W dniach 28 – 30 marca 2008r na św.
W dniach 28 – 30 marca 2008r na św. Górze Grabarce miało miejsce spotkanie tegorocznych prawosławnych maturzystów. Spotkaliśmy się w tym szczególnym dla nas miejscu, aby w spokoju i modlitwie przygotować się wewnętrznie do jednego z najważniejszych egzaminów w naszym życiu.
piątek Słońce, ciepło, bezchmurnie - jednym słowem pogoda była po naszej stronie. Parę minut po 15 wyruszyliśmy z Białegostoku, spod Centrum Kultury Prawosławnej w podróż na św. Górę Grabarkę. Każdy z nas wiedział, że przez te parę dni mamy okazję szczególnie pomodlić się o pomyślność nadchodzącego egzaminu dojrzałości. Po drodze zatrzymaliśmy się w Bielsku Podlaskim, gdzie dołączyło do nas jeszcze kilkoro maturzystów. Po dojeździe na miejsce, około godziny 17.00, ruszyliśmy do cerkwi na nabożeństwo całonocnego czuwania, gdzie część z nas od razu przystąpiła do sakramentu spowiedzi.
Po pierwszych modlitwach udaliśmy się na kolację do Domu Pielgrzyma, a po wspólnym posiłku przyszła pora na oficjalne zapisy uczestników oraz spotkanie z duchownym. Późnym wieczorem dziewczyny udały się na nocleg do szkoły podstawowej w Szerszeniach, chłopcy natomiast pozostali w domu pielgrzyma.
sobota Pobudka o 7.00, poranna toaleta i modlitwy – tak rozpoczął się kulminacyjny dzień naszego pobytu na św. Górze Grabarce. Po Świętej Liturgii, spowiedzi i Eucharystii udaliśmy się na wspólne śniadanie, a następnie przyszedł czas na pomoc. Sprzątaliśmy bowiem teren wokół cerkwi i monasteru. Grabienie liści, zamiatanie, pomoc w kuchni czy w ogrodzie na pierwszy rzut oka wydają się zwykłymi, codziennymi czynnościami, lecz nam pomogło to wyciszyć się, zastanowić nad sobą, przyszłością i zrobić sobie wewnętrzny rachunek sumienia. Każdy z nas pracując modlił się w duchu o pomyślność na egzaminie, o zdrowie i siłę na kolejne dni, miesiące, lata... Kiedy uporaliśmy się już z naszymi zadaniami, zjedliśmy obiad i udaliśmy się do cerkwi na spotkanie z biskupem bielskim Grzegorzem, który odpowiadał na wszystkie nurtujące nas pytania. Po spotkaniu zostaliśmy w cerkwi na nabożeństwo całonocnego czuwania, gdzie do spowiedzi mogli przystąpić ci, którzy nie zrobili tego do tej pory.
Po kolacji, około godziny 22.00 odwiedził nas archimandryta Warsonofiusz, przełożony monasteru św. Dymitra w Sakach. Mimo późnej pory zgodził się nam opowiedzieć o zagrożeniach czyhających na współczesnego, młodego człowieka, o swoim życiu, wspomnieniach i religii. Jego słowa, tak proste, a jednocześnie tak niezwykłe, dotarły do głębi naszych serc, dusz i umysłów. Kiedy pożegnaliśmy archimandrytę Warsonofiusza, była dość późna godzina, lecz nikt z nas nie był senny, tak więc Igor Dacewicz i Marek Ignaciuk zrobili nam „dodatkową lekcję religii” i odpowiedzieli szczegółowo na wszystkie zadane przez nas pytania. Światło zgasło bardzo późno, lecz na pewno nikt tego nie żałuje...
niedziela Niestety ostatni dzień spotkania dla maturzystów. Na godzinę 10.00 udaliśmy się na Świętą Liturgię, następnie obiad i nadszedł czas na podsumowanie spotkania. Zebraliśmy się wszyscy na dziedzińcu przed monasterem. Było nas sporo – przez 3 dni odwiedziło Świętą Górę ponad 140 osób z różnych miast i miasteczek, takich jak Białystok, Bielsk Podlaski, Dąbrowa Białostocka, Siemiatycze, Hajnówka, Gródek, Lublin, Biała Podlaska, Warszawa, Sokółka i inne. Mimo, że to tylko 3 dni, czuliśmy jakbyśmy znali się od lat. Żałowaliśmy, że nadeszła pora aby pożegnać się i wracać do domów. Jak powiedział ks. Mikołaj Ostapczuk: „Na św. Górze napełniliśmy swoje plecaki świeżym powietrzem, umysły optymizmem, a serca i dusze wiarą, nadzieją i miłością”. Za te parę dni urośliśmy w siłę i wierzymy, że Bóg pomoże nam na egzaminie maturalnym, który jest przed nami. Na pamiątkę tego spotkania otrzymaliśmy Iwierską Ikonę Bogurodzicy oraz zrobiliśmy wspólne zdjęcie. Ten wyjazd na pewno pozostanie w naszej pamięci na długie lata.
W imieniu wszystkich uczestników spotkania w tym wyjątkowym miejscu, chciałabym podziękować za organizację, opiekę i wszelką pomoc osobom, które stworzyły nam możliwość takiego wyjazdu, a przede wszystkim Tomaszowi Hanczarukowi i Igorowi Dacewiczowi oraz pozostałym członkom ZC BMP, jak i wszystkim osobom, które przyczyniły się do zorganizowania i prawidłowego przebiegu naszych gowienii. Czas, który spędziliśmy na św. Górze Grabarce na pewno nie był stracony. Poznaliśmy nowych ludzi, pomodliliśmy się i wzbogaciliśmy swą wiedzę. Myślę, iż dla każdego z nas będzie to piękne wspomnienie przywołujące na nasze twarze szeroki uśmiech.
Magdalena Lis uczestniczka spotkania
Zdjęcia: - ks. Adam Misijuk - Tomek Hanczaruk - Igor Dacewicz
— BMP ZC
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.