Jak co roku w okresie świątecznym Dom Kultury w Zabłociu rozbrzmiewał dźwiękami kolęd, wesołymi okrzykami i tupotem małych nóżek.
Jak co roku w okresie świątecznym Dom Kultury w Zabłociu rozbrzmiewał dźwiękami kolęd, wesołymi okrzykami i tupotem małych nóżek. Najmłodsi parafianie wraz z rodzicami i dziadkami przybyli bowiem na zabawę choinkową zorganizowaną przez parafię w Zabłociu.
Pierwszą część choinki stanowiła św. Liturgia w cerkwi w Zabłociu, podczas której dzieci przystąpiły do sakramentu św. Eucharystii po czym wesoła gromadka, pokrzepiona duchowo, udała się do zabłockiego Domu kultury. A tam czekał poczęstunek i konkursy sprawdzające zarówno znajomość tradycji bożonarodzeniowych, jak i sprawność fizyczną. Maluszki musiały przeobrazić się w małe elfiki i otrzymały zadanie przyozdobienia bombki choinkowej, z którego wywiązały się wzorowo.
Następnie odbył się bieg w rękawiczce od smokingu pradziadka (niestety z wiekiem poszarzała) i w wełnianej skarpetce z szafy prababci (niestety skarpetę nadgryzły myszki). Możliwości wokalne sprawdzał II Zabłocki Przegląd Kolęd Choinkowych, a sprawność i zręczność konkurencja, w której główną rolę odgrywała patelnia i smażona wigilijna rybka.
W końcu któryś z elfików znalazł czerwony worek, w którym były ukryte... pytania o bożonarodzeniowe tradycje. I tutaj z pomocą musieli przyjść nasi eksperci – bacie i dziadkowie. Jednak wszyscy czekali wizyty kogoś szczególnego, a on nie przybywał. Dzieci postanowiły więc go przywołać głośnym śpiewem kolęd. Nasz szczególny gość nie miał już wyboru i musiał się zjawić.
Oto na salę wkroczył Pan Białobrody z workiem prezentów na plecach i w towarzystwie swojej pomocnicy Śnieżynki, która pilnowała, by wszystkie dzieci za otrzymaną paczkę ze słodkościami i książkę powiedziały Panu Białobrodemu wierszyk lub zaśpiewały kolędę. I nawet gimnazjaliści przysiedli na jego kolano i coś mu szeptali.
Okazało się, że na zabawie choinkowej świetnie bawili się zarówno starsi, jak i młodsi. Wszyscy z paczkami i nadmuchanymi balonikami – kiełbaskami oraz promiennymi uśmiechami na twarzy powrócili do swoich zaśnieżonych domków. Do zobaczenia za rok Panie Białobrody...
— ks. Tomasz Wołosik
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.