Sobota, 6 wrzesień, późne popołudnie, a na placu przed Szkołą Podstawową nr 26 w Białymstoku pełno roześmianych twarzy.
Sobota, 6 wrzesień, późne popołudnie, a na placu przed Szkołą Podstawową nr 26 w Białymstoku pełno roześmianych twarzy. Pogoda iście wakacyjna, błękitne niebo, słoneczko grzeje przyjemnie w kark. Wszyscy miłośnicy tańca oraz dobrej zabawy, zwarci i gotowi, czekają z niecierpliwością na pierwsze dźwięki muzyki i polecenia instruktorów. W takiej atmosferze, równo o godz. 16:00 rozpoczął się charytatywny maraton zumby.
Jego uczestnicy przez prawie cztery godziny tańczyli zumbę, czyli taniec powstały z połączenia elementów tańców latynoamerykańskich oraz fitness. Świetna zabawa w gorącym rytmie zumby kształtuje sylwetkę, dba o kondycję, a przede wszystkim napawa optymizmem i świetnym samopoczuciem, które utrzymuje się długo po zajęciach. Można tańczyć dla przyjemności, można robić to dla zdrowia albo w celu sprawdzenia swoich możliwości. Dlaczego jednak nie zrobić przy tej okazji czegoś dobrego dla innych? Taka właśnie idea przyświecała pomysłodawczyni i organizatorce całego przedsięwzięcia – p. Angelice Kiercul (Muraszkowska) z Adanza Dance Studio. Każdy uczestnik maratonu jako bilet wstępu na zajęcia przyniósł ze sobą przybory szkolne. Zgromadzone w ten sposób artykuły (prawie 1250 szt. między innymi zeszyty, bloki, plecaki, piórniki, kredki) zostały przekazane na rzecz podopiecznych świetlic socjoterapeutycznych Eleos prowadzonych przez Prawosławny Ośrodek Miłosierdzia Diecezji Białostocko-Gdańskiej.
Zespół zumba.białystok.team postarał się, aby każdy uczestnik maratonu dał z siebie maksimum możliwości i otrzymał przy tym masę dobrej energii. Niezwykła charyzma instruktorów, ich gorący temperament i doskonałe metody prowadzenia zajęć sprawiły, że uczestnicy z łatwością opanowywali, dość trudne elementy choreografii. Ponadto, akcja pokazała, że pomagać innym można także na wesoło, wykorzystując zaangażowanie, pasję oraz pozytywną energię ludzi. Kto nie był, niech żałuje!
Składamy serdeczne podziękowania p. Angelice Kiercul (Muraszkowska) oraz instruktorom za zorganizowanie tej wspaniałej akcji oraz wszystkim uczestnikom maratonu, którzy okazali nam życzliwość i wsparcie.
Zdjęcia: Katarzyna Korol facebook.com
— Katarzyna Kozłow
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.