śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Polska 26 stycznia 2011

Choinka i wizyta Pana Białobrodego w Zabłociu

Jak co roku w okresie świątecznym Dom Kultury w Zabłociu rozbrzmiewał dźwiękami kolęd, wesołymi okrzykami i tupotem małych nóżek.

Jak co roku w okresie świątecznym Dom Kultury w Zabłociu rozbrzmiewał dźwiękami kolęd, wesołymi okrzykami i tupotem małych nóżek. Najmłodsi parafianie wraz z rodzicami i dziadkami przybyli bowiem na zabawę choinkową zorganizowaną przez parafię w Zabłociu.

Pierwszą część choinki stanowiła św. Liturgia w cerkwi w Zabłociu, podczas której dzieci przystąpiły do sakramentu św. Eucharystii po czym wesoła gromadka, pokrzepiona duchowo, udała się do zabłockiego Domu kultury. A tam czekał poczęstunek i konkursy sprawdzające zarówno znajomość tradycji bożonarodzeniowych, jak i sprawność fizyczną. Maluszki musiały przeobrazić się w małe elfiki i otrzymały zadanie przyozdobienia bombki choinkowej, z którego wywiązały się wzorowo.

Następnie odbył się bieg w rękawiczce od smokingu pradziadka (niestety z wiekiem poszarzała) i w wełnianej skarpetce z szafy prababci (niestety skarpetę nadgryzły myszki). Możliwości wokalne sprawdzał II Zabłocki Przegląd Kolęd Choinkowych, a sprawność i zręczność konkurencja, w której główną rolę odgrywała patelnia i smażona wigilijna rybka.

W końcu któryś z elfików znalazł czerwony worek, w którym były ukryte... pytania o bożonarodzeniowe tradycje. I tutaj z pomocą musieli przyjść nasi eksperci – bacie i dziadkowie. Jednak wszyscy czekali wizyty kogoś szczególnego, a on nie przybywał. Dzieci postanowiły więc go przywołać głośnym śpiewem kolęd. Nasz szczególny gość nie miał już wyboru i musiał się zjawić.

Oto na salę wkroczył Pan Białobrody z workiem prezentów na plecach i w towarzystwie swojej pomocnicy Śnieżynki, która pilnowała, by wszystkie dzieci za otrzymaną paczkę ze słodkościami i książkę powiedziały Panu Białobrodemu wierszyk lub zaśpiewały kolędę. I nawet gimnazjaliści przysiedli na jego kolano i coś mu szeptali.

Okazało się, że na zabawie choinkowej świetnie bawili się zarówno starsi, jak i młodsi. Wszyscy z paczkami i nadmuchanymi balonikami – kiełbaskami oraz promiennymi uśmiechami na twarzy powrócili do swoich zaśnieżonych domków. Do zobaczenia za rok Panie Białobrody...

— ks. Tomasz Wołosik

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze z Polski

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →