҃же́ни не ви́дѣвшїи и҆ вѣ́ровавше.

30Również wiele innych znaków uczynił Jezus na oczach uczniów swoich, które nie są zapisane w tych księgach;

30Мнѡ́га же и҆ и҆́на зна́мєнїѧ сотворѝ і҆и҃съ пред̾ ᲂу҆чн҃ки̑ свои́ми, ꙗ҆̀же не сꙋ́ть пи̑сана въ кни́гахъ си́хъ:

31te zaś zostały zapisane, abyście uwierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Bożym, i abyście wierząc, życie mieli w imię Jego.

31сїѧ̑ же пи̑сана бы́ша, да вѣ́рꙋете, ꙗ҆́кѡ і҆и҃съ є҆́сть хрⷭ҇то́съ сн҃ъ бж҃їй, и҆ да вѣ́рꙋюще живо́тъ и҆́мате во и҆́мѧ є҆гѡ̀.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →