W dniach 18 – 19 maja w Wałczu odbyła się konferencja duchowieństwa diecezji wrocławsko – szczecińskiej.
W dniach 18 – 19 maja w Wałczu odbyła się konferencja duchowieństwa diecezji wrocławsko – szczecińskiej. Zjazd rozpoczął się nabożeństwem wieczerni, którą celebrował ks. Andrzej Demczuk.
Następnie w pobliskim domu parafialnym duchowni pod przewodnictwem abpa Jeremiasza uczestniczyli w dalszej części spotkania, które tym razem nosiło charakter teologiczno – duszpasterski, zaś tematem dominującym była pomoc charytatywna i opieka nad ludźmi ubogimi i chorymi. Na wstępie ks. Arcybiskup zapoznał zebranych ze stanem finansów diecezji, przedstawił plany i zamierzenia, mające na celu zmniejszenie deficytu i zapewnienie płynności finansowej, ważnej szczególnie ze względu na regularność wypłat zasiłków dla księży, niosących posługę na ubogich parafiach. Ksiądz Andrzej Demczuk – jeden z kapelanów bractwa młodzieżowego diecezji - zrelacjonował niedawną pielgrzymkę młodzieży na św. Górę Grabarkę, przedstawił również plany dalszej działalności Bractwa.
Adam Kondraciuk w kilku słowach przybliżył zebranym pracę młodzieżowego chóru diecezjalnego „Błahodar”. Pod adresem zebranych padły również ciepłe słowa podziękowania za wsparcie, okazane przy organizacji pielgrzymki majowej i niedawnego zjazdu chóru. Proboszczowie kolejno zapoznawali Władykę ze stanem swych parafii ze szczególnym uwzględnieniem pomocy osobom potrzebującym. Wymiana doświadczeń i informacji o trudnościach z pewnością okaże się pomocna w pracy duszpasterskiej.
Kolejny dzień spotkania rozpoczął się Boską Liturgią, której przewodniczył Władyka w asyście kilku duchownych. Podczas homilii władyka stwierdził m.in.: „Apostoł Piotr uczy nas, byśmy nikogo nie traktowali jako obcego – obojętnie, jaką wiarę by wyznawał, a może nawet i nie wyznawał żadnej – nie może być dla nas obcy, bowiem może się okazać, że właśnie ten człowiek (w tym wypadku ochrzczony przez św. ap. Piotra setnik Korneliusz - przyp. mój, ks. M.S.) będzie tym, którego Bóg powołuje. Taka postawa wymaga odwagi – trzeba umieć powiedzieć tym ludziom, którzy są nie tylko daleko, ale czasem i blisko, kim jesteśmy i jaka jest nasza rola w świecie”.
Nawiązując do tej myśli podczas dalszej części spotkania ks. Arcybiskup przedstawił głębokie teologiczne uzasadnienie pomocy bliźnim. „To działanie, pomoc bliźniemu, nie jest czymś dodatkowym, pobocznym – choć apostołowie w trosce o głoszenie Ewangelii, by nie obarczać się troską o sprawy materialne, wybrali diakonów, to jednak ci, gorliwie wypełniając swą posługę, głosili również Dobrą Nowinę, jak choćby św. męczennik Stefan”. Kwestia pomocy wzajemnej jest nieodłącznym elementem życia cerkiewnego. Pomoc bogatych okazywana biedniejszym to swoista społeczno – polityczna rzeczywistość wiary w Chrystusa, to wyzwanie nie tylko dla ustrojów politycznych, ale nawet dla współczesnego chrześcijaństwa. Apostoł, przywołując przykład kościołów w Macedonii, okazujących wsparcie „świętym będącym w Jerozolimie” kieruje do Koryntian następujące słowa: „Nie mówię tego, aby wam wydawać rozkazy, lecz aby wskazując na gorliwość innych, wypróbować waszą miłość. Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa (Chrystusa), który będąc bogaty, dla was stał się ubogi, aby was ubóstwem swoim ubogacić” (II Kor, 8, 8). Nawiązując do tych słów Władyka zauważył m.in., że w prawosławiu zachowała się starożytna, ewangeliczna, ale zarazem jakże współczesna zasada współdziałania „team work”: przedstawiciela biskupa (lub proboszcza) z przedstawicielem laikatu – to nic innego, jak nasze Rady Parafialne, podsumował abp. Jeremiasz. Konferencja zakończyła się wspólnym obiadem i życzeniami „Mnohaja lieta” dla gościnnych gospodarzy – ks. Piotra i matuszki Niny Żornaczuków wraz z pomocnicami.
foto - ks. M. Synak
— ks. Mariusz Synak
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.