Święta Zmartwychwstania Pańskiego w Przemkowie mają niewątpliwie swój specyficzny charakter.
Święta Zmartwychwstania Pańskiego w Przemkowie mają niewątpliwie swój specyficzny charakter. Do Przemkowa zjeżdżają ci, którzy z różnych przyczyn emigrowali do większych, okolicznych miejskich parafii, a nawet powrócili w rodzinne strony Łemkowszczyzny.
Ci, którzy wyjechali z Przemkowa, tęsknią za świąteczną atmosferą Wielkanocy, jaka ma miejsce w tym niewielkim dolnośląskim miasteczku. Wynika to z relacji przyjeżdżających. Również w tym roku świąteczne dni były wielkim przeżyciem dla parafian i gości. Jutrznia paschalna i św. Liturgia były odśpiewane przez dwa chóry: parafialny i, utworzony na tę okoliczność, młodzieżowy pod kierownictwem psalmisty, lektora Andrzeja Wasuli. To bardzo budujące, że w diasporze udaje się zmobilizować młode zdolne pokolenie do działania na chwałę Bożą w cerkwi. A trzeba zaznaczyć, że ten sam chór odśpiewał również jutrznię i Liturgię w parafii Leszno Górne.
Proboszcz parafii ks. Igor Popowicz dziękował wszystkim zaangażowanym oraz życzył zebranym, by święta były przeżyciem pozostawiającym konkretny ślad w naszym sercu, a tym samym w życiu, byśmy byli zdolni zmieniać świat na lepszy, ku chwale Zmartwychwstałego.
Fot. Piotr Kwoka
— ks. Igor Popowicz
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.