Niedawno byłem świadkiem - a i uczestnikiem, (bo jak mówił później władyka - wszyscy uczestniczymy w dokonywanym sakramencie) święceń kapłańskich.
Niedawno byłem świadkiem - a i uczestnikiem, (bo jak mówił później władyka - wszyscy uczestniczymy w dokonywanym sakramencie) święceń kapłańskich. Nazywa się to chirotonia - co oznacza z greckiego nałożenie rąk. Uczyliśmy się już o tym sakramencie, ale to co innego, kiedy na żywo się wszystko widzi i słyszy. Parę tygodni temu wydelegowano nas z seminarium do różnych parafii, gdzie zbieraliśmy ofiary wiernych. Ja z Piotrem trafiliśmy właśnie na niedzielną Liturgię odprawianą przez biskupa. Spodziewano się nas tam w tym dniu, więc nie musieliśmy zbyt wiele mówić. Podeszliśmy po błogosławieństwo do władyki jeszcze przed rozpoczęciem nabożeństwa. Władyka powiedział, że będziemy mogli przeprowadzić zbiórkę po skończeniu czytania fragmentu z Ewangelii.
Poszliśmy więc na służbę, kupiliśmy świeczki i postawiliśmy je w różnych miejscach przed ikonami. Trochę oglądaliśmy wnętrze - byliśmy tu pierwszy raz - było dość skromnie, ale przyjemnie. Trochę wahając się szliśmy w stronę ołtarza, nie wiedzieliśmy gdzie powinniśmy stać, ale zaraz zawołano nas do pomocy. Powitał nas starszy batiuszka, proboszcz, oprócz niego było jeszcze dwóch i diakon. Prisłużników kręciło się kilku, może z pięć osób; dwóch małych i trzech starszych Dowiedzieliśmy się, że jeden z nich ma dziś zostać diakonem.
Władyka pobłogosławił nas prosząc, żebyśmy czytali czasy (godziny kanoniczne). Trochę osłupieliśmy, ale zaraz ktoś nam dodał otuchy.
- Boicie się - no nie, przecież bracia seminarzyści czytać umieją. Który z was zacznie? - spytał nas kandydat na diakona. Popatrzyliśmy na siebie, Piotr lekko skinął mi głową. - Chyba ja - odezwałem się. - Czy czyta się na środku przy katedrze? - Tak. Będę z wami, podpowiem. Wiesz, jaki troparion? - Dziś jest 6 ton - przypomniałem sobie szybko. - Dobrze, i jeszcze troparion ku czci świętego. Ubierano biskupa w szaty - spoglądałem bokiem przez diakońskie wrota. Raptem ktoś mnie lekko pchnął. - Trzymaj czasosłow, idziemy.
Ciąg dalszy opowiadania - w dziale dla dzieci
— Anna Czerewacka
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.